Reklama

mroczne oblicze amerykańskiego snu

„Problemy, które Danny Lyon poruszał w swoich pracach kilkadziesiąt lat temu, nadal są aktualne”.

tekst Matthew Whitehouse
|
25 Październik 2016, 4:23pm

two years, burglary, 1968

"Aparat fotograficzny zawsze był dla mnie narzędziem, dzięki któremu mogłem odkrywać świat; powodem licznych podróży, zafascynowania życiem innych, i nierzadko wpadania w tarapaty" - stwierdził popularny amerykański fotograf Danny Lyon.

Danny urodził się w 1942 roku w Queens, tym samym sąsiedztwie, w którym później przyszli na świat kronikarze, dokumentujący życie amerykańskiej grupy The Ramones. Problem zawsze pojawiał się w momencie, w którym Lyon zaczynał za bardzo się angażować w życie prywatne „tematów" swoich fotografii. Ten utalentowany wizjoner, wykorzystując styl znany jako New Journalism, tworzył zdjęcia, które emanowały empatią i głęboko poruszały odbiorcę.

Memorial Day Run, Milwaukee, Wisconsin, 1966 

Jego najbardziej znane prace, to wspaniałe portrety, które wykonał w latach 60., jeszcze zanim skończył 30 lat. Lyon z pasją odkrywał amerykańską kulturę harleyowców, system więziennictwa w Teksasie, a co najważniejsze, rodzący się amerykański ruch praw obywatelskich - serię protestów, które rozpoczęły się w Cairo, w stanie Illinois. To właśnie te fotografie stanowią podstawę wystawy, która już od jutra będzie dostępna do obejrzenia (26 październik - 26 listopad) w londyńskiej galerii Beetles + Huxley. Danny skupiał się przede wszystkim na grupach ludzi wykluczonych przez społeczeństwo, którzy byli dodatkowo szkalowani przez prasę: cudowna wolność motocyklistów została zestawiona z tymi, którzy nie mogli jej zaznać, ze względu na kolor skóry, pochodzenie, biedę i przemoc. Tematyka jego prac jeszcze nigdy nie była tak aktualna jak teraz, gdy amerykańska polityka znalazła się na rozdrożu.

Tallahatchie County, Mississippi, 1963 

"Danny Lyon poświęcił swoją karierę długoterminowym projektom fotograficznym, w których zwracał szczególną uwagę na ciemne strony amerykańskiego snu, nawiązując często do tematu rasy, społecznej sprawiedliwości i mniejszościowych subkultur" - stwierdził Giles Huxley-Parlour, dyrektor galerii Beetles + Huxley. „Bardzo się cieszymy, że wystawę jego wyjątkowych fotografii będzie można od teraz oglądać w Londynie. To co się obecnie dzieje w amerykańskiej polityce uzmysławia nam, że problemy, które Lyon poruszał w swoich pracach kilkadziesiąt lat temu nadal są aktualne".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Weight-lifters, Ramsey, 1968 

The Line, Texas, Ferguson Unit, TDC, 1967 

Route 12, Wisconsin, 1963

Wystawę będzie można oglądać od 26 października do 26 listopada w galerii Beetles+Huxley na 3-5 Swallow Street w Londynie.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Matthew Whitehouse
Zdjęcia: Danny Lyon
Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości galerii Beetles + Huxley