jak wygląda „ulica sezamkowa” w kabulu?

Spotkasz tam kogoś, kogo się nie spodziewałeś.

tekst Wendy Syfret
|
12 Kwiecień 2016, 3:40pm

Via Twitter

Od kiedy afgańska wersja „Ulicy Sezamkowej" („Baghch-e-Simsim", czyli „Sezamkowy Ogród") trafiła do telewizji w 2004 roku, jej misją jest edukowanie i angażowanie dzieci w arabskojęzycznym świecie. Ostatnio w programie pojawiła się pierwsza, autorska postać. I uwaga: to 6-letnia dziewczynka.

Nazywa się Zari, co (w dwóch oficjalnych językach Afganistanu - dari i paszto) oznacza „migotanie". Jest „ciekawa świata i pełna życia", a do tego interesuje się zdrowiem i sportem. Twórcy programu przy jej pomocy będą odnosić się też do skomplikowanych realiów życia kobiet w tym kraju. Producenci mają nadzieję, że dzięki jej obecności, dziewczynki nauczą się lepiej sobie radzić z mizoginią, która na dobre zadomowiła się w kulturze tego kraju.

Clemence Quint, program manager w domu produkcyjnym Lapis Communications, który uczestniczył w pracach warsztatowych nad afgańską wersją programu, powiedział: „Zari jest dziewczynką. W Afganistanie warto pokazać, że ona może zrobić równie dużo, co każdy inny".

Jej wygląd, w tym sukienka, były dokładnie przemyślanie i zaprojektowane w ten sposób, aby możliwie jak najwięcej osób z tego zróżnicowanego kulturowo i etnicznie kraju mogło się z nią utożsamiać. Marionetka jest koloru fioletowego, jej włosy tęczowe, a strój to połączenie elementów strojów wielu afgańskich grup etnicznych. Clemence wyjaśnił, że chciał, by każdy Afgańczyk mógł znaleźć w niej punkt odniesienia.

Kiedy Zari będzie ubrana w strój szkolny, będzie nosić chustę na głowie, jednak przeważnie nie będzie zakrywała włosów. W Afganistanie większość mundurków szkolnych dla dziewcząt ma kolor czarny, jednak strój Zari będzie błękitny, ponieważ tradycyjnie w Ulicy Sezamkowej unika się ciemnych kolorów. Wprowadzenie tej postaci idealnie zgrało się w czasie z tematem sezonu, wybranym przez nowojorskich producentów - tożsamością kulturową i upodmiotowieniem młodych kobiet. Clemence dodał również: „Dlatego uznaliśmy postać dziewczynki za kluczowy element, przyczyniający się do szerzenia idei upodmiotowienia i edukacji młodych kobiet w Afganistanie".

Strój Zari jest wynikiem połączenia kilku lokalnych tradycji i stylów ubioru.

Poza kwestiami płci i równouprawnienia ta postać będzie również poruszać temat zdrowego stylu życia. W każdym odcinku znajdziemy dwa fragmenty z wywiadami z ludźmi z różnych społeczności. Zari będzie rozmawiać m.in. o tym, jak ważne jest dbanie o sprawność fizyczną oraz zdrowe odżywianie.

Podczas gdy sam fakt wprowadzenia kulturowo zróżnicowanej postaci, która promuje kwestie otwartości i dbania o siebie oraz otoczenie jest świetną wiadomością, niestety wywołał również niespodziewaną reakcję części komentatorów. Wkrótce po ogłoszeniu wprowadzenia postaci Zari, Twitter zalały komentarze konserwatystów, którzy twierdzili, że feminizm i islam nigdy nie będą w stanie iść ręka w rękę. Oprócz tego pojawiła się również standardowa dawka niewybrednych żartów o terrorystach.

Jednak warto zauważyć, że międzynarodowa wersja tego programu od lat wykorzystuje postacie do poruszania skomplikowanych kwestii. Najbardziej znaną jest Kami zarażona wirusem HIV z południowoafrykańskiego spin-offaTakalani Sesame. Przekazuje ona dzieciom informacje na temat tej choroby. Oprócz tego jest wykorzystywana do złagodzenia stygmatyzacji nosicieli HIV. Natomiast w nigeryjskiej wersji Ulicy Sezamkowej występuje Zobi, opowiadająca o malarii.

Nie ma wątpliwości, że Zari zostanie przyjęta równie ciepło, co Kami czy Zobi i stanie się tym samym częścią dzieciństwa wielu małych widzów. My już jej kibicujemy!

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcia via Twitter

Tagged:
TV
Afganistan
rasizm
telewizja
ulica sezamkowa
feminizm
edukacja
mizoginia