siksa: playlista do tych, którzy pisali głupie komentarze pod #metoo

Jeśli ktoś na ulicy, w klubie, przy barze próbuje Cię dotknąć a Ty się źle z tym czujesz, bo nie dałaś/dałeś na to zgody – masz prawo powiedzieć o tym światu, koleżance, koledze – masz prawo napisać #metoo

|
lis 9 2017, 8:54am

fot. pozaokiem.info

Wszyscy czytaliście na pewno komentarze pod tym, jak Wasze koleżanki i koledzy udostępnili swoje zdjęcie i podpisali je #metoo. Albo jak sami to napisaliście ośmieleni chwilową myślą o tym, że coś się właśnie zmienia. Te wszystkie głupie komentarze spowodowane są tym, że „jeszcze za cicho mówimy, jeszcze za cicho krzyczymy, jeszcze za mało umarło nas, by każdy z Was pojął godność" jak śpiewa moja koleżanka Ania z zespołu El Banda w utworze „Wściekły szpaler".
Te kilka piosenek, które tutaj wrzucam to odważne podjęcie tematu gwałtu, przemocy na tle seksualnym, często wynikające z własnych doświadczeń.

I tak, jeśli ktoś na ulicy, w klubie, przy barze próbuje Cię dotknąć a Ty się źle z tym czujesz, bo nie dałaś/dałeś na to zgody – masz prawo powiedzieć o tym światu, koleżance, koledze – masz prawo napisać #metoo. Jeśli nie będziemy opowiadać tych historii, świat o nich zapomni. Większość z tych utworów to punkowe kawałki, bo na tej scenie działy się i dzieją rzeczy ważne. Tutaj do dziś jest miejsce, by w miarę swobodnie wykrzyczeć światu swoje własne #metoo. Zawdzięczamy to wokalistce Bikini Kill, w Polsce Nice z Post Regimentu czy Piekłu Kobiet i wielu innym!
Oczywiście wrzucam też inne gatunki, bo bardzo cenię sobie artystki i artystów, którzy mówią do milionów i mówią o sprawach najważniejszych. Także jak to się mówi: „na pohybel …" mówimy o tym głośno i już nas nie zamkniecie.

El Banda, „Gwałtgłosy"
Ania napisała wiele tekstów o przemocy wobec kobiet. Wykrzyczała je na żywo pewnie jakieś setki razy. El Banda gra w różnych miastach – małych i dużych i dzięki temu ten okropnie bolesny i ważny przekaz dociera bezpośrednio i bez przepraszania. Ja na El Bandzie płaczę, ale Ania daje mi dużo siły – nie tylko mi.

Pochwalone „Dzieweczka"
Obecny skład Pochwalonych to Nika (wokal), Tekla (bas), Dominika (perkusja). Świetne teksty i melodie wykrzyczane wokalem i instrumentami, tworzące wkurwioną kompozycję.

Znacie piosenkę „Szła dzieweczka do laseczka, do zielonego – ha ha ha"? A wiecie ile razy ktoś powiedział dziewczynie, że była zgwałcona, bo szła sama przez ciemną ulicę, tunel, las? Umiesz się w ogóle wczuć w taką sytuację czy gra w czołgi sprawiła, że sam jesteś takim bezuczuciowym i pozbawionym empatii CZOŁGIEM, CZOŁGU?!

Lady Gaga – "Till It Happens To You"
A jeśli już mowa o czołgach (WORLDS OF TANKS) to pozostańmy w klimacie innych akademikowych „rozrywek". Ja mieszkałam w akademiku. W akademiku, w którym zgwałcona dziewczyna zbierała podpisy pod tym, by wyrzucić chłopaka z akademika, który ją zgwałcił. Stała się obiektem żartów, nikt jej nie chciał wierzyć, a poza tym „była pijana pewnie". Ania popełniła samobójstwo, chłopcy mieli doła i pili. Nigdy więcej.

Utworów, które opisują gwałt nie trzeba tłumaczyć i nic do nich dopowiadać. Wiele z Was zna pewnie utwór Tori Amos „Me and gun", dlatego może wrzucę tutaj trochę mniej znanych, a przynajmniej takich, które być może komuś pomogą, choć na chwilę – mi muzyka pomaga. Wydaje mi się, że jeśli tu jeszcze jesteś i nadal masz ochotę napisać złośliwy komentarz to posłuchaj, zastanów się jeszcze chwilę, wytrzymaj, bo w gruncie rzeczy pewnie jesteś dobrym człowiekiem i ja ciągle w to wierzę.

Specials „The boiler"

To niesamowite jak człowiek się zmienia w ciągu jednej nocy, może Ci pokazać swoje dwie twarze. Tak, kiedyś też świetnie bawiłam się z kimś na imprezie, tańczyłam, śmiałam się i opowiadałam o sobie. Później ten ktoś tak samo, jak w tym utworze wściekł się, gdy wyszliśmy i ja chciałam iść w swoją stronę. Nigdy nie zapomnę tego, jak jego twarz się zmieniła. Ten utwór jest genialny, końcówka miażdży.

Янка, „Гори-Гори Ясно"
Janka Diagilewa wspaniała poetka punkowa – wrzucam cały album, bo jest bardzo ważny. O gwałcie Janka mówi w utworze 7. z tej płyty. To przerażające jak sobie pomyślisz, że ona śpiewa o tym w 1994 roku, byłeś wtedy na świecie? Ale na pewno nie było Cię dwieście i tysiąc lat temu, a gwałt niezmiennie jest tematem, o którym już teraz mówimy głośniej i możemy mówić więcej niż kiedyś – tylko teraz musimy prócz prawdziwego sprawcy, po drodze eliminować też internetowych trolli, którzy z tego szydzą. Ale spoko, poradzimy sobie.

White Lung „I belive you"
Dość poetycki utwór – poezja to bardzo bliska punkowi estetyka. Te kilka słów, świetna wokalistka i jej koleżanki z zespołu dają coś bardzo mocnego, co na mnie działa totalnie. A przecież tutaj w tych kilku słowach zostało powiedziane, że BELIVE HER! No właśnie – ile razy czytałeś/czytałaś, że to całe #metoo to ściema. Tak ciężko jest naprawdę uwierzyć w to, że spotyka to także Twoich najbliższych znajomych, może rodzinę? To się dzieje – BELIVE ME.

Immortal Technique, „Dance with the devil"
Są napisy, można poczytać tekst. Zespół swego czasu mówił, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Kurwa przerażające. Niezależnie od tego, czy zaraz będziesz mówił „PRZESADAAA" to ja to tutaj zostawiam, bo rzadko kiedy hip-hop pokazuje pewne mechanizmy. Tutaj np. by chłopak był w gangu musi najpierw zgwałcić dziewczynę. Jakoś nigdy nie słyszałam, by Eminem kiedykolwiek poruszył ten temat (i tak, też słuchałam kiedyś Eminema i miał na mnie duży wpływ).

Miraż „Sukienka”
No dobra, a ile razy ktoś Cię zaczepił na ulicy, dotknął na imprezie, nie pozwalał Ci swobodnie tańczyć, bo się kleił? Achaaa ani razu? Innym się to zdarzyło tysiące razy.

Girls Rap „WKURW”
Ten tekst miał być trochę do tych, którzy piszą te głupie komentarze. Przede wszystkim jednak chcę tymi utworami wesprzeć i w tym momencie przytulić moje wszystkie koleżanki, które napisały #metoo lub takie, które z różnych powodów tego nie napisały. Moich kolegów także. I pisząc koleżanki i koledzy mam na myśli Was, których nawet nie znam, ale wiem, że kiedyś się spotkamy. W kawiarni, mijając się na ulicy, uśmiechając się do siebie na jakimś koncercie, krzycząc razem na manifestacji. Łączę się we wspólnym wkurwie i zostawiam dwa zagrzewające do boju utwory na kontrmanifestację 11 listopada – by tego dnia nie zapomnieć, że jesteśmy niepodlegli!

Za wolność waszą i naszą.