Elżunia ma na sobie bomberkę Sparkz, crop top Puma i pierścionki Ivyrevel, wszystkie rzeczy dostępne są na Zalando

pokolenie remiksu

Wspólnie z Zalando zapytaliśmy superkreatywne dziewczyny z Warszawy, co oznacza dla nich słowo „remiks” i czy wszystko już było.

|
kwi 13 2017, 6:30am

Elżunia ma na sobie bomberkę Sparkz, crop top Puma i pierścionki Ivyrevel, wszystkie rzeczy dostępne są na Zalando

Elżunia, 28 lat

Skąd jesteś?
Z Tczewa.

Czym się zajmujesz?
W dużym skrócie: projektuję ubrania, haftuję, szyję, biegam.

Czym dla ciebie jest remiks?
Kombinacją.

Jak twoje życie i twórczość łączą się z kulturą remiksu?
Tak, że przestałam już zauważać granice co jest, a co nie jest remiksem.

Najciekawsze połączenie, jakie w życiu widziałaś?
Starsza pani o stalowych włosach ubrana w płaszcz panterkę, kicz-falbana sukienkę w stylu Cavalli 1999, koronkowe rajstopy, brokatowe buty. Zapomniałam zrobić zdjęcie, bo zbierałam się z podłogi.

Co robisz, żeby twój styl nie stał się przewidywalny?
Być może wystarczy nie męczyć się i nie wysilać się nad stylem. Suma wszystkich czynników daje wynik nieprzewidywalny.

Co jest fajnego w łączeniu tanich rzeczy z tymi z wyżej półki?
Że to już normalność, a total looki z wybiegów to nuda.

Twój idiol/idolka umiejętnego mieszania?
Internet.

Czy wszystko już było?
Tak, ale nie warto się o to martwić. lepiej nieustannie coś robić, produkować, nie oceniać, działać. 

@elzuniafraczek

Małgosia ma na sobie sukienkę Designers Remix i buty Adidas Superstar, wszystkie rzeczy dostępne są na Zalando

Małgorzata, 23 lata

Skąd jesteś?
Z Warszawy.

Czym się zajmujesz?
Pracuję jako managerka najbardziej designerskiego hotelu w Warszawie, w wolnych chwilach robię maseczki i wspólnie z chłopakiem urządzam nasze nowe mieszkanie.

Czym dla ciebie jest remiks?
Remiks dla mnie to przerobienie pierwowzoru na coś nowego i swojego.

Jak twoje życie i twórczość łączą się z kulturą remiksu?
Całe moje życie jest zremiksowane. Nie ma co się oszukiwać, wszyscy przerabiamy czyjeś pomysły.

Najciekawsze połączenie, jakie w życiu widziałaś?
Japońskie techniki łączenia dwóch kawałków drewna.

Co robisz, żeby twój styl nie stał się przewidywalny?
Mój styl nie jest określony, zmienia się wraz z porą roku i z moim samopoczuciem, czyli często. Tak naprawdę to czasem chciałabym być bardziej konsekwentna w sposobie ubierania się.

Co jest fajnego w łączeniu tanich rzeczy z tymi z wyżej półki?
To samo co może być fajnego w łączeniu tanich z tanimi i drogich z drogimi, ważne jest to jak się w czymś czujesz, a nie ile to kosztuje.

Twój idiol/idolka umiejętnego mieszania?
Kurczę, to jest trudne pytanie. Jak byłam mała, to moja mama robiła na Wielkanoc mazurki z kajmakiem. Mieszała wtedy przez 3 godziny bez przerwy gotujące się mleko jednocześnie zajmując się trójką małych bachorów. Chyba całkiem nieźle, nie?

Czy wszystko już było?
Oczywiście, że nie, jest mnóstwo rzeczy, której dopiero co mają się wydarzyć.

@mlgrztdbk

Basia ma na sobie bomberkę i koszulkę Puma, legginsy Ivy Park, wszystkie rzeczy dostępne są na Zalando

Basia, 27 lat

Skąd jesteś?
Warszawa.

Czym się zajmujesz?
Otwieram wegański ramen shop.

Czym dla ciebie jest remiks?
Każdy z nas to remiks. Prawdopodobnie wszystko, czym jesteś albo znalazłeś kiedyś na jakimś nośniku — w ulubionej książce, na płycie, w internecie, albo w pokoju u kolegi. Wszystko, co sprawiło, że ty to ty — absolutnie wyjątkowy ludzki twór, nie żaden tam zbiór przypadkowych cytatów.

Jak twoje życie i twórczość łączą się z kulturą remiksu?
Działam na wyjątkowo wdzięcznym materiale do remiksu. Nie znam dania, z którym można się tak doskonale bawić, jak z ramenem.

Najciekawsze połączenie, jakie w życiu widziałaś?
Moje ulubione to tania ceramika z wizerunkami Rodziny Królewskiej. Buła z dżemem na twarzy Royal Baby? Kupuję to w całości.

Co robisz, żeby twój styl nie stał się przewidywalny?
Ciągle znajduję coś, czym mogę się mocno ekscytować. Uważam, że w życiu należy być wiecznie podjaranym.

Co jest fajnego w łączeniu tanich rzeczy z tymi z wyżej półki?
Uczucie po upolowaniu czegoś unikatowego w second handzie jest równie mocne, jak ten nadmuchany „experience" w luksusowym butiku, gdzie piękne osoby dają ci szampana. Obydwie te rzeczy są super.

Twój idiol/idolka umiejętnego mieszania?
Britney Spears. Chanel i Cheetosy.

Czy wszystko już było?
Absolutnie nie! Kto w ogóle tak mówi?

@who_killed_bambi

Zuza ma na sobie top Puma, sukienkę Only, wszystkie rzeczy dostępne są na Zalando

Zuza, 20 lat

Skąd jesteś?Z Warszawy.

Czym się zajmujesz?
Tatuuję, gram imprezy, studiuję.

Czym dla ciebie jest remiks?
Pierwsze skojarzenie to remake kawałka, taki, żeby lepiej wpisywał się w imprezowy klimat (do tego najczęściej jest mi potrzebny).

Jak twoje życie i twórczość łączą się z kulturą remiksu?
Przede wszystkim przez djkę, ale można to chyba podciągnąć pod każdą dziedzinę, często łączę używane ciuchy z nowymi, znane motywy tatuatorskie z moimi świeżymi pomysłami.

Najciekawsze połączenie, jakie w życiu widziałaś?
Sok grapefruitowy z bazylią.

Co robisz, żeby twój styl nie stał się przewidywalny?
Nic nie planuję i sama zawsze siebie zaskakuję.

Co jest fajnego w łączeniu tanich rzeczy z tymi z wyżej półki?
Nieprzewidywalność, indywidualność, bo nie każdy potrafi to dobrze zrobić. Możliwość otrzymania czegoś ciekawego za mniejszy koszt.

Twój idiol/idolka umiejętnego mieszania?
Chyba nie mam idola w tej dziedzinie.

Czy wszystko już było?
Tak. I wszystko jeszcze będzie.

@zuzaok

Kenaya ma na sobie sukienkę Free People, wszystkie rzeczy dostępne są na Zalando

Kenaya, 25 lat

Skąd jesteś?
Urodziłam się w Warszawie, ale jestem pół Polką, pół Boliwijką.

Czym się zajmujesz?
Kolażuję, kończę studia, pracuję w agencji reklamowej i kawiarni.

Czym dla ciebie jest remiks?
W pierwszej chwili myślę od razu o muzyce, jeśli jednak miałabym spojrzeć szerzej to remiks jest dla mnie umiejętnym łączeniem, ewolucją, zmianą, zabawą istniejącymi już elementami.

Jak twoje życie i twórczość łączą się z kulturą remiksu?
Bardzo! Zaczynając od mojej narodowości, a kończąc na pracach — to się bardzo silnie wiąże. Jestem zbitką dwóch totalnie różnych kultur i mimo iż w Boliwii nigdy nie byłam, to ostatnio bardzo silnie odczuwam więź z tamtymi stronami i estetyką. Moje prace są żywe w kolorystyce, lubuję się też w kiczu, który przecież Ameryka Południowa kocha. Forma kolażu jest mi najbliższa, a ta forma tworzenia oczywiście jest doskonałym przykładem remiksu. W internecie można znaleźć tyle wspaniałych rzeczy, że nie sposób z nich nie skorzystać! Tak miałam właśnie z rzeźbą Francisco Romero Zafra, przedstawiającą płaczącą Matkę Boską. Nie mogłam się powstrzymać i oczywiście wstawiłam w miejsce Matki Siedmiobolesnej swoją twarz. Te łzy poruszają do bólu, nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak pięknym przedstawieniem Madonny. Nadawanie nowego kontekstu samodzielnym obrazom to jak ich reinkarnacja.

Najciekawsze połączenie, jakie w życiu widziałaś?
Tego jest tak dużo, że ciężko zapamiętać. I to w każdej dziedzinie. Bardzo lubię uwieczniać takie zestawy — np. karteczka „rezerwacja na 12:00" na kraciastej ceracie w Prasowym, różowa butelka na wodę święconą w kształcie Maryjki na barze Równonocy, szyld „papierosy kolaże przebaczenie" na Mazowieckiej, dwa wielkie pluszowe tygrysy na witrynie krakowskiego biura podróży.

Co robisz, żeby twój styl nie stał się przewidywalny?
Cenię sobie impuls, wtedy z reguły wychodzą najciekawsze połączenia — spontaniczne i nieprzegadane. Nie lubię przerostu formy nad treścią. Dla mnie styl jest odzwierciedleniem myślenia. Nie ograniczam się w żaden sposób, jestem całością. Poza tym to szalone czasy, w których normcore staje się odrębnym stylem. Jak tu być nieprzewidywalnym? Doszło do tego, że żeby być oryginalnym, próbujemy być jak każdy inny.

Co jest fajnego w łączeniu tanich rzeczy z tymi z wyżej półki?
Więcej wiem o łączeniu tanich rzeczy, z tymi tanimi (śmiech). Ale oczywiście fajnie jest czuć jakość. Cena często jest jej wyznacznikiem, choć nie zawsze. Ja preferuję lumpeksy, tam można napotkać niezłe bzdury w pojedynczych egzemplarzach.

Twój idiol/idolka umiejętnego mieszania?
W tym momencie przychodzi mi do głowy plakacista Tadanori Yokoo. Mieszanka japońskich grafik z komiksową psychodelą. Idol to mocne słowo, staram się czerpać po trochu od każdego. I nie musi to być artysta wielkiego formatu.

Czy wszystko już było?
Nie sądzę. Oby nie! Potrzebuję zmian! (śmiech).

@yakayakenaya

Dziewczyny mają na sobie ubrania z najnowszej kolekcji Zalando.

Kredyty


Zdjęcia: Karol Grygoruk
Tekst: i-D Polska