Reklama

kate w końcu potwierdziła teorie fanów

„Myślę, że na drzwiach znalazłoby się miejsce dla Jacka”.

tekst i-D Staff
|
03 Luty 2016, 10:00am

Po prawie dwudziestu latach od momentu wejścia na ekrany kin jednego z najbardziej dochodowych filmów wszechczasów - „Titanica", Kate Winslet w końcu przyznała się do czegoś, o czym fani wiedzieli od dawna: na drzwiach było miejsce dla dwóch osób.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W prawdopodobnie najbardziej wzruszającej scenie w filmie, kochankowie Rose (Winslet) i Jack (Leonardo DiCaprio) unoszą się na wodzie po zatonięciu wycieczkowca. Rose leży na dryfujących drzwiach, a Jack zostaje w lodowatej wodzie. Gdy grany przez Leonarda Dawson traci przytomność, bohaterka Winslet wypowiada nieśmiertelną kwestię: „Nigdy cię nie zostawię"… ale jednak chwilę później Leo osuwa się pod powierzchnię wody.

Ostatnio w programie Jimmy Kimmel Live, Kate przyznała: „Myślę, że na drzwiach znalazłoby się miejsce dla Jacka". Aktorka wypowiedziała się także na temat samego filmu: „Ludzie zawsze się cieszą, kiedy widzą mnie z Leo, co oczywiście jest bardzo miłe. Minęło prawie 20 lat, a oni wciąż się tym emocjonują. To naprawdę urocze".

„Wciąż się z tego śmiejemy", kontynuuje Kate. „Niedawno o tym żartowaliśmy. Powiedziałam coś w stylu: 'dasz wiarę, że ludzie wciąż przejmują się Jackiem i Rose?" Skoro Kate wszystko wyjaśniła, to chyba pora zapomnieć o najsłynniejszej aferze drzwiowej w historii kina.

Przeczytaj też:
35 aktorów, którzy byli w i-D zanim stali się bardzo, bardzo sławni
Znamy oscarowe nominacje!
12 filmów z festiwalu Sundance, na które czekamy

Tagged:
TITANIC
Leonardo DiCaprio
kate winslet