5 filmów z nowych horyzontów, na które czekamy

Chociaż festiwal jeszcze trwa, już zdążyliśmy wyłapać 5 tytułów, które niedługo pojawią się w kinach.

tekst Mateusz Góra
|
25 Lipiec 2016, 12:05pm

kadr z filmu Dzika

Czy technologia nas połknie, a może w przyszłości staniemy się zwierzętami? Jakie są konsekwencje zazdrości i czy potrafimy dogadać się w własną rodziną? Na te pytania odpowiadają twórcy najlepszych filmów w czasie trwającego właśnie festiwalu Nowe Horyzonty. Jeśli masz chwilę, pakuj plecak i jedź do Wrocławia, festiwal trwa i jest szansa, żeby zobaczyć je przed innymi. Jeśli nie, zobacz je koniecznie w kinie już po wakacjach.

„Creative Control", reż. Benjamin Dickinson

To historia, która jest najlepszą przestrogą przed zapatrzeniem w technologię. Główny bohater pracuje nad stworzeniem okularów, które rozszerzają rzeczywistość. Niestety granica pomiędzy tym, co prawdziwe, a tym, co wirtualne zaczyna się zacierać. Przeniesiony do świata własnych obsesji, David traci panowanie.

Jeśli większość znajomych widziałeś ostatnio częściej na Snapie, niż w rzeczywistości, lepiej obejrzyj „Creative Control" i zastanów się, czy nie czas na chwilę wrócić do analogowego świata.

„Sieranevada", reż. Cristi Puiu

Cristi Puiu pokazuje rumuńską stypę i w mistrzowski sposób udaje mu się uchwycić międzypokoleniowe konflikty, które każdy z nas dobrze zna z własnego doświadczenia. Powiedzenie, że „z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach" idealnie sprawdza się w przypadku „Sieranevady". To ironiczne, momentami zabawne, ale też bardzo poważne, pranie rodzinnych brudów… a wszystko na wielkim ekranie i to przez trzy godziny. Akcja rozgrywa się w małym, ciasnym mieszkaniu, po którym wolno krąży kamera, a mimo to masz wrażenie, że twoje oczy przylepiły się do ekranu i wszystko trwało zdecydowania za krótko.

„Klient", reż. Asghar Farhadi

Farhadi, zdobywca Oscara za „Rozstanie", w mistrzowski sposób potrafi pokazywać niejasne i zawiłe relacje między bohaterami. Napięcie w historii młodego małżeństwa wzrasta od pierwszych minut, kiedy muszą uciekać ze swojego domu przed trzęsieniem ziemi. Pod koniec poczujesz, że ty też znajdujesz się na skraju załamania nerwowego, ale po wszystkim na pewno odetchniesz z ulgą. Terapia wstrząsowa potrafi być oczyszczająca.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Służąca", reż. Park Chan-wook

Park Chan-wook w swoim nowym filmie pokazuje formę, którą pamiętamy z kultowej Trylogii Zemsty („Oldboy", „Pan Zemsta" i „Pani Zemsta") i zakręconej, azjatyckiej wersji „Amelii", czyli „Jestem cyborgiem i to jest OK". Nie wiadomo, czy kiedykolwiek znudzi się nam zestaw jego ulubionych tematów. Mieszanka przemocy, zazdrości, okrucieństwa i miłości w jego wykonaniu zawsze jest spektakularna. „Służąca" to scenariuszowy majstersztyk, wciągający do świata niejasnych emocji i postaci, których nie chciałbyś nigdy spotkać na swojej drodze.

„Dzika", reż. Nicolette Krebitz

To jeden z najbardziej zaskakujących i zwariowanych filmów Nowych Horyzontów. Reżyserka pyta, co by się stało, gdybyśmy na chwilę zapomnieli o tym, że jesteśmy ludźmi i dali upust naszym zwierzęcym pragnieniom? Główna bohaterka po tym, jak spotyka w parku miejskim w Berlinie wilka i wraca z nim do domu, przeżywa prawdziwą przemianę. Ta oniryczna opowieść o buncie przeciwko zasadom, które narzuca na nas społeczeństwo, uświadomi ci, że nie zawsze warto być grzecznym…

Festiwal Nowe Horyzonty potrwa do 31 lipca.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
Film
nowe horyzonty