isamaya ffrench o fabryce lalek junyi watanabego

Czapki z głów! A właściwie – akrylowe hełmy Tomihira Kono... Redaktor urody i-D Isamaya Ffrench opowie o inspiracjach na kosmiczny makijaż, który zmalowała na ostatnim pokazie Junyi Watanabego. uroda

tekst i-D Team
|
13 Listopad 2014, 4:20pm

Mitchell Sams

Przy projektowaniu makijażu na pokaz kolekcji wiosna/lato 15 Junyi Watanabego inspirowałam się masową produkcją przedmiotów - ich sztucznym, powtarzalnym wyglądem. Wyobraziłam sobie modelki jako lalki wytwarzane w fabryce, których twarze malowane są na taśmie przez specjalnie zaprogramowany automat. Jednak po wykonaniu tysięcy makijaży maszyna zaczyna szwankować, chlapać, a malowane przez nią oczy i usta nie są już takie proste i równe jak kiedyś. Te błędy i skazy nadają kukłom osobowości - bez nich byłyby zupełnie zwyczajne. Tomihiro Kono przygotował ponad 40 genialnych nakryć głowy z akrylu - chciałam nawiązać do materiału, który wybrał, i podkreślić jego efekt w make-upie.

Usta modelek pomalowano czystą czerwienią (Pantone Red 032) i zaklejono przezroczystą taśmą, aby wyglądały niesymetrycznie i płasko. Następnie na jedną powiekę przyklejono ciężkie, gumowe rzęsy i nałożono kolorową tłustą farbę, dzięki czemu wygląda, jakby opadała. A może to tylko modelka cały czas puszcza ci oczko?

Kredyty


Tekst: Isamaya Ffrench
Zdjęcia: Mitchell Sams
Makijaż: Isamaya Ffrench i Josh Wilks
Nakrycia głowy: Tomihiro Kono
Ubrania: Junya Watanabe

Tagged:
Beauty
make up
Rei Kawakubo
uroda
isamaya ffrench
junya wantanabe