„w pracy chcę być po prostu sobą”

Czego nasze pokolenie najbardziej pragnie, kiedy zaczyna pracować?

tekst i-D Polska
|
11 Maj 2016, 12:10pm

Garnitury i garsonki, oklepane zwroty i siedzenie w ciasnym boksie z nosem przyklejonym do komputera... to widok z lat 90., który nie jest zachęcający dla większości z nas. Wyniki najnowszych badań wskazują, że w pracy milenialsi chcą być akceptowani takimi, jakimi są, żeby swobodnie rozwijać swoją kreatywność. Dodatkowo młodym pracownikom nie zależy najbardziej na pieniądzach, ale na pracodawcy, który będzie traktował ich na równi z sobą. „Aż 81 proc. studentów uważa, że skrócenie dystansu pomiędzy pracodawcą, a kandydatem pozwoli na zminimalizowanie stresu, który towarzyszy młodym ludziom podczas rekrutacji", możemy przeczytać w raporcie PwC, który przeprowadzono na polskich uczelniach.

„Czekam na przelew, pozdrawiam"

„Dosyć długo nie mogłam się zdecydować na kierunek studiów. Wiedziałam wtedy, że nie chcę wylądować za biurkiem w korporacji, gdzie będę oceniana za umiejętność wpasowania się w schemat. Nigdy tego nie potrafiłam, już w szkole jakoś mimowolnie dbałam o swoją indywidualność, co nie zawsze wychodziło mi na dobre. Tak po prostu mam", mówi Justyna z Krakowa, która po studiach zaczęła pracę przy organizacji festiwali filmowych i zajęła się renowacją mebli. „Należę do tych osób, które nie potrafią i też nie do końca chcą oddzielać swoje życie zawodowe od prywatnego. Ja zawsze chciałam mieć pracę, którą będę lubiła, która będzie związana z tym, czym się prywatnie interesuję, w innym wypadku czułabym, że zawiodłam samą siebie. W końcu życie jest tylko jedno, trzeba kierować się swoimi marzeniami, a nie tracić czas na zadowalanie wszystkich naokoło", dodaje Olga Janicka, która chociaż skończyła Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, a później SGH w Warszawie, teraz pracuje jako producentka sesji, bo od zawsze jej prawdziwą pasją była fotografia.

Milenialsi nie wierzą też, co najlepiej pokazują przykłady Olgi i Justyny, że kończąc prawo muszą być prawnikami, a studiowanie ekonomii skazuje na pracę w banku. Ponad 40% badanych przez PwC studentów wskazało na brak przygotowania zawodowego w ramach nauki. Kiedy zaczynają szukać pracy, największe znaczenie ma doświadczenie i zainteresowanie daną dziedziną, a coraz mniejsze odpowiednie wykształcenie. „Już na początku studiów coś mi nie pasowało, wyjechałam do Warszawy i zaczęłam pracę w Showroomie Pomada. Tam poznałam dużo interesujących osób, m.in Sarę Marcysiak, która wtedy była producentem sesji w Vivie Modzie i przyjęła mnie do siebie na praktyki. Po drodze odbyłam jeszcze staż w agencji produkcyjnej w Londynie i polskiej edycji i-D, gdzie pracowałam przy sesji z bardzo ważnymi polskimi fotografkami: Magdą Wunshe i Agnieszką Samsel. Nie była to szybka i krótka droga, musiałam zdobyć doświadczenie i poznać ludzi pracujących w tej branży - fotografów, stylistów, makijażystów i fryzjerów", dodaje Olga.

Kasa, kasa, kasa: jak pieniądze dodają dziewczynom siły

I chociaż 25-latkowie chcą podążać swoimi ścieżkami, wbrew niektórym głosom, nie są zapatrzonymi w siebie egoistami: „Znana i obserwowana przez lata rywalizacja i wyścig szczurów są powoli wypierane przez skłonność do współpracy", wynika z raportu „Młodzi na rynku pracy" Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Tylko dla 29% absolwentów „czas wolny i zachowanie równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym jest na drugim planie". Reszta musi mieć poczucie, że zachowuje w mniejszym lub większym stopniu swoją prywatność, a na pierwszym miejscu stawia zachowanie dobrego kontaktu z rodziną czy przyjaciółmi. „Ostatnio przekonuję się, jak ważne jest by zostać sobą i dbać o swoje pasje. Jakiś czas temu hobbistycznie zajęłam się renowacją mebli i czuję, że w tym tak naprawdę się spełniam. Zastanawiam się, czy nie zmienić swojej drogi zawodowej, żeby robić to co daje mi satysfakcję i pozwoli zostać w zgodzie z samą sobą", mówi Justyna.

Pieniądze to nie wszystko

Wygląda więc na to, że nie jesteśmy pokoleniem nastawionym na szybką karierę i dostosowywanie się do sztywnych oczekiwań pracodawców. Chcemy za to być autentyczni w pracy, jaką wykonujemy i wiemy, że niekoniecznie skończony kierunek studiów jest najważniejszy. W końcu spędzając w pracy większość czasu w ciągu naszego dorosłego życia, fajnie czuć się tam swobodnie. 

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs
Zdjęcia: Instagram

Tagged:
Kultura
praca