chcesz zostać obłąkanym malarzem?

Proszę bardzo, powstaje gra inspirowana klasyczną architekturą i malarstwem.

tekst i-D Staff
|
29 Styczeń 2016, 7:30am

materiały prasowe

Bloober Team to krakowski kolektyw zajmujący się grami. Już wcześniej interesowali się sztuką - na przykład głównym zadaniem w „Music Master Chopin", jednej z ich wcześniejszych produkcji, było bezbłędne zagranie kilkudziesięciu utworów polskiego mistrza fortepianu. Teraz postawili na klasyczne malarstwo i architekturę. „Damę z łasiczką" zamienili więc na „Martwą damę ze szczurem", a gracz wcieli się w obłąkanego malarza, który przed śmiercią koniecznie chce dokończyć dzieło swojego życia. Przez większość rozgrywki główny bohater będzie błąkać się po przerażającej wiktoriańskiej posiadłości w rytm ścieżki dźwiękowej złożonej z utworów Arkadiusza Reikowskiego, który zainspirował się muzyką klasyczną.

Twórców zainspirowały przede wszystkim „obrazy Goi, Bruegela, Rubensa i te dzieła sztuki, które pokazują brzydotę". Na razie gra zbiera same dobre recenzje, a jej premiera planowana jest na 16 lutego. Według zapowiedzi najważniejszy będzie jej psychodeliczny klimat. Powstanie „Layers of Fear" to jednak nie tylko kolejny przykład wchłaniania przez popkulturę klasycznej sztuki. To też dowód na rosnącą siłę twórczości fanów, którzy już dawno zaczęli eksperymentować i „ożywiać" obrazy sprzed setek lat za pomocą GIF-ów.

Do edycji kolekcjonerskiej zostanie dołączony nawet artbook z grafikami wykorzystanymi w grze. Trochę w tym zabawy, trochę historii sztuki a trochę strachu - kombinacja wydaje się idealna.  

@layers of fear

Przeczytaj też:
Kiedy sztuka ulega zjawisku „fan"
Czy artyści powinni brać narkotyki?
Czy depresję da się sfilmować?

Kredyty


Wszystkie zdjęcia: materiały prasowe

Tagged:
gry
Layers of Fear
Kultura