hood by air jesień/zima 15

Shayne Oliver odtwarza florenckie podziemie w ramach nowej kolekcji w Pitti Immagine.

tekst Anders Christian Madsen
|
16 Styczeń 2015, 4:49pm

W trakcie Pitti Uomo często pytamy młodych projektantów czy splendor Florencji sprawia, że stają się bardziej poważni w swoich pracach — cóż, oczywiście. Wokół Fortezza da Basso, gdzie odbywają się targi mody męskiej Pitti, spotykamy eleganckich gogusiów, którzy pysznią się na ulicach w krzykliwych, ubraniach, skarpetkach do kostek, z ogromnymi brodami i kapeluszami, które zawstydziłyby samego Pharrella Williamsa. To krajobraz ulicy daleki od poważnego, burżuazyjnego stylu przeszłości. Gdybyś spytał książąt Medici z 1500 roku i innych wielkich dynastii Florencji, w tym mieście nigdy nie było dobrze wychowanych i pięknie ubranych mieszkańców, to było raczej miejsce dla rozrzutnych imprez, seksu i bohemy, która bezpośrednio wpływała na politykę. Innymi słowy, to właśnie elita Florencji rządziła. Bez szacunku do subkultur i ostrego młodzieżowego klimatu, Hood by Air dopasowali się idealnie do atmosfery starej Florencji. Pokaz odbył się na tarasie renesansowej willi, na szczycie wzgórza, 20 minut od miasta. Kolekcja Shayne'a Olivera na sezon jesień/zima 15 potwierdza regułę: we Florencji wszystko wygląda lepiej.

„To wszystko nawiązuje do Pitti", przyznał Olivier za kulisami, otoczony grupką półnagich modeli. „Skoro to miał być projekt specjalny" Hood by Air pomyślało — „Zróbmy to, na co normalnie nie zwracamy uwagi, pracujmy od tyłu i zmagajmy się sami ze sobą". To była metoda, która wykazała, że krawiectwo jest tak mocno związane z Pitti, ale ma też swoją wojowniczą dekonstrukcyjną naturę. Wychodząc od założenia, że dobry krój jest czymś co sprawia, że mężczyźni czują się bardziej elegancko, Oliver i jego ekipa zaczęli zwracać uwagę na to, co sprawia, że oni sami czują się w podobny sposób. „Jaka sylwetka sprawia, że jesteśmy seksi? Kiedy stajemy się atrakcyjni? I czego potrzebujemy, a co jest zbędne w modzie męskiej? Lubię, kiedy moje ramiona są lepiej ogrzane, niż klatka piersiowa, która niekoniecznie musi być zakryta", powiedział Oliver, wyjaśniając przy tym prawdziwy charakter mody młodzieżowej. Hood by Air żeby przejąć szturmem Pitti, wydało prawie 100000 euro z grantów otrzymanych w zeszłym roku jako „nagrodę specjalną" od LVMH na otwarcie studia w Mediolanie.

Ten ruch zdradza luksusowe ambicje marki, ale różne rzeczy dzieją się w świecie HBA. Oliver szybko zorientował się, że Mediolan może dostarczyć mu tak samo mrocznych inspiracji jak jego rodzinny Nowy Jork, jeśli nawet nie mroczniejszych. „Tutaj jest bardzo ekstremalnie, Mediolan jest tajemniczy. Nowy Jork trochę mniej, uwierzcie mi". David Lynch i Stephen King nauczyli nas raz na zawsze, że ludzie z poza metropolii są ostro popieprzeni, ukryta obsceniczność miast włoskich, które w porównaniu z Nowym Jorkiem czy Londynem wydają się być kameralne — stały się inspiracją dla pomysłów Hood by Air. „Nie zobaczycie tutaj młodych ludzi i pomyślicie, że potrzeba jakiejś młodzieżowej energii", powiedział Oliwer, podczas wizyty we Florencji. Jego pokaz przedstawił pomysł, jak mogłoby wyglądać florenckie podziemie, gdyby w ogóle istniało. Plastikowy namiot, który rozłożył przy zboczu pięknego wzgórza, na tarasie z rzeźbami lwów i małymi fontannami zawierał ich deklarację. I jeśli istnieje jakiekolwiek miejsce, które mogłoby to znieść to jest właśnie Florencja.

hoodbyair.com

Kredyty


Tekst Anders Christian Madsen

Tagged:
Hood By Air
Shayne Oliver
anders christian madsen
pitti
florencja
jesień/zima 15