Adwoa wears rollneck Dior. Earrings (worn throughout) model's own.

na łonie natury z harley weir

Oglądanie jej zdjęć przypomina zaglądanie do innego świata przez dziurkę od klucza.

tekst Lynette Nylander
|
24 Sierpień 2016, 4:25pm

Adwoa wears rollneck Dior. Earrings (worn throughout) model's own.

Golf Dior. Buty Balenciaga. Bielizna Hanro.

Kurtka, koszula i bielizna Miu Miu. Pasek Saint Laurent. Buty Balenciaga.

Wszystkie ubrania Prada.

Płaszcz Chanel. Golf Hermes. Pasek Jeremy Scott. 

Płaszcz Jacquemus. Golf Dior. Rajstopy Falke. ButyVetements. 

Kurtka i skarpety Vetements. Top Y/Project. Body własność stylisty. Buty Balenciaga. 

Wszystkie ubrania Balenciaga. 

Harley Weir tworzy piękne, pociągające obrazy i stała się jedną z najważniejszych fotografek ostatnich lat. Przez swoją wizję zmysłowości i delikatności ludzkiego ciała odbija refleksje całej branży. Jej prace często pokazują nagość bez przesadnej seksualizacji.

Oglądanie jej zdjęć przypomina zaglądanie do innego świata przez dziurkę od klucza. Ten świat jest utrzymany w kolorze ochry, umbry i sepii, pełno w nim romantycznych i dumnych postaci. Nie wystarczy tylko na nie patrzeć, zdjęcia Harley chce się dotykać, chce się do nich wejść.

27-letnia Harley dorastała na zielonych przedmieściach Londynu i zdobyła licencjat ze sztuk pięknych na Central Saint Martins. Do fotografii podchodzi tak, jak wielcy mistrzowie, których prace studiowała w szkole. Jej prace są mostem między ziarnistymi, analogowymi zdjęciami z lat 90. i pracami internetowych dzieciaków, które wrzucają fotki na Tumblra i Instagrama, nieustannie je reblogując. Mimo wszystko jej bliskie i osobiste spojrzenie istnieje w swoim własnym miejscu i czasie.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Dlatego nic dziwnego, że największe modowe marki biją się, żeby z nią pracować. W ciągu zaledwie kilku lat Harley pokazała ze swojej perspektywy światy Gucci, Calvina Kleina, Stelli McCartney i McQ. W kampanii Proenza Schouler sfotografowała Chloe Sevigny, Liv Tyler i Binx, a jej sesje regularnie pojawiają się w Vogue'u, Pop i oczywiście i-D. W naszym numerze poświęconym kobietom Harley wróciła na łono natury i stworzyła intymną więź z gwiazdą okładki, Adwoą Aboah, w kalifornijskim Franklin Canyon Park. Poznajcie kobietę kryjącą się za aparatem, która ma świat u swoich stóp.

Twoje najwcześniejsze wspomnienie?
Kiedyś mówiłam, że pamiętam dzień swoich narodzin. Ktoś trzymał mnie przy oknie, a ja po raz pierwszy widziałam świat. Jasne, rozmazane światło... Uczucie, którego nie mogę opisać, jak połączenie podekscytowania i oślepienia... Ale to nie może być prawdziwe wspomnienie!

Kiedy zaczęłaś robić zdjęcia?
Na pierwszej szkolnej wycieczce na farmę dostałam jednorazowy aparat. Zwierzęta wydawały mi się o wiele ciekawsze, gdy patrzyłam na nie przez to plastikowe pudełeczko. Od razu mnie to zaintrygowało i zaczęłam nosić ze sobą aparaty jednorazowe na wszelkie wyjątkowe okazje.

Twoje prace określa się nieraz jako bardzo seksualne, czy robisz to świadomie?
Dziewczyny są ciągle seksualizowane, dorastając, trzeba się z tym uporać, by stać się kobietą. Dlatego to bez wątpienia przedostało się do moich prac, zarówno świadomie, jak i podświadomie.

Zdjęcia, które robisz, wydają się bardzo osobiste i bliskie. W jaki sposób nawiązujesz taką więź z modelami i modelkami?
Fotografowanie ludzi to współpraca, wręcz trójkąt — trzecią osobą jest aparat. Czasem poza kadrem układa się dobrze lub źle, a aparat może zupełnie zmienić tę relację. Nagle może pojawić się czysta, niespotykana magia albo krępujące, niezręczne sytuacje — ciężko to przewidzieć.

Co najbardziej lubisz fotografować w kobietach?
Lubię wszystko, od rzęs do paznokci u stóp!

Twoje zdjęcie Klary Kristin z kampanii Calvina Kleina wzbudziło kontrowersje, ponieważ modelka stoi nad obiektywem i zaglądamy jej pod spódnicę. Czy myślisz, że zdjęcia, które zawierają aluzję do seksualności, wprawiają pewna część społeczeństwa w zakłopotanie?
Myślę, że to zdjęcie mogło wywołać kontrowersje, bo nie było wystarczająco wyuzdane! Zalewają nas zdjęcia naoliwionych kobiet ściskających nagie piersi. Musimy dać ludziom coś prawdziwego, ożywiającego rozmowę o sposobie przedstawiania kobiet. Jesteśmy zbyt przyzwyczajeni do okropnie uprzedmiotawiających zdjęć, są standardem. To pokazuje, jak skrzywione jest postrzeganie tego, co uważamy za zboczone, a co za niewinnie intymne.

Skąd czerpiesz inspiracje?
Z patrzenia, dotykania, wąchania, słuchania, czytania, pisania, abstrakcyjnych, intrygujących momentów... Ze wszystkiego, co spotyka nas w życiu.

Jak myślisz, dlaczego teraz pojawiła się fala fotografek?
Fotografia to zawód, który moim zdaniem bardzo pasuje do „kobiecych" cech, ale to też praca dla uprzywilejowanych. Z pewnością nie byłabym dziś na tej pozycji, gdybym nie mieszkała prawie cały czas z rodzicami (wyprowadziłam się od nich dopiero rok temu)! To wymaga wielkiego poświęcenia i jeszcze do niedawna kobiety nie miały dość wsparcia, by podążać tą ścieżką kariery.

Jak myślisz, dlaczego fotografki są teraz tak ważne?
Kobiecy punkt widzenia powinien być pokazywany i traktowany równie uniwersalnie, jak męski punkt widzenia. Takie podejście do zdjęć powinno interesować wszystkich.

Czy postępujesz inaczej, gdy fotografujesz mężczyzn i kobiety?
Moje reakcje zależą bardziej od osoby. Nie mogę powiedzieć, że kobiety zawsze są bardziej takie, a mężczyźni siacy. Ludzie są różni.

Czy czujesz, że masz jakiś obowiązek, odpowiedzialność jako fotograf?
Praca fotografa wymaga wielkiej odpowiedzialności. Gdy zajmuję się cudzym wizerunkiem czuję, że muszę sprawić, by te osoby dobrze się ze sobą czuły. Nawet jeśli przedstawiam rzeczywistość, pokazuję ich z najlepszej strony. Moje oczy wolą wyłapywać to, co widownia może postrzegać jako najgorsze strony, ale jeszcze nie odważyłam się tego pokazać.

Co sprawia, że dalej chcesz robić zdjęcia?
Wiedza. Może to zabrzmi tandetnie, ale dzięki swojej pracy wiele się uczę. Bez niej byłabym bardzo głupia. Potrafię się uczyć tylko przy pomocy wszystkich zmysłów, całego ciała. Jeśli czegoś nie widzę, nie dotykam lub tego nie robię, to ciężko mi to przyswoić.

Jakie kobiety najbardziej cię inspirują?
Moja mama i przyjaciółki.

W pracy dużo podróżujesz. Gdzie znalazłaś najpiękniejsze kobiety do fotografowania?
Piękno jest wszędzie, nie śmiałabym go ograniczać.

Jak myślisz, jak sposób przedstawiania modelek w branży mody pomaga (lub szkodzi) wizerunkowi współczesnej kobiety?
Zdjęcia modowe są odzwierciedleniem tego, co w danym czasie dzieje się w kulturze, naznacza obecne pokolenie. Wszędzie brakuje szeroko pojętej różnorodności, ale myślę, że branża mody i reszta świata pokazały, że są gotowe na zmiany. Dostrzegam je w tym, co dzieje się teraz i jestem dumna, że mogę być tego częścią.

Czy kiedyś poczułaś się niedoceniona przez swoją płeć?
Ciągle tak jest, ale obracam to na swoją korzyść. Wszystkie wady mają swoje zalety.

Jakbyś opisała swoje prace?
Są takie jak ja. Powoli rozgryzają ten świat, krok po kroku.

Co chciałabyś po sobie pozostawić?
Chciałabym zostać częścią czasów, w których kobiety są wolne od zakazów i niedorzecznych tradycji.

Przeczytaj też:

Inez Van Lamsweerde o fotografii kobiecym okiem

Adwoa Aboah odnalazła równowagę

Jak punk pomógł w rewolucji seksualnej?

Kredyty


Tekst: Lynette Nylander
Zdjęcia: Harley Weir 
Stylizacja: Julia Sarr-Jamois
Fryzury: Tina Outen ze Streeters przy pomocy produktów Bumble and bumble.
Makijaż: Thomas De Kluvyer z Art Partner przy pomocy produktów Chanel.
Stylizacja paznokci: Alexandra Jachno z Aim Artists przy pomocy produktów Chanel Beaute Des Ongles Extreme Shine.
Scenografia: Will Lemon z Owl & The Elephant.
Asystentka fotografki: Rachel Lamb.
Asystentki stylistki: Bojana Kozarevic, Rosie Williams.
Asystent stylisty fryzur: Andres Copeland.
Asystent makijażysty: Atlas Ferrara.
Produkcja: Gabe Hill z GE Projects.
Koordynatorzy produkcji: Beau Bright, Suzy Kang.
Asystent produkcji: Tyler Ofstedahl.
Modelka: Adwoa Aboah z Tess Management, Corey Washington, Alixx Vernet.