z melbourne do łodzi: fotograficzne podróże chloe sugden

Młoda Australijka fotografuje inspirujące kobiety i tłumaczy, dlaczego Łódź jest jak Berlin piętnaście lat temu.

tekst i-D Staff
|
20 Kwiecień 2016, 7:05pm

Photography Chloe Sugden

Chloe Sugden to dziewczyna o wielu talentach. Młoda Australijka zrobiła sobie przerwę od akademickiego świata teorii sztuki, w którym funkcjonuje jako redaktorka i założycielka rocznika Dissect, by sfotografować niesamowite kobiety, które spotkała w Europie. Podczas swojego pobytu w Polsce Chloe prowadziła program rezydencji artystycznej o nazwie Maia Łódź, w którym wzięli udział młodzi fotografowie jak Samuel J DavisonIna Niehoff, Lukasz WierzbowskiSigrid BjorbekkmoKalina Pulit.

Jej debiutancka fotoksiążka „Sisters", w której Chloe pokazuje swoje przyjaciółki i niezwykłe kobiety, które spotkała również w Polsce, pozwala podejrzeć prywatny świat kobiecych przyjaźni. Rozmawialiśmy z Chloe o poruszaniu się między bardzo odmiennymi światami fotografii i teorii sztuki, a przy okazji usłyszeliśmy też kilka niespodziewanie miłych snów o niedocenianej Łodzi. 

Opowiedz nam o swojej książce, „Sisters".
To mój pierwszy album, jest w nim sporo zdjęć, które zrobiłam jakiś czas temu. Mieszkałam wtedy w Europie, dużo podróżowałam i spotkałam wiele niezwykłych kobiet. To, co zazwyczaj robię, jest dużo bardziej zakorzenione w teorii, osadzone w historii sztuki i skupione na słowie pisanym. Te zdjęcia są zupełnie inne. Fotografia jest dla mnie niemalże odskocznią od akademickich zadań.

To ciekawa koncepcja. Czy techniczna wiedza o sztuce i fotografii odgrywa znaczącą rolę w twoich pracach?
Namęczyłam się, żeby to ze sobą pogodzić. To zupełnie inne procesy. Robienie zdjęć jest intuicyjne i natychmiastowe, a moja codzienna praca opiera się na rozbieraniu wszystkiego na czynniki pierwsze. Zawsze, kiedy mam kryzys i ciężko mi pogodzić to, że zdjęcia, które robię, różnią się od moich innych wydawniczych wysiłków, myślę o tym, co Susan Sontag napisała w swojej książce „O fotografii". Według jej teorii fotografowanie ludzi z otoczenia pozwala ci uczestniczyć w ich śmiertelności i wrażliwości. Nie jesteś w stanie ogarnąć rzeczywistości, ale możesz ją uchwycić na zdjęciach. 

Uwiecznianie różnych pokoleń, społeczności i łączących je chwil jest ważne, ponieważ ocala je przed zapomnieniem. Oprócz tego uchwycenie czyjegoś wizerunku jest bardzo znaczące samo w sobie.
Mam dość kiepską pamięć, więc zapisywanie momentów, które inaczej uległyby zapomnieniu, jest dla mnie naturalne. Mimo to, trudno osiągnąć mi satysfakcję z pracy. Sam proces wystawiania i publikowania zdjęć strasznie mnie stresuje. Jestem perfekcjonistką i muszę mieć wszystko pod kontrolą, więc zawsze walczę z niepewnością.

Wydanie albumu to w takim razie duży krok.
Chciałam zrobić coś poza ciasnymi ograniczeniami teorii i krytyki sztuki, a także wnieść coś do świata wizualnego. Podoba mi się, że fotografia nie używa słowa jako środka wyrazu, który normalnie dominuje w moich badaniach. 

Kiedy zostały zrobione te zdjęcia?
Fotografuję dopiero parę lat, a te zdjęcia są z okresu między późnym 2014 i 2015. 

Kto pojawia się w albumie?
Głównie bliscy znajomi. Jest Lexi Laphor, internetowa królowa, KT Spit, która zajmuje się muzyką i mnóstwo polskich kobiet, które spotkałam prowadząc w Polsce program rezydencji artystycznej. Cały czas robiłam zdjęcia Yashicą T-Zoom na filmie 35 mm. 

Opowiedz nam o swoich doświadczeniach w Polsce.
Za pośrednictwem prywatnej galerii w Łodzi sprowadzaliśmy fotografów z całej Europy do tego dziwnego polskiego miasta. Było naprawdę świetnie.

Jak określiłabyś polskie środowisko sztuki?
Ciągle się rozwija. Z mojego doświadczenia wydaje mi się, że Berlin piętnaście lat temu musiał być podobny. To naprawdę fascynujące, dziwne miejsce. Za dziesięć lat będzie niesamowite. Na początku przyszłego roku ukaże się książka i wystawa prac, które tam powstały, właśnie nad tym pracuję. 

Fotoksiążkę „Sisters" można kupić za pośrednictwem Particle Books.

@ChloeSugden

http://maialodz.com/


Przeczytaj też:
Damskie toalety w obiektywie Maxi Cohen
Nature porn — o czym myślą młodzi fotografowie w Australii
Kolorowy chaos — surrealistyczne portrety Parker Day

Kredyty


Tekst Briony Wright

Tagged:
Fotografia
Wywiady
zdjęcia