młodzi fotografowie: joost vandebrug

Kolejny rok, kolejne młode talenty. Przez cały styczeń będziemy prezentować wam fotografów, którzy zdefiniują rok 2017.

tekst i-D Staff
|
13 Styczeń 2017, 5:05pm

Joost Vandebrug, 33 lata

Opowiedz nam coś o sobie. Gdzie dorastałeś?
Dorastałem we Frysland na północy Holandii. Miasteczko nie było dość duże, by stać się miastem, ani dość małe, by zostać wsią. Zajmowałem sobie czas jazdą na desce i grą w punkowych zespołach. Gdy skończyłem 18 lat, zrobiłem prawo jazdy i przeniosłem się do Amsterdamu, gdzie pracowałem jako asystent fotografa Erwina Olafa. W 2010 roku przeniosłem się z moim mężem do Londynu.

Kiedy zainteresowałeś się fotografią?
Mój tata jest fotografem, więc dorastałem w domu z ciemnią. Gdy potrzebowaliśmy zdjęć naszego zespołu, byłem chyba nadwornym fotografem. Mniej więcej wtedy odkryłem też, że dzięki fałszywej legitymacji prasowej i imponującemu obiektywowi można wchodzić na koncerty za darmo i stać pod samą sceną.

p.p1 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 12.0px Helvetica} span.s1 {font-kerning: none}

Co najbardziej podoba ci się w tym środku wyrazu?
Z technicznego punktu widzenia bardzo się zmieniło. Gdy byłem bardzo młody, uwielbiałem szukać z tatą szalonych technik w ciemni, takich jak odbitki litowe, których używał Anton Corbijn. Sprowadzaliśmy papier i substancje chemiczne z Londynu. Później oczywiście zainteresowałem się tym, co można osiągnąć dzięki retuszowi i technikom cyfrowym.

Cieszę się, że mam takie doświadczenie związane z tym środkiem wyrazu, ale ostatecznie to historie napędzają mnie do fotografowania, a nie samo medium czy techniki.

Czy sądzisz, że fotografowi potrzebny jest dyplom?
Ani trochę! Rzuciłem uczelnię artystyczną i podróżowałem. Wierzę, że podróże kształcą i są najlepszą edukacją.

Co lub kto cię inspiruje?
Tak jak już powiedziałem, podróże są świetne. Wyjdźcie do analogowego świata.

Najlepszy moment w twojej dotychczasowej karierze to…
Wprowadzenie w tunele pod ulicami Bukaresztu oraz spotkanie z „Brucem Lee" i jego Straconymi Chłopcami, którzy tam mieszkają, było niezwykłym doświadczeniem. Zaprosili mnie do zupełnie innego świata. Opublikowałem książkę o ich życiu z magazynem Dust, a w przyszłym roku wydam dokument o życiu Nicu (jednego z chłopców). Pokazuje jego życie na ulicy i w tunelach z Brucem, od 12. do 18. urodzin.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Młodzi fotografowie: Sam Hiscox

Młodzi fotografowie: Raffaele Cariou

Młodzi fotografowie: Ian Kenneth Bird

Kredyty


Zdjęcia: Joost Vandebrug