były już „hajsy z youtuba”, czas na instagram

Jeśli masz ponad 1000 followersów, możesz zacząć zarabiać na tym pieniądze.

tekst i-D Staff
|
02 Czerwiec 2016, 12:15pm

Imagen vía @marcforne

Początkowo media społecznościowe były przeznaczone do prostych rzeczy: pokazać, gdzie się jest, co się robi, co zrobiło na tobie wrażenie. Jednak wraz ze wzrostem ich popularności, spece od marketingu zorientowali się, że to doskonała platforma dla reklam. W ten sposób zaczęła się złota era influencerów. Dotychczas tak nazywane były głównie tuzy internetów i „królowie selfie", jak np. Kardashianowie - osoby, których konta społecznościowe są śledzone przez dziesiątki milionów osób.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Cały system funkcjonował w oparciu o proste spostrzeżenie: Kim wrzuca zdjęcie z produktem i w ten sposób reklama dociera do 72 milionów jej fanów. Jednak twórcy aplikacji Takumi zorientowali się, że to nie do końca tak działa. Postanowili jednak nie polegać wyłącznie na swojej intuicji i przeanalizowali 500 tys. kont na Instagramie. Wnioski były proste: im więcej masz followersów, tym mniejszy stopień ich zaangażowania w twoje posty. Dlatego osoby, które mają od 1 do 4 tys. followersów angażują ich znacznie bardziej w swoje posty, niż np. Kim vel. Królowa Selfie. Oprócz tego zobaczyli, że tzw. mikroinfluencerzy są bardziej kreatywni, dopasowani lokalnie i autentyczni dla swoich odbiorców. Ich relacja z follwersami jest bardziej intymna.

Zdjęcie via  @theatomics

Takumi łączy lokalnych „social media ninja" z markami, które chciałyby się reklamować w mediach społecznościowych. Analizuje ich konta, zainteresowania, zdjęcia, styl, reakcje odbiorców i w ten sposób dopasowuje do odpowiedniej marki. Następnie informuje o możliwości wzięcia udziału w takiej kampanii. Gdy wyrazisz chęć, dostarczą ci krótki brief. Potem już z górki: robisz zdjęcie, system je wycenia, wrzucasz je na swój profil i pieniądze automatycznie trafiają na twoje konto. Wyceny zależą od statystyk i reputacji twojego profilu w Takumi. 

Blogerki modowe ponoć już panikują, a Kardashianowie zrobili rodzinną naradę… A millenialsi jeszcze nigdy nie mieli tak łatwego sposobu na zarabianie pieniędzy robiąc to, co lubią najbardziej

Zdjęcie via  @marcforne

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Misiewicz

Tagged:
Instagram
takumi
media społecznościowe