​koka international girls wracają do warszawy

Oprócz nowej kolekcji, nasza ulubiona streetwearowa marka powraca z warsztatami i platformą dla dziewczyn.

tekst Kacper Kolęda
|
18 Lipiec 2017, 3:00pm

To, co zdecydowanie wyróżnia polską markę odzieżową Koka International Girls (istniejącą obok marki Pezeta), to silna podstawa w postaci ideałów promowanych przez wszystkie tworzące ją dziewczyny. Ubrania są dla nich tylko medium do przekazania tego, co przyświeca im w życiu: powinniśmy się wspierać, bo najwięcej możemy osiągnąć dzięki wzajemnej pomocy.

W nowej kolekcji znajdziecie m.in. T-shirty z motywującym hasłem: „UNITED", welurowe dresy nawiązujące do niewymuszonej swobody, z którą noszą się dziewczyny z Koki, a także szorty, kolorowe bluzy i krótkie topy. Grafiki na koszulki i sukienki stworzyła malarka i przyjaciółka Mambi, Maryia Laiaouyskaia.

Inspiracją dla kolekcji były lata 90. i ikony tamtych lat, takie jak Lil' Kim czy Aaliyah. Widać to również w nazwach ubrań. Część z nich odnosi się do kultowych piosenek z tamtych czasów, jak na przykład plecak z napisem „Are U Feeling Me?" (tytuł piosenki Aaliyah).

Dla Koki nie istnieje jeden kanon piękna, dlatego kolekcja jest tak różnorodna, jak prezentujące ją dziewczyny, które pochodzą z różnych stron świata i zajmują się zupełnie różnymi rzeczami. Począwszy od pochodzącej z Grodna Maszy, autorki wielu warszawskich murali, przez DJ-kę i tatuatorkę Zuzę, po sprzedającą węgierskie przysmaki Myriam Kijowską-Tam. Jest też związana z kultowym Planem B, wywodząca się z Wilna Agnes, dwie mieszkanki Krakowa — Krystyna i Estera, Areta Szpura — założycielka Local Heroes i wielka inspiracja Mambi, oraz Karina Taranowicz — pracująca za granicą modelka o wielu talentach. Razem tworzą godny podziwu zespół, który mimo różnych charakterów nieustannie się wspiera. Założycielka marki wybrała je, jak mówi, „ze względu na autentyczność", by jej ubrania prezentowały realne dziewczyny, które faktycznie działają i które mierzą swój sukces inną miarą niż w lajkach na Instagramie.

Zdjęcia do kampanii zostały zrealizowane na plaży pod mostem Poniatowskiego, po praskiej stronie Wisły. Poprzednie kampanie Koka rozkręciła w Berlinie i Nowym Jorku, pokazując mniej znane strony metropolii.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Okazuje się, że powrót do Warszawy to coś więcej niż sama sesja. Koka postanowiła wyjść z działalnością poza branżę mody, by zacząć w bardziej bezpośredni sposób pomagać dziewczynom. Z tego powodu założyły Tumblra, gdzie można przeczytać o kobietach zaangażowanych w projekt, który ma służyć jako platforma wypełniona motywacją. Wkrótce ruszyć ma także cykl warsztatów skierowanych do dziewczyn. To, na czym jednak zależy Mambi, to nie wielkie wydarzenia, ale kameralne spotkania, gdzie każdy może przyjść bez poczucia wstydu i otrzymać wsparcie od starszych koleżanek. Jak mówi: „Często, gdy przyznaję, że do czegoś się boję, moje młodsze znajome są tym zdziwione i dziękują, że szczerze o tym mówię. Chcę stworzyć bezpieczne środowisko dla takich rozmów, gdzie każdy będzie mógł zostać wysłuchanym i przypomnieć sobie, że nie jest sam".

Informacje o nowej kolekcji, warsztatach i kolejnych dropach możecie znaleźć na stronie Koka International Girls.

Przeczytaj też: 

Kredyty


Tekst: Kacper Kolęda
Zdjęcia: Małgorzata Turczyńska dla Koka International Girls

Tagged:
κόκα
Streetwear
kolekcja
Μόδα
Małgorzata Turczyńska
koka international girls
areta szypura
mambi