beyoncé bije kolejny rekord

Queen B jest pierwszą headlinerką na festiwalu Coachella od 10 lat.

tekst Hannah Ongley
|
04 Styczeń 2017, 10:15am

Kadr z teledysku „7/11

Chyba nikt nie powie, że festiwale muzyczne to instytucje neutralne pod względem płci. Amerykańska Coachella może się poszczycić wyjątkowo niechlubną historią faworyzowania mężczyzn (i męskich zespołów) jako headlinerów. Kiedy ogłoszono line-up na 2016 rok - Guns N' Roses, LCD Soundsystem i Calvina Harrisa - organizatorów jednocześnie pochwalono za uwzględnienie w line-upie większej liczby kobiet i wytknięto im brak dziewczyn na liście najważniejszych artystów. Jedyną szczęściarą, która znalazła się w tym gronie była Björk - aż do teraz. Teraz ogłoszono, że headlinerką Coachelli 2017 będzie - oprócz Kendricka Lamara oraz Radiohead - Beyoncé. Plotki o występach całej trójki na alt-rockowej Coachelli krążyły po internecie już w zeszłym roku.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W felietonie na łamach Billboardu Chris Payne, komentując line-up na 2016 rok, zastanawia się nad przyczynami nierówności płci na festiwalu. Nazwał Beyoncé, Taylor Swift, Katy Perry, Rihanna i Nicki Minaj „gwiazdami pop pierwszej ligi" oraz artystkami, które nawet na swoje koncerty przyciągają festiwalowe tłumy (w 2015 roku Taylor Swift zarobiła dzięki trasie „1989" około miliarda złotych). Mimo to pojawiły się głosy, że najważniejsze role na festiwalu powinny być dane rozkwitającym artystom, takim jak Lorde czy Lana Del Rey.

Na szczęście organizatorzy nie śpią. Wśród występujących na tegorocznej Coachelli pojawi się Lorde oraz takie artystki jak BANKS, Kehlani oraz NAO. Oczywiście festiwal ma przed sobą długą drogę w kierunku równości płci. Mimo to nie da się ukryć, że jest to całkiem przyjemna wiadomość na początek nowego roku. Zobaczcie pełny line-up poniżej.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley

Tagged:
girl power
Coachella
Beyoncé
festiwale
muzyka
feminizm