reżyser matthew frost o kirsten dunst, selfies i modzie

Matthew Frost jest filmowcem i fotografem. Tworzy filmy o modzie i robi sobie żarty z filmów o modzie. Zdobył sobie sympatię branży swoimi krótkometrażowymi obrazami z topowymi aktorkami w obsadzie. W nich dowcipkuje sobie z trudów bycia sławnym i z...

tekst Felicity Kinsella
|
13 Październik 2014, 8:45am

Film still from Aspirational by Matthew Frost

A jest to temat, który analizowano już wielokrotnie i na każdy z możliwych sposobów. Jednak podejście Matthew, przezabawne i sarkastyczne, umożliwia bardziej lekkoduszne przyjrzenie się zagadnieniu. I niezwykle łatwo się z nim utożsamiać. Nie mówcie, że nigdy nie próbowaliście zrobić ukradkiem zdjęcia znanej osobie, która akurat udało wam się wypatrzeć w metrze. Albo nie zwróciliście się po wsparcie do Google'a przed odpowiedzią na jakieś pytanie, bo nie chcieliście wyjść na durni. Bo z pewnością zdarzyło się to Jessice Chastain i Kate Winslet! W jego najnowszej produkcji, Aspirational, występuje Kirsten Dunst. Wciela się w ofiarę selfie-ataku przeprowadzonego przez dwie dziewczyny, które pną się w górę drabiny społecznej wraz z każdym „♥" w komentarzach. Zapytaliśmy pana Frosta co sądzi o selfies, Tinderze i #modzie...

Czy próbowałeś kiedyś niepostrzeżenie zrobić zdjęcie celebrycie, którego zdarzyło ci się gdzieś napotkać?
Nie, ale dosłownie zeszłej nocy śniło mi się, że spotkałem Jerry'ego Seinfielda. Zamiast cyknąć sobie z nim selfie, poprosiłem kogoś, żeby zrobił nam zdjęcie. Ale ten przechodzień nie wiedział jak obsługuje się aparat. A Jerry ciągle zasłaniał moją twarz swoją, z jakiegoś powodu.

Czy googlowałeś kiedyś sam siebie?
Właśnie to zrobiłem (znowu). Najbardziej ekscytującym wynikiem okazał się ten koleś, dr Matt Frost z Brytyjskiego Stowarzyszenia Biologii Morza.

Czy uważasz, że googlowanie siebie to przejaw narcyzmu?
Nie. Ja tylko sprawdzam, czy wyciekły już jakieś gorszące materiały z moim udziałem.

A jeśli zrobią sobie selfie?
No właśnie, i co z tego? Acz przyglądanie się temu, jak ludzie to robią jest zwyczajnie zabawne. To tak, jakby teraz tolerowanym zachowaniem było zatrzymanie się na środku ulicy, żeby poprzeglądać się trochę w szybach witryn. A przecież powinno się tylko dyskretnie zerkać, jak wszyscy normalni ludzie... Selfie to taki nowy, dziwny rodzaj zachowania, który cieszy się powszechną akceptacją.

Czy uważasz, że używanie mediów społecznościowych do kreowania obrazu idealnej wersji własnej osoby jest złe?
Jeśli naprawdę czujesz się kimś takim, to w porządku. Jednak nie sądzę, by to działało na dłuższą metę.

Czy media społecznościowe sprawiają, że jesteśmy mniej społeczni?
Mój przyjaciel przekonywał mnie, że Tinder poszerzył jego społeczne horyzonty. Dzięki niemu miał możliwość poznać ludzi, z którymi inaczej by się nie zetknął. Dla mnie brzmiało to jak kupowanie sobie prywatnego tańca w klubie ze striptizem. Troszkę chore, ale w dobrym znaczeniu tego słowa.

Jak bardzo przejmujesz się tym, ile lajków zbiera twoje konto na Instagramie?
Dopóki są to liczby trzycyfrowe, to mam to kompletnie w D, naprawdę, no naprawdę...

Jeśli byłbyś sławny i ktoś chciałby zrobić sobie z tobą selfie, jak byś zareagował?
Zachowywałbym się skromnie i uprzejmie. Upewniłbym się też, że moje oczy wyglądają jak najszczerzej i jak najbardziej wykazują, że się przejmuję tą sprawą. Wszystko po to, żeby sprawić dobre wrażenie, które ta osoba przekaże dalej opowiadając o spotkaniu krewnym i znajomym. Ale w głębi duszy grałoby mi: JESTEM NAPRAWDĘ BARDZO, BARDZO SŁAWNY, DZIWKI!

Co chciałbyś, żeby ludzie wynieśli z seansu Aspirational?
Podoba mi się to, że odbiera się go jako jakiś ostrzegawczy komentarz na temat zjawiska. W rzeczywistości jest to po prostu obserwacja, którą uznałem za zabawną. Mam mnóstwo naprawdę bliskich znajomych, którzy egzystują w takimi pół-popularnym, pół-pochlebczym światku. Są gdzieś w pół drogi do postaci przedstawionych w filmie. Dobrze się bawię wyobrażając sobie, jak oglądają moją produkcję i stwierdzają: Ja się tak nie zachowuję.

Jak doszło do tego, że pracujesz z najwyższej klasy aktorkami, jak Kirsten Dunst, Kate Winslet, Jessica Chastain czy Cate Blanchett?
Miałem niezwykłe szczęście. Takie artystki potrafią wynieść przekaz, który chciałeś zawrzeć w swoim dziele, na zupełnie inny, najwyższy z możliwych poziom. Czego jak wiemy nie potrafią aktorki drugiej, trzeciej, czwartej czy piątej klasy, rzecz oczywista.

Czy potrafisz wskazać najgorszy/najgłupszy film o modzie, jaki widziałeś? (Jeśli nie chcesz rzucać nazwiskami, po prostu opisz to, co się w nim działo)
Jestem wielkim fanem tych ujęć, w których dziewczyna muska coś delikatnie dłonią przechodząc obok. Co bardzo mnie rozśmiesza, to sposób w jaki zarządza się długością niektórych z tych filmów. Kiedy robią się za długie, robią się też pretensjonalne. Wychodzi z tego coś jak niekończąca się sesja zdjęciowa. Estetycznie w porządku, ale bez jakiejkolwiek fabuły. Wszystko na tym cierpi. A nieskończone nawiązania do różnych rzeczy wyglądają dobrze tylko na papierze. Na taśmie filmowej robią się przeźroczyste.

Masz jakieś ulubione filmy krótkometrażowe?
Jest taki świetny krótki metraż, 14eme arrondissement. Zrobił go jeden z moich ulubionych reżyserów.

Jak pracowało ci się z Larrym Clarkiem?
To było interesujące. Poznałem różnicę między kreatywną osobą a artystą, który nie ma żadnego wyboru... Takim, który najzwyczajniej musi wyrażać to wszystko, co dzieje się głęboko w nim. Przez co przechodzi tylko on. Wiele bardzo utalentowanych, kreatywnych osób desperacko pragnie być nazywanymi artystami. Ale powinniście spojrzeć w oczy Larry'ego, kiedy ten pracuje. Widać w nich jakieś naprawdę popieprzone, buzujące jakby to były te trudne dni emocje!

Czy masz w planach jakieś pełnometrażowe projekty?
Myślałem, że zrobię jeszcze może parę króciaków więcej, a potem złoże wszystkie w jeden film. Może zatytułuję go Film o Modzie? Ale tak na poważnie - marzy mi się dłuższy format i podążam w tym kierunku, więc tak.

Czy kiedykolwiek korzystałeś z Tindera?
Nie, ale wchodzę w każdą apkę, która pozwala mi na dopalenie się endorfinami dzięki pozytywnym reakcjom ludzi na moją osobę. Tak właściwie, to jestem w tej chwili w Los Angeles. Będę tu przez parę tygodni, w ramach zlecenia. Mój przyjaciel (nie ten od poprzedniej historii z Tinderem) powiedział mi: Mieszkasz w hotelu w LA? Musisz zacząć się bawić Tinderem. Trafia się tam na bardzo różne dziewczyny, ale zrobiłbyś furorę! Tak więc jeszcze się waham w tej sprawie.

Czy uważasz, że można się zakochać przez Internet?
Uważam, że ludzie uwielbiają kreować takie wyidealizowane wersje siebie. Snuć wizję swojego życia takim, jakie sądzą że powinno być. Obejrzyjcie Suma, film mojego dobrego ziomka Rela Schulmana z 2010 roku. Jednak czasem ciężko poznać kogoś nowego lub odnowić stare znajomości. Powiedziałbym więc, że Internet to obecnie najlepsza swatka :(@_matthew_frost_)

Nad czym teraz pracujesz?
Kręcę parę reklam w Los Angeles i piszę scenariusz. Rozpiera mnie energia.

matthew-frost.com

Kredyty


Tekst: Felicity Kinsella
Kadr z filmu Aspirational w reżyserii Matthew Frosta

Tagged:
Fashion Film
Kultura
Matthew Frost
fashion movie
filmy modowe