jesienne polskie festiwale, które warto znać

Chociaż to ostatnie dni lata, sezon festiwalowy się jeszcze nie kończy.

tekst Stasia Wąs
|
31 Sierpień 2016, 1:15pm

Jedno z pytań, które zawsze pada w rozmowie ze znajomymi, kiedy wracasz z wakacji, brzmi: „na jakich festiwalach byłeś?". I chociaż rzeczywiście większość dużych imprez muzycznych odbywa się w sezonie czerwiec-sierpień, jesień też jest dobrym okresem, żeby na chwilę się oderwać i pojechać na festiwal. Przeglądamy miejsca, gdzie możesz obejrzeć dobre film, posłuchać ulubionych kawałków i zobaczyć inspirującą sztukę. 

Up To Date w Białymstoku (23-24 września)

Białostocki Up To Date to najlepszy przykład na to, jak z lokalnego festiwalu stworzyć znane już na całym świecie wydarzenie. To oni zapoczątkowali modę na „Pozdro Techno" (jeżeli nie wiecie, o co chodzi, zapytajcie profesora Miodka).

Od 6 lat dbają o eklektyczny line-up, mieszając gatunki — od mrocznej elektroniki kończąc na polskim hip-hopie. Up To Date łączy muzykę z innymi dziedzinami sztuki, może dlatego poruszanie się po festiwalowej przestrzeni w klimacie DIY przypomina nocny spacer po pracowni awangardowego artysty.

W tym roku festiwal zmienia lokalizację z Węglowej na zadaszone sektory parkingów Stadionu Miejskiego, a Centralny Salon Ambientu doczeka się po raz pierwszy drugiej, sekretnej lokalizacji. Nie zabraknie też pojawiającej się najlepszych na polskich festiwalach sceny T-mobile Electronic Beats, czy znanej nam dobrze ekipy z Wixapolu.

Hommage à Kieślowski w Sokołowsku (9-11 września)

Sokołowsko to wyjątkowe miejsce, gdzie dzięki Fundacji In Situ organizowane są festiwale performansu, muzyki eksperymentalnej i festiwal filmowy, poświęcony Krzysztofowi Kieślowskiemu. Weź ze sobą namiot (i najlepiej ciepły koc) i przejedź się do tej małej miejscowości, w XIX wieku znanej ze słynnego na całą Europę sanatorium, żeby pod jego ruinami rozbić ze znajomymi obozowisko. W ciągu dnia możesz oglądać filmy, a w nocy imprezować z wolontariuszami i organizatorami, którzy zawsze są otwarci na nowych uczestników.

W tym roku festiwal będzie składał się z trzech sekcji: Bez fikcji (dokument), Re: Interpretacje (filmy fabularne), Hommage à Kieślowski (retrospektywa filmów Kieślowskiego i filmy o jego twórczości). Jak zapowiada dyrektor artystyczna Hommage à Kieślowski, Dorota Paciarelli, pokazywane filmy i organizowane dyskusje będą nawiązywały do tego, co najważniejsze w twórczości Kieślowskiego: „Nasz 'profil' to wybitne filmy dokumentalne i fabularne, koprodukcje europejskie, opowiadające o czasach, w których żyjemy i skutkach, nierzadko zgubnym wpływie historycznych przewartościowań i procesów na życie pojedynczego człowieka".

Unsound Festival w Krakowie (16-24 października)

Pomysły ekipy pracującej przy Unsoundzie za każdym razem nas zaskakują. Oprócz starannie wyselekcjonowanych artystów z całego świata, którzy stanowią awangardę współczesnej elektroniki, festiwal proponuje między innymi wycieczkę po Europie Wschodniej i Azji. W ramach projektu Dislocation, łączącego muzyczne peryferia, w ciągu najbliższych dwóch lat zostaną zorganizowane wydarzenia w Kirgistanie, Tadżykistanie, Gruzji, na Ukrainie, w Azerbejdżanie, Kazachstanie, na Białorusi i w 11 miastach Rosji.

Oprócz tego, tradycyjnie, Unsound pojawi się w październiku w Krakowie. Jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń będzie pierwsza prezentacja na żywo soundtracku ze „Stranger Things", który zostanie wydany na dwóch winylach. Organizatorzy w następujący sposób opisują to, co będziesz mógł usłyszeć w tym roku: „Przemieszczenie w czasie i przestrzeni. Wyzwolenie z ciała. Zdelokalizowane punkty spotkań między zdawałoby się odległymi światami eksperymentalnego dance popu i polskich tańców ludowych czy świata orkiestralnego i podziemia muzyki industrialnej".

Soundrive Festival w Gdańsku (1-3 września)

Koniec letniego sezonu to chyba najlepszy czas, żeby wybrać się nad morze. Odbywający się na początku września, Soundrive, przyciąga swoją industrialną lokalizacją — koncerty odbywają się w hali B90 historycznej stoczni Gdańskiej.

Tak jak w zeszłym roku, festiwal współpracuje z ulicą Elektryków, gdzie na otwartych dla wszystkich koncertach, będziecie mogli usłyszeć sześciu polskich wykonawców. Organizatorzy wracają również do paneli dyskusyjnych, które skupią się na temacie kierunków działań muzyki niezależnej. Interesującym punktem tegorocznej edycji będzie koncert nowojorskiego zespołu Sunflower Bean, którego wokalistka Julia Cumming — rozczochrana muza Hedi Slimane, występowała w kampanii Saint Laurent.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Ars Cameralis Silesiae Superioris w Katowicach i miastach Górnego Śląska (listopad)

W ciągu ponad 20 lat Ars Cameralis stało się jednym z najciekawszych polskich festiwali. Od początku jego założeniem było pokazywanie różnych dziedzin sztuki i szukanie najciekawszych zjawisk w obrębie muzyki i sztuk wizualnych. Przy okazji to impreza, która miesza porządki - koncerty muzyki klasycznej przeplatają się z występami najciekawszych djów i producentów elektroniki. W ciągu ostatnich lat w Katowicach (i innych miastach Górnego Śląska) pojawili się: The National, Laurie Anderson, M83, Kronos Quartet, Jane Birkin, Kishin Shinoyama, Jake i Dinos Chapman.

W połowie sierpnia organizatorzy zapowiedzieli, że podczas tej edycji wydarzenia, do Chorzowa zawita jedna z największych legend elektroniki: „Tej postaci nie trzeba przedstawiać. Jeden z założycieli Monolake, twórca oprogramowania Ableton live, fascynat techniki i technologii, niekwestionowana legenda muzyki elektronicznej. Robert Henke. Audiowizualne show 'Robert Henke - Lumière II' zakończy tegoroczną, jubileuszową edycję Festiwalu Ars Cameralis!".

Festiwal Przemiany w Warszawie (1-4 września)

Koniec wakacji to moment, w którym niektórzy warszawiacy przypominają sobie o tym, że trzeba zarejestrować się na Przemiany. Festiwal, który powstał w 2009 roku, był inicjatywą instytucji „którym nie był obojętny los warszawskich nadbrzeży Wisły", jednak z czasem, gdy line-up poszerzył się o zagranicznych artystów, jego zasięg zaczął się powiększać. Ten stały punkt w programie Centrum Nauki Kopernik to idealna opcja dla technologicznych zajawkowiczów, zainteresowanych rolą człowieka we współczesnym świecie.

Tegoroczna edycja „Pokusa nieśmiertelności" skupia się na temacie ludzkiej śmiertelności oraz wpływu nauki i nowych technologii na nasze życie. Mamy nadzieję, że w trakcie festiwalu organizatorzy odpowiedzą nam na zadane przez nich samych pytania: „Gdzie przebiega granica przedłużania życia? A może z pomocą przyjdzie nam technologia, dzięki której uzyskamy nieśmiertelność w formie cyfrowej?". Tego wszystkiego dowiemy się już na początku września.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
Film
muzyka
sztuka
Newsy