taco hamingway ma sporo dystansu

Poznajcie Michała Koszka — stylistę nowego klipu Taco i Otsochodzi

tekst Basia Czyżewska; zdjęcia: Lola Banet
|
30 Sierpień 2017, 8:14am

Na pewno widzieliście ostatni klip do kawałka Otsochodzi i Taco Hemingwaya. Przypomnijcie sobie ten czerwony dywan, palmy, kolumnę, basen… i dziewczyny! Tu chyba wydarzyła się mała rewolucja. Zresztą ciuchy raperów, też mówią więcej niż tekst piosenki… Rozmawiamy z Michałem Koszkiem, stylistą teledysku.

W hiphopowych klipach dziewczyny to z reguły stereotypowe laski — w kostiumach, szpilkach i bieliźnie. W „Nowym kolorze" nie użyłeś ani jednej pary butów na obcasie, ani jednego kostiumu kąpielowego, czy nawet sukienki. Mimo to dziewczyny wyglądają świetnie, są seksowne, silne, wyluzowane i wszystko się składa w spójną opowieść, która działa na ludzi. Teledysk na YouTubie odtworzono już ponad 4 mln razy.
W scenariuszu klipu było jasno powiedziane, że dziewczyny, które towarzyszą raperom to ich koleżanki, a nie „oddane fanki". Zresztą w tej grupie epizodystów, która grała przyjaciół, było też trzech chłopaków. Od początku było jasne, że razem tworzą paczkę przyjaciół.

Jak myślałeś o stylizacjach, jakie postacie chciałeś zbudować?
Z jednej strony mieli być modni i z fantazją, z drugiej blisko polskiej rzeczywistości. Bo w tym klipie od początku było jasne, że nie udajemy LA, tylko jedziemy do dziwnego domu weselnego pod Warszawą i tam robimy dziwne rzeczy.

Ciuchami chciałem zbudować taki typ, który możesz spotkać na dobrej imprezie.
Casting stawiał na osobowości, dlatego myśląc o stylizacjach, przeglądałem dokładnie Instagramy aktorów. W ten sposób dowiadywałem się, co lubią, jak eksperymentują z ciuchami. Później rozmawialiśmy — dorzucałem swoje pomysły, miksowałem swoje i ich ubrania, tak powstawało coś, w czym czuli się swobodnie. A to nam bardzo pomogło w pracy na planie.

Teraz musisz się wytłumaczyć. Na czym polega nowy seksowny look?
No cóż, to już nie miniówa i stanik… no, chyba że taki sportowy, zabudowany, najlepiej z dużym logiem.
Ale to jest trudne pytanie, wydaje mi się, że sukces polega na przełamywaniu sportowych elementów klasycznymi, odczarowywaniu stereotypowo traktowanej perwersji i podawaniu jej w bardziej przystępnej formie.
Mamy tzw. czapki wpierdolki, wielkie bluzy z kapturem, masywne buty sportowe, jak najntisowa Fila albo nowe AirMaxy a do tego np. złote koła w uszach, albo delikatne chokery.

Wcale nie chodzi o to, żeby pokazywać dużo ciała, wystarczą fragmenty. Myślę, że jedna z najświeższych stylizacji z tego klipu to zestaw z długimi spodniami w kratę, połączone z czerwonym bawełnianym topem, który ledwo zasłania biust.

Ważne są też kolory — np. biel w total looku, to takie echo rejwu z przełomu wieków. Innym kolorem sezonu jest bardzo jasny róż.

Ubrałeś Taco w różową kurtkę. Różowy to absolutny raperski must have, nie zdawałam sobie z tego sprawy, dopóki nie odkryłam Instagrama — Pinkrappers.

Coś w tym jest, bo wiele osób pytało mnie o tę kurtkę — gdzie ją mogą dostać. To projekt poznańskiego projektanta — Cincio. Bardzo się cieszę, że w klipie wykorzystałem dużo rzeczy od młodych polskich projektantów, jak Ewelina Czaplicka, Tomek Armada, Dramat. Z prawdziwych hiphopowych marek pojawiła się tylko Koka International Girls, której założenia idealnie wpisały się w nasz projekt, poza tym użyłem też trochę oversizowych męskich ciuchów, które w większości znalazły się w stylizacjach dziewczyn.

A jak się pracowało z Taco i Jankiem? Gwiazdorzyli?
Raczej wiedzieli czego nie założą. Moje pierwsze pomysły okazały się za bardzo pojechane. Bluza z szalików, czy płaszcz-pantera to było dla nich za dużo.
Obydwaj mają konkretne pomysł na to, jak chcą wyglądać, musiałem wyczuć granice. Dopiero wtedy zrozumiałem, co z moich pomysłów zadziała, nie stanie się przebraniem. Taco, np. lubi występować w czapkach z daszkiem i pastelowych kolorach, dzięki temu wydaje się bardziej kumplem niż idolem.

Ale Taco ma chyba sporo dystansu do swojego statusu gwiazdy, skoro założył złoty zegarek na za dużej, luźnej bransoletce (pożyczyłem go od mojego młodszego brata) albo spodnie od dresu z lampasami i białe skarpety do basenowych klapków. W tych ciuchach pływając w basenie, wygląda trochę, jak zblazowany turysta na wakacjach w Egipcie.
To było mocno prześmiewcze, modowo już mocno passé, ale jako kostium bardzo pasowało do kontekstu Polskiej aspirującej rzeczywistości.

Jeden z moich ulubionych momentów to Taco leżący pod płaszczem z tygrysem. To projekt Tomka Armada, który mówi o tym płaszczu „kocobraz" – ciuch faktycznie został wykonany ze znalezionego koca i gdy tylko poznałem pomysł na teledysk, wiedziałem, że będę musiał ten kocobraz wykorzystać.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska


Janek za to bawił się ekstrawaganckimi okularami przeciwsłonecznymi.
Niebieskie owalne pochodzą z jego prywatnej kolekcji, drugie, z podnoszonymi szkłami przeciwsłonecznymi, znalazłem w moich archiwum i wydaje mi się, że kupiłem je jeszcze w gimnazjum.

Janek zresztą też uderzał w mocne nuty, miał koszulkę i odwróconą czapkę z daszkiem z napisem „Porno" z kolekcji Sandry Kpodonou, ale tego chyba finalnie nie widać dobrze w teledysku. Fajna jest też sytuacja, kiedy Janek występuje w oversize'owej kurtce Eweliny Czaplickiej, do której de facto zmieszczą się dwie osoby.

Tak się zastanawiam, gdyby powstał sequel — z gargamelowatego hotelu w Michałowicach przenieślibyście się do prawdziwej willi w LA z białym tygrysem, lotniskiem dla helikopterów i palmami do nieba… Co wtedy zmieniłbyś w tych ciuchach?
Nie wiem, czy Janek i Taco wyglądaliby w takich realiach autentycznie. Ale gdybyśmy przenosili się do LA, na pewno starałbym się wprowadzić jeszcze więcej koloru. Bardzo imponuje mi sposób, w jaki styliści amerykańskich raperów miksują ze sobą teoretycznie niepasujące do siebie wzory, faktury i barwy i wpisują je w wideoklipy.

Przeczytaj też: Poznajcie twórców najnowszego klipu Taco