w co się bawić: wixapol

W nowej serii i-D przedstawiamy najlepsze imprezy w Polsce, gdzie zbadamy ich fenomen, muzykę i charakterystyczne stylówki. Zaczynamy od rozmowy z Kamilem Reifem, czyli „wixapolowym it boyem”.

tekst Mateusz Góra
|
03 Luty 2017, 3:05pm

To jeden z najciekawszych cyklów imprez w Polsce, którego głównym założeniem jest totalna otwartość. Spotkacie tam najróżniejsze typy ludzi, którzy wspólnie tańczą do upadłego, bez jakichkolwiek podziałów. Kiedy spytaliśmy ekipę organizującą „wixę zgody narodowej" o to, jak opisaliby swoją imprezę, od razu odpowiedzieli, że właściwą osobą jest „wixapolowy it boy", czyli Kamil. Zapytaliśmy go, co każdy wybierający się na jeden z Wixapolów powinien wiedzieć.

Czym jest dla ciebie Wixapol?
Dość banalnie odpowiem, że to cykl imprez, na którym zawsze poleci coś fajnego i zawsze jest dużo znajomych.

Ile razy byłeś już na Wixapolu?
Teraz stuknie 3 lata, odkąd chodzę regularnie na Wixapol. Staram się być na praktycznie każdym, więc myślę, że to będzie jakaś duża liczba.

Jakiej muzyki można się tamspodziewać na Wixapolu?
Ja się spodziewam, że będzie szybko, mocno i eklektycznie. Leci wykop beats, zaraz za nim jakiś stary gabberowy track, potem hardstyle i tak dalej. Chociaż ostatnio zauważam, że muzycznie jest już to wszystko troszkę bardziej poukładane i te przeskoki stylistyczne nie są aż tak drastyczne. Anyway, jeśli ktoś chce rzeczywiście 200 bpm+, to zawsze na końcu imprezy jest najostrzej.

Czy czujesz, że wokół Wixapolu stworzyła się subkultura?
Na pewno coś w tym jest. Nawet ktoś ostatnio wrzucał link do ogłoszenia, w którym były buty otagowane jako „doskonałe na Wixapol". Jeśli chodzi o wygląd to na pewno dresy, rejwowe fluo gadżety, na przykład opaski. Były nawet gwizdki, ale szczęśliwie się nie przyjęły. Typowy wixapolanin bardzo mi przypomina ludzi, których można zobaczyć na gabber imprezach w Rosji.

Kto chodzi na Wixapol? 
Jakiś czas temu gadałem z randomową młodszą osobą i dowiedziałem się, że Wixapol to jest teraz mega modna sprawa wśród młodzieży gimnazjalno-licealnej. Wypada tam być i w ogóle. Tak więc, siłą rzeczy, sporą część publiki stanowią ludzie w tym przekroju wiekowym (teraz wiek na bramce jest kontrolowany bardziej, ale kiedyś różne szczawie się przedostawały). Wbija też dużo studentów, natomiast starszych (w sensie 40+) ludzi raczej widuje się dość rzadko i jeśli już, to wpadają z ulicy. Ludzie, którzy tworzą Wixapol, mają sporo znajomych wśród inteligencko-artystycznego środowiska i oni też często wbijają się pobawić. Dresów i karyn się raczej nie widuje, no chyba że są na robocie i kroją, co tam ludzie zostawią bez opieki na chwilę. Wixapol nie ocenia, i jeśli się ktoś umie fajnie bawić i szanuje innych, to jest zawsze mile widziany.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Kupiłeś sobie już wixapolowy szalik albo T-shirt? Co myślisz, kiedy widzisz ludzi z takimi gadżetami na ulicy?
Kupić to sobie nie kupiłem, ale dostałem szalik i wisiorek. Rejwowy merch zawsze był bardzo mocno rozpowszechniony i marka taka jak Thunderdome (za czasów świetności) wypuszczała wszystko ze swoim logo, od kurtek przez podkładki pod myszkę a na prezerwatywach kończąc. A co do drugiej części pytania, to jeszcze nie spotkałem kogoś takiego na ulicy.

A jak określiłbyś główny przekaz Wixapolu?
Pić dużo wody.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Zdjęcia: Krzysztof Powierża

Tagged:
muzyka
imprezy
wixapol
w co się bawić