ania kuczyńska o polskiej ulicy

Ania Kuczyńska to projektantka skrajności. Z jednej strony robi bestsellerową biżuterię, współpracując z popularną marką Yes, z drugiej – projektuje konceptualne kolekcje, prezentowane na małych cichych pokazach, bez celebrytów, w nietypowych...

tekst Basia Czyżewska
|
08 Maj 2014, 1:20pm

Kuba Dąbrowski

Warszawska ulica jest monochromatyczna - czerń, szarość i granat wpisują się w naszą kulturę, narodowy charakter i klimat. Ale nie ma w tym nic złego, sama się tak ubieram, to nasza specyfika. Włosi lubią mocne kolory inspirowane klimatem, w którym funkcjonują. Roberto Cavalli patrzy na lazurowe morze i bugenwille. A my mamy szare niebo, które też może być piękne. Moda dopasowuje się i czerpie z miejsca, w którym jest tworzona.

Ciekawostką warszawskiej ulicy są dla mnie torby-siatki, które przeszły cichą transformację i są noszone przez prawie wszystkie pokolenia. Charakterystyczne siatki na zakupy i mleko stały się popularnymi torbami na dokumenty i komputer. Kiedyś ceratowe, dziś epatują nowoczesną grafiką, przynależnością do konkretnej grupy społecznej. Mogą być wykonane z ekologicznej bawełny, mieć dłuższe ucha, logo MSN-u, ale mimo to ciągle pozostają siatkami. Zaprojektowana przeze mnie torba „Shanghai" jest tego przykładem.

Bardzo lubię estetyczne rzeczy, ale pociąga mnie też brud. To jest tak jak z restauracjami z gwiazdkami Michelina. Chętnie pójdę na wykwintną kolację, ale z przyjemnością skoczę też do klubu, gdzie ludzie tarzają się po podłodze. To sprawia mi frajdę. Bardzo często szukam inspiracji w internecie. Ostatnio natrafiłam na wybór rosyjskich zdjęć z portali randkowych. To było cudowne: kobieta w bikini leżąca w kałuży na środku ulicy - czysty surrealizm, Terry Richardson i Salvador Dalí w pigułce.
Dla mnie najważniejsza jest wędrówka myśli, koncepcja i tworzona wokół niej estetyka. Dlatego lubię kulturę dresu i Prosto, z którym współpracowałam w 2013 roku. Dres to nie ubiór, to sposób myślenia, bardzo polski i bardzo masowy. Zderzenie dwóch tak różnych estetyk jest pociągające. Moja marka i Prosto są autentyczne i polskie, inspirują się podobnymi rzeczami odmiennie interpretowanymi estetycznie, ale o podobnych korzeniach. Prosto ubiera masy, ja ubieram ludzi świadomych mody i własnych potrzeb. Stworzenie produktu dla tak różnych odbiorców uważam za sukces.

Warszawa jest moim miastem, dobrze się w nim czuję.

Kredyty


Tekst: Basia Czyżewska
Zdjęcie: Kuba Dąbrowski / LAF am
Połącz się ze światem i-D! Polub nas na Facebooku, śledź nas na Twitterze i Instagramie.

Tagged:
polska
Kuba Dąbrowski
ulica
Ania Kuczyńska
moda wywiady