5 rzeczy, które w wersji gender-free działają lepiej!

We współpracy z ck2: Świat bez podziału na płeć to wizja przyszłości, która staje się rzeczywistością.

tekst Basia Czyżewska
|
08 Marzec 2016, 12:20pm

zdjęcie: @misbhv


ubranie

Młode drapieżne marki, które podbijają światowe rynki, lubią myśleć w kategoriach uniseks. I nie chodzi tylko o ekonomię, bo przecież wypuszczenie kolekcji bluz w jednej linii dla kobiet i mężczyzn jest prostsze, szybsze i tańsze. Tu chodzi o identyfikację. Współczesne nastolatki wiedzą już, że świat nie jest binarny. Cechy umysłu i charakteru przypisywane przez poprzednie pokolenia konkretnym płciom to krzywdzący mit. Każdy określa siebie we własny sposób. Chłopcy coraz częściej otwarcie mówią o emocjach, a dziewczyny ćwiczą triki na desce. Równocześnie płeć i tożsamość seksualna to dwa osobne hasła, które można definiować na wiele sposobów, według Facebooka na 59, bo tyle wariantów na określenie swojej orientacji mają amerykańscy użytkownicy serwisu.

Ubrania w naturalny sposób odzwierciedlają poglądy i osobowość - np. zaczynają przypominać długie T-shirty, a w męskiej szatni pojawiają się miękkie tkaniny, kolory i wzory. To wywrócenie porządków i uniseksowe ujednolicenie czasami jest totalne - te same kroje, wykończenie, to samo stopniowanie rozmiarów dla dziewczyn i chłopaków, jak np. w MISBHV. Innym razem tylko pozornie - gdy projekt ubrania jest podobny, ale krój dostosowany jest do męskiej albo damskiej sylwetki. Według projektantów młodej marki Diligent nowoczesne ubranie ma mieć uniseksowy charakter, ale konstrukcyjnie powinno pasować do ciała, ma po prostu dobrze leżeć.

Jest też inny, zupełnie prozaiczny argument za modą, która nie stara się za wszelką cenę podkreślać sylwetki i definiować płci. Ten kulturowy kod szerokich ramion i wąskiej talii, gam kolorystycznych, rodzajów tkanin, które są odpowiednie albo nie... to jest strasznie nudne! Ile jeszcze czerwonych sukienek przemaszeruje przez czerwony dywan, ile garniturów i skórzanych męskich kurtek przyciągnie nasz wzrok? Moda potrzebuje fantazji i świeżości!

zapach

Jak powiedział pewien słynny perfumiarz, Jacques Polge: „Zapach jest językiem, który nie potrzebuje słów". W dodatku, jeśli nie da się go wrzucić do męskiej albo damskiej szufladki, musi być naprawdę wyjątkowy, bo mówi o czymś więcej - mówi o osobowości.

Pionierem zapachu, który był dedykowany grupie ludzi, a nie płci, jest klasyk z połowy lat 90. - Ck One. Cytrusową, lekko drzewną nutą wyrażał wszystko to, co uosabiała nastoletnia Kate Moss w kontrowersyjnych zdjęciach kampanijnych marki: młodość, bunt i dobrą zabawę. Mark Wahlberg pozujący razem z nią na zdjęciach jest idealnym męskim odpowiednikiem Kate. Oboje należą do jednego miejskiego plemienia. Są zjawiskowo piękni, seksowni i pachną tak samo, ich energia inspiruje całe pokolenie.

W 2016 roku kultowy Ck one powraca w zaktualizowanej odsłonie jako ck2. To zapach miast po burzy - świeży, orzeźwiający, energetyczny (wasabi, kadzidła), który opisuje pokolenie millenialsów w spocie Ryana McGinleya. Artysta słynący z portretowania ekstrawaganckich Nowojorczyków, których nagie ciała wpisują się w malownicze krajobrazy, tym razem przenosi nas na Karaiby. Tu różne pary, hetero- i homoseksualne przeżywają wakacyjne momenty uniesienia. Jest erotycznie, ale dotychczasowe hasło silnych indywidualistów: me for me zostało zmienione nowym przesłaniem: the new scent for the two of us. Teraz ważna jest relacja, partnerstwo, które nie dba ani o płeć, ani orientację. ck2 jest kluczem do wolności, którą przeżywa się razem, trzymając się za ręce.

Nawet flakon ck2 jest rzeźbą, która opowiada historię o tolerancji, myśleniu wbrew stereotypom i konformizmowi.
Owalna butelka obrócona o 180 stopni przenika się z kanciastym korkiem, ale kontrast form wcale nas nie uderza. Bryły harmonijnie wpisują się w nowy kształt. Tworzą nową jakość. Odwrócony flakon jest prosty i przekorny. Przezroczystość - lekkość i nowoczesność odpowiada minimalistycznej filozofii młodego pokolenia.

zawód

Kadr z filmu „Mad Max: Na drodze gniewu"

W XXI wieku podział na zawody dla kobiet i mężczyzn może wydawać się naciągany, w końcu kobiety mogą już realizować się w armii i polityce podobnie, jak nikogo nie dziwi mężczyzna pielęgniarz, czy stylista fryzur. Jednak ta zmiana nie jest głęboka. Okazuje się, że kobiety na identycznych stanowiskach, co mężczyźni zarabiają mniej, a oceny ich osiągnięć są zaniżane. Niedawno media obiegła informacja o wynikach badań portalu GitHub. Okazało się, że statystycznie efekty pracy kobiet-programistek są wyżej oceniane, ale tylko wtedy, gdy osoba oceniająca nie zna płci autora. Tym samym wszechobecny mit o tym, że dziewczyny mogą aspirować, ale komputery to męska domena, rozpadł się z hukiem. Zmiany dotarły nawet do konserwatywnego Hollywood. Niecierpliwie czekamy na III część „Pogromców duchów", która powinna właściwie nosić tytuł „Pogromczynie duchów", bo w 2016 roku z nowojorskimi duchami rozprawią się panie. Wiemy, że główna męska rola w „Mad Maxie: Na drodze gniewu" została przepisana z myślą o Charlize Theron, a George Clooney specjalnie dla Sandry Bullock przeadaptował rolę w filmie „Kryzys to nasz pomysł".

fryzura

zdjęcie: @lukasrobinhood

Katie Moor i jej krótkie cięcie na ostatnim pokazie Alexandra Wanga stało się sensacją. Chwile wcześniej na londyńskich ulicach furorę zrobiły wymyślne warkocze na męskich głowach.


źródło: Instagram/mariapeszek_official

Długie wypielęgnowane włosy są nieodłącznym elementem wizerunku Jareda Leto, Nergala albo Mateusza Magi, podobnie jak Claudii Schiffer. Maria Peszek obcina, farbuje i goli włosy równie często, jak Mario Balotelli. Zresztą włosy dla piłkarzy to prawdziwy fetysz.

Prawdziwie uniseksową fryzurą są jednak koczki, niedbale związane gumką stają się najprostrzą i najbardziej egalitarną fryzurą naszych czasów. Noszą je modelki (Karlie Kloss), aktorzy (Orlando Bloom, Brad Pitt, Gwineth Paltrow), sportowcy (David Beckham), blogerki i licealiści.

porno
Wydawałoby się, że trudno o coś bardziej sprofilowanego na płeć niż pornografia, ale twarde liczby statystyk znów wykazują, że jest inaczej. Heteroseksualni mężczyźni często wybierają filmy dedykowane lesbijkom i to nic nowego, ale okazuje się, że heteroseksualne kobiety lubią oglądać mężczyzn uprawiających gejowski seks. Psychologowie szukając przyczyny tego zjawiska mówią, o potrzebie wyjścia z kulturowej roli, w której dziewczyny są uprzedmiotawiane i spychane na drugi plan. Homoseksualne filmy dla dorosłych wyłamują się utartym standardom, pokazują prawdziwą chemię pomiędzy bohaterami, podczas gdy te heteroseksualne śmieszą schematyzmem i rutyną.

Erika Lust, szwedzka reżyserka, scenarzystka i producentka filmów porno podchodzi do branży jako wyzwania, chce opowiadać o fizycznej miłości w nowy, normalny sposób. Jak? Pokazując różnorodnych bohaterów, którzy nie zawsze są superciachami i superlaskami, ale występują w jej wideo na równych prawach, czerpią z miłości wspólną przyjemność. Erika eksponuje męski erotyzm i w ten sposób sprawia, że jej filmy stają się uniwersalne, są oglądane przez ludzi na całym świecie, bez podziału na kultury i płcie.

Dzięki ck2 możecie zrealizować swoją podróż życia, albo dotrzeć, dokąd potrzebujecie w rytmie ulubionej muzyki dzięki kodom na UBERa i do Spotify. Tutaj dowiecie się, jak to zrobić. Razem.

Kredyty


Tekst: Basia Czyżewska

Tagged:
trendy
Kultura
CK2
spoleczenstwo
płeć
gender-free
Basia Czyżewska