Reklama

ostatni moment, żeby upolować rarytas od aleksandry waliszewskiej

Artystka wyprodukowała krótką serię znaczków — obiektów pożądania w świecie kolekcjonerów sztuki. .

tekst i-D Polska
|
10 Czerwiec 2016, 3:20pm

Znana malarka i ulubienica social mediów, która prawie zawsze jest online i maluje podobno jeden obraz dziennie, jakimś cudem znalazła czas, żeby zaprojektować gadżet, który oprócz statusu zwykłego modowego akcesorium ma ogromną szansę zostać też obiektem pożądanym w świecie sztuki.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Dziwne koty, nietoperze, sowy, dziewczynki pałętające się po lesie bez pełnoletniego opiekuna to stałe motywy prac Aleksandry. Tym razem artystka postanowiła uhonorować wieloletni związek i zadbać o to, aby kariera jej własnej, białej kotki (która jest też bohaterką animacji „Piwnica") nie zwalniała tempa, a pupilka znalazła swoje miejsce w zaszczytnym gronie trendsetterów i kolekcjonerów godnych pozazdroszczenia fantów.

Limitowana seria 40 przypinek „Mitusia" — czerwonych kwiatków z kocim pyszczkiem w środku, które łatwo skojarzyć z analogicznym vintage'owym produktem, tyle że z podobizną Lenina, jest dostępna w sprzedaży przez internetowy sklep timeless.

Niektórzy kupują po kilka sztuk naraz, przypinki znikają jak świeże bułeczki. Artystka zapowiedziała, że jak tylko rozejdzie się seria z Mitusią, do produkcji trafi kolejny znaczek — z nietoperzem, który podobno wyszedł świetnie.

Przypinki doskonale wpisują się w trendy wielu kolekcji na lato 16', np. Vivienne Westwood czy Marca Jacobsa. Na kurtkach fanów tego stylu na pewno zajmie honorowe miejsce.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs
Zdjęcie: Instagram 

Tagged:
sztuka
Przypinki
Aleksandra Waliszewska
mitusia
waliszewska