powstanie film o emoji – nie, to nie żart

Sony podobno zapłaciło sporo, bo „koło miliona”, za prawa do realizacji produkcji.

tekst Nick Levine
|
24 Lipiec 2015, 9:05am

Pamiętamy, że niedawno profesor z brytyjskiego Bangor University powiedział, że emoji jest najszybciej rozwijającym się językiem w Wielkiej Brytanii. Teraz z kolei, wszechobecne znaczki z naszych smartfonów mają trafić na srebrny ekran. Sony Pictures Animation znokautowało dwa pozostałe koncerny - Warner Brosa i Paramount, wygrywając prawa do produkcji filmu o emoji. Nic dziwnego, bo jak donoszą najnowsze wieści, Sony zapłaciło sporą sumę z sześcioma zerami, za prawa do filmu.

Reżyserem tej animowanej produkcji został Anthony Leondis, reżyser Kung Fu Panda: Secrets of the Masters oraz Lilo i Stich 2: Mały feler Sticha. Nie wiemy jeszcze nic na temat fabuły, Sony nie zdradziło również, które z emoji będą gwiazdami obsady, ale jeśli tańcząca dama nie dostanie głównej kobiecej roli, to będziemy musieli zamieć kilka słów z producentami.

Pomysł na stworzenie filmu o smartfonowych ikonkach brzmi trochę jak prima-aprilisowy żart, ale przypomnijcie sobie co pomyśleliście rok temu na wieść o filmie Lego® Przygoda. A tak się składa, że klockowy film zgarnął Złotego Globa i zarobił ponad 468 milionów dolarów w skali światowej (czyli około 1,7 miliarda złotych). Jeśli Sony przebije ten wynik, to na jego głowie dożywotnio spocznie korona emoji.


Przeczytaj też o tym jak emoji stał się nowym językiem cyfrowej ery.

Tagged:
Sony
emoji