dlaczego jesteśmy tacy słabi w odpisywaniu?

Potwierdziły to nawet badnia ...

|
30 Marzec 2016, 11:05am

Ostatnio badania naukowe potwierdziły, że jesteśmy kiepscy w odpisywaniu na wiadomości. Portal randkowy Plenty of Fish przeprowadził ankietę na grupie 800 Amerykanów i Kanadyjczyków pomiędzy 18 a 33 rokiem życia. Pytania dotyczyły zwyczajów komunikowania się za pomocą smartfonów. Rezultaty pokazały, że ponad 80% z nich doświadczyło ghostingu, czyli nagłego zerwania wszelkiej komunikacji z drugą osobą. Początkowo tym mianem określano następstwo nieudanej randki. Fenomen zjawiska, które jest niczym innym jak ignorowaniem rozmówców, może tłumaczyć fakt, że o wiele łatwiej jest po prostu przestać odpisywać, niż powiedzieć komuś wprost, że nie jesteśmy zainteresowani. Jeden z anonimowych użytkowników wyjaśnił:

„To strach przed tym, że coś nas ominie lub że poznamy kogoś lepszego. W końcu to nic trudnego — wystarczy zaczepić następną osobę w aplikacji. Może jest to odrobinę wredne, ale przecież nie jesteśmy w związku, to tylko randki".

Dlaczego nie możemy żyć bez telefonów?

Strach przed tym, że coś nas ominie, czyli tzw. FOMO, wydaje się być powszechnym zjawiskiem. 15% badanych przyznało, że umawiało się na kilka randek jednego wieczoru. I o ile badanie skupiało się na ghostingu w odniesieniu do związków, to zachowanie w podobnym stopniu pojawia się w przyjaźniach. Podczas gdy ignorowanie drugiej osoby po nieudanej randce jest powszechnie uważane za niewłaściwe, robienie tego samego przyjaciołom nie musi oznaczać, próby całkowitego zerwania kontaktu.

Kolejnym powodem ciszy w eterze jest fakt, że większość młodych ludzi poznaje się przez internet. Gdy obracasz się w różnych kręgach, nie musisz obawiać się, przypadkowego spotkania z kimś, do kogo już nie pisujesz.

„10-15 lat temu ludzie, z którymi się spotykaliśmy, należeli do grona naszych znajomych, poznawaliśmy ich przez rodzinę albo przyjaciół", mówi Kate MacLean, randkowy ekspert i koordynator PR w Plenty of Fish. „Dzięki randkowaniu online, zyskaliśmy dostęp do ogromnej liczby potencjalnych partnerów, których nie mielibyśmy okazji spotkać w innych okolicznościach. Mnogość ludzi, których mamy szansę poznać, połączona z wygodą ukrywania się za ekranem i małym prawdopodobieństwem przypadkowego spotkania po ewentualnych rozstaniu, sprawia, że młodzi ludzie coraz chętniej decydują się na całkowite urwanie kontaktu".

Od a do z: randkowanie generacji z

Trzeba jednak zauważyć, że ghosting nie jest wcale nowym zjawiskiem — to tylko chwytliwa nazwa dla techniki, którą nasi rodzicie wykorzystywali na długo zanim pojawiła się możliwość wysyłania smsów. Prawdę mówiąc, powinniśmy się cieszyć, że możemy teraz uprzejmie coś odwołać, wysyłając wiadomość, zamiast wydzwaniać na domowy numer.

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcie via Instagram