jedzenie w filmach, czyli food porn na ekranie

Każdy kocha jeść, nieprawdaż? Czas przenieść się w czasoprzestrzeni do wyśmienitych, smakowitych scen z kina. Bon appetit!

tekst Francesca Dunn
|
10 Wrzesień 2015, 12:55pm

Cukierkowa uczta Marii Antoniny
W tej słodko różowej scenie z Marii Antoniny w reżyserii Sofii Coppoli, Kirsten Dunst i Rose Byrne urządzają sobie prawdziwie wystawną ucztę na miarę księżnej. Pomiędzy przebierankami i partyjkami w pokera z użyciem żetonów z masy perłowej, panie piją szampana, głaszczą pieski i objadają się pastelowymi słodkościami. Stół zastawiono m.in. wieżyczkami z makaroników, czekoladkami i wielkim ciastem z obrzydliwie wielką warstwą świeżej śmietany. Francuska rewolucja nigdy nie wyglądała tak apetycznie. Niech jedzą ciastka!

Pulp Fiction i urojone naleśniki z jagodami
Fabienne, urocza Francuzka, a zarazem dziewczyna Butcha, odziana jedynie w biały t-shirt, planuje na głos swoje śniadanie, a nam od razu zaczyna burczeć w brzuchach. „Zamówię wielki talerz naleśników z jagodami i syropem klonowym, jajko sadzone z lejącym żółtkiem i pięć kiełbasek", oznajmia swemu ukochanemu. „Do picia - dużą szklankę soku pomarańczowego i filiżankę czarnej kawy. Potem, zjem kawałek ciasta". „Ciasto, na śniadanie? Trochę za dużo tego dobrego...", rzuca Butch. „Każda pora dnia jest dobra na ciasto. Ciasto z jagodami, żeby pasowało do naleśników. A na sam wierzch, cienka warstwa topionego sera". Wprawdzie nie mamy pewności co do ostatniego składnika, ale jesteśmy gotowi spróbować, specjalnie dla Fabienne. I mimo że jedzenie nigdy nie materializuje się potem na ekranie, to sama gadka bardzo podkręca apetyt.

Tort czekoladowy Bruce'a Bogtrottera w Matyldzie.
W naszym ulubionych filmie z dzieciństwa - czyli Matyldzie, podczas szkolnego apelu Pani Trunchbull na oczach całej szkoły karci podstępnego złodzieja, który śmiał połasić się na kawałek czekoladowego frykasa, który bynajmniej nie był jego własnością. Wprawdzie mały Brucey ma wielkie trudności z przypomnieniem sobie akurat tego tortu, ale na pewno zapamięta ten, który zmuszony jest zjeść publicznie przed całą szkołą - wielkie, ciemne i ultraczekoladowe marzenie. Musimy jednak przyznać po latach, że kwestia wygłoszona przez straszną panią Trunchbull: „w tym cieście są krew i pot!" zostawiła lekką rysę na naszym dzieciństwie. (W sensie: dosłownie czy w przenośni...?) Tak czy inaczej, do boju, Brucey!

Kawa i ciasto wiśniowe w Twin Peaks
Nie moglibyśmy nie napomknąć o wiśniowym cieście w parze z filiżanką kawy, prosto z najukochańszego, upiornego miasteczka Twin Peaks. Nie ma tu mowy o żadnym rozmiękłym dnie, to ciasto to przecież znak firmowy serialowej kawiarni. Już samo pisanie o tym napawa nas wilczym apetytem i pragnieniem zatopienia zębów w przepysznym wiśniowym wypieku wraz z kulką lodów z boku. 

Crème brûlée w Amelii
Tak samo, jak zatapianie palców w worki z ziarnami, Amelia nie kocha niczego tak bardzo, jak przebijania chrupiącej, skarmelizowanej powłoki w deserze crème brûlée. Lubimy wyobrażać sobie, że robi to nie tylko z własnym, ale i wszystkimi crème brûlées, jakie zdoła na swej drodze napotkać, mknąc przez restauracje, przebijając warstwy przypalonego budyniu i uciekając z pełnym satysfakcji chichotem. To czterosekundowe ujęcie w najlepszym filmie, w jakim zagrała Audrey Tautou, daje poczucie dziwnej przyjemności. Aż chce się wziąć łyżkę do ręki...

Bardzo niezręczna scena ze strudlem w Bękartach wojny
Pełna obawy, że pułkownik Hans Landa może pamiętać ją jeszcze z czasu, gdy na jej oczach zmasakrował całą jej rodzinę na farmie, Shosanna czuje się, eufemistycznie ujmując, bardzo nieswojo, siedząc z nim razem przy stole, zajadając strudel z bitą śmietaną i pijąc mleko. Wygląda na to, że wszystko zawsze smakuje lepiej w przepięknej zastawie i przy akompaniamencie głęboko zakorzenionego strachu. 

Specjalność cukierni Mendlsa z Grand Budapest Hotel- Courtesan au Chocolat
Niezwykle efektywny wideo-przepis kulinarny napawa nas wiarą w to, że stworzenie czegoś tak przepięknego, naprawdę jest możliwe. Mendls to taki Ladurée w Andersonowskim świecie, a te cukiernicze specjały są tak wspaniałe, że nawet więzienny klawisz nie ma serca ich zniszczyć czy wyrzucić. Kiedy macie urodziny? Bo być może pojawimy się pod waszymi drzwiami z naszą godną pożałowania próbą odtworzenia przepisu na Courtesan au Chocolat. Ekhm, może. Drugą opcją jest to, że możecie spróbować zrobić to sami.

Absolutnie wszystko w Charlie i fabryka czekolady
„Tylko nie podniecajcie się za bardzo", radzi Willy Wonka pięciu zdobywcom złotych biletów, zanim otworzy przed nimi swój świat. Rzeka płynącej czekolady, grzyby z marshmallowsów i drzewa z cukrowych lasek to coś, w obliczu czego rzeczywiście łatwo stracić kontrolę.

Zielona galaretka z Parku Jurajskiego
Tim i Lex mają za sobą dużo przeżyć (głównie dinozaury i porażenie prądem), gdy wracają do bazy i napotykają na pozostawiony na pastwę losu szwedzki stół. Przepięknie poukładany chleb oraz różnorodne ciasta dodają im jednak otuchy (ba!). Omnomnom, jedzą, aż im się uszy trzęsą, aż tu nagle! Co to? Super zielona galaretka Lex niemiłosiernie się dzisiaj trzęsie. Czy to jakiś specjalny przepis? Nie ma czasu na gdybanie, bo Tyranozaur nadchodzi.

Samotna babeczka w Druhnach
Niestety, faktem jest, że w momencie, gdy wkurzy się swoich znajomych i odczuwa bolesne przeświadczenie, że twoje życie to jedna wielka równia pochyła, to pieczenie wszelkich cukierniczych wyrobów musi skończyć się samotnym ich skonsumowaniem. Może to właśnie dlatego Annie (Kristen Wiig) piecze tylko jedną babeczkę, ale za to z jakże wielką pieczołowitością. Jesteśmy pod wrażeniem trudu, jaki włożyła w cały proces pieczenia i przepiękne lukrowe wykończenie. Brawo!

Kredyty


Tłumaczenie: Zuza Bień

Tagged:
food porn
jedzenie
Kultura
maria antonina