dlaczego brokat nigdy nie wyjdzie z mody

Dochodzenie w sprawie historii brokatu w modzie i sztuce: od „Czarnoksiężnika z Oz” po drag queens.

tekst Kristen Bateman; tłumaczenie Miłosz Bańdura
|
lip 19 2017, 6:49am

rodarte fall/winter 15 by kathy lo

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

Brokat nadaje się nie tylko dla Maryli Rodowicz. Błysk i cekiny były obecne na wybiegach przez wiele sezonów, na przykład w sezonie jesień/zima 2015, poczynając od męskiego pokazu Givenchy, gdzie wybieg błyszczał na czerwono, przez różne marki używające brokatu jak: Di$count Universe, Rodarte i Ralph Lauren, kończąc na legendach takich jak Saint Laurent i Louis Vuitton. Patrząc na nieskończoną liczbę zdjęć z błyszczącymi kreacjami, pytamy: dlaczego sztuka i moda ciągle wracają do błysku, blasku i krzykliwości brokatu?

Saint Laurent sezon jesień/zima 2015. Zdjęcie: Mitchell Sams.

W 2015 roku miesiąc mody był przepełniony brokatem w każdym mieście. Na londyńskim tygodniu mody Christopher Kane pokazał lureksowe, pofałdowane dzianiny zainspirowane magią lat 70. z dodatkowymi błyszczącymi zdobieniami w kształcie piorunów. W Mediolanie Donatella Versace ozdobiła sukienki brokatowymi literami alfabetu. Paryż był istnym festynem brokatu — Mica Arganaraz (gwiazda okładki i-D) zaprezentowała połyskującą, czerwoną sukienkę podczas pokazu Niny Ricci i cekiny na pokazie Ricka Owensa. Hedi Slimane posłał Julię Nobis na wybieg Saint Laurent w lśniącej sukni, której nie powstydziłaby się nawet Joan Collins znana z „Dynastii", a na pokazie LV zobaczyliśmy błyszczącą, żebrowaną dzianinę. Wybieg wtedy przemówił i wyznaczył modę: świeciliśmy naszymi ubraniami niczym choinka.

2015 nie był pierwszym rokiem, w którym brokat zdominował modę. W latach 20. XX wieku sukienki w stylu dawnych chłopczyc (tzw. flapper) pokryte były cekinami i błyszczącymi koralikami, które podczas ówczesnych potańcówek skupiały na tobie całą uwagę. Lata później, w 1960 roku, Norman Norell zainspirował się błyskiem tamtej ery i stworzył całą kolekcję na temat tego zjawiska. Tego samego roku stworzył on wyjątkowe „syrenie sukienki", czyli sięgające podłogi suknie zdobione nachodzącymi na siebie cekinami - tak samo, jak suknie, które zamykały pokaz Ralpha Laurena z 2015 roku.

Po tym doświadczyliśmy zjawiska glam rocku (zwanego także glitter rockiem, czyli brokatowym rockiem), który w 1971 roku zapoczątkował zespół T-Rex i ich występ w „Top of the Pops" z twarzami pokrytymi brokatem. Po tym nadeszła era disco, kiedy to Halston wykreował magicznie drapowane sukienki i koszulki z cekinowymi, dzwoniastymi rękawami. W późnych latach 70. podłoga Studia 54 została pokryta tonami brokatu z okazji pewnej sławnej imprezy noworocznej. Jeśli reguła mówiąca, że moda naprawdę powtarza się co 30-50 lat, nadchodzi właśnie czas na powrót brokatu.

T. Rex w programie „Top of the Pops"

W rzeczywistości ludzie okrywali się blaskiem i błyskiem długo przed nadejściem wybiegów i magazynów. Według Valerie Steele - dyrektoki i głównej kuratorki Muzeum FIT, „Niektóre artykuły w Smithsonian Magazine (stronie muzeum poświęconej prehistorii) sugerują, że cekiny były obecne w czasach starożytnego Egiptu i Mezopotamii".

„Istniało wiele, wiele kultur z całego świata, które przyszywały malutkie kawałki metalu do odzieży. Były oznaką statusu i czymś w stylu pięknej dekoracji", wyjaśnia Steele, „Ale także przenośnym symbolem statusu".

W artykule z 2012 roku dla Smithsonian magazine pisarka Emily Spivack zagłębiła się w historię cekinów, rozpoczynając dochodzenie przy faraonie Tutanchamonie, który został pochowany w ubraniu pokrytym „złotymi dyskami przypominającymi cekiny". Spivack opisuje również Leonardo da Vinci jako ojca nowoczesnych cekinów. Najwyraźniej naszkicował on maszynę używającą dźwigni i rolek do tworzenia malutkich dysków z cienkiego metalu. To nawiązanie może wyjaśniać dlaczego włoscy projektanci mają słabość do wszystkiego, co się świeci (tutaj salutujemy lśniącym obcasom od Dolce&Gabanna i brokatowym butom Miu Miu).

Ikoniczne momenty z udziałem brokatu, który inspirują przemysł mody, znajdziemy też w bardziej niedawnej kulturze. Jak wyglądałoby nasze życie bez błyszczących butów Dorotki z „Czarnoksiężnika z Oz", pokrytej brokatem twarzy Davida Bowie z okładki „Aladdin Sane", czy frywolnych kostiumów Dame Edny Everage [postaci australijskiego komika]? I kto mógłby zapomnieć obrazy z kolekcji Andy'ego Warhola „Diamond Dust Shoes" (zdobione prawdziwym diamentowym pyłem)? W 2013 roku galeria sztuki Art Enables w Waszyngtonie zaprezentowała „Glitterbomb", czyli wystawę pokazującą na ile sposobów sztuka używa brokatu.

Kadr z filmu „Czarnoksiężnik z Oz" (1939)

Niedawno o fotografce Hannah Altman stało się głośno po tym, jak Buzzfeed pokazał jej serię zdjęć o nazwie „Everything is Nice", w której używa ona brokatu, podważając tradycyjne standardy urody. Prowokacyjne obrazy pokazują brokat jako krew, ślinę i wymioty, podkreślając tym samym, jak głęboko w życiach dziewczyn zakorzenione jest upiększanie. Alman mówi: „Połysk brokatu jest trochę ironiczny, ponieważ jest on narzucony na kobiece ciała bez wyrażonej zgody kobiet. Reprezentuje to społeczeństwo, które cenzuruje naturalność kobiecego ciała; zmienia to coś, co mogłoby być uznane za niezbyt kobiece w coś pełnego blasku".

W artykule The Guardian z 2015 roku Jenna Lyon zadeklarowała, że cekiny są nową czernią. Co prawda ciężko wyobrazić sobie połyskującą, cekinową sukienkę jako zastępstwo uniwersalnej „małej czarnej", twierdzi ona, że przynajmniej jeśli chodzi o wybiegi mody, jesteśmy gotowi na powrót brokatowego króla. Brokat nie ma sobie równych, jeśli ktoś chce dodać do codzienności zastrzyk fantazji.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Kristen Bateman
Zdjęcia: Kathy Lo