agrafka staje się nowym symbolem

Dawniej element stroju każdego punka, dziś nabiera innego znaczenia.

tekst Lula Ososki
|
30 Czerwiec 2016, 9:25am

Po tym, jak w zeszłym tygodniu Brytyjczycy zagłosowali za opuszczeniem Unii Europejskiej, policyjne statystyki przestępstw na tle nienawiści wzrosły do 57%. Poza agresją na brytyjskiej ulicy internet zalały też nacjonalistyczne wpisy i filmiki, ale dla użytkowniczki Twittera (@cheeahs) to był impuls, rozpoczęła kampanię, w której z rasizmem i przemocą walczy za pomocą agrafek.

W serii postów Allison wezwała Brytyjczyków do akcji — noszenia agrafki w akcie solidarności zarówno z imigrantami w Wielkiej Brytanii, jak i mieszkańcami Unii Europejskiej. To ma być znak, że jest się „osobą, obok której można bezpiecznie usiąść w autobusie, chodzić po ulicy, czy nawet porozmawiać". Akcja szybko rozprzestrzeniła się w social mediach, a tag #safetypin (agrafka) staje się coraz popularniejszy.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Pomimo pozytywnego wydźwięku, pojawiły się też głosy krytyczne, podkreślające niektóre słabsze punkty kampanii. Tak, agrafka to miły gest, ale jest wielu, którzy kwestionują subtelność takiego symbolu, sugerując, że to raczej pasywna i oparta na samoocenie postawa. Na Twitterze pojawiały się zdystansowane opinie: „Smuci mnie, że ludzie muszą odwoływać się do mało znaczących, ubraniowych sztuczek, żeby czuć się dobrze, zamiast mieć na tyle odwagi, żeby zainterweniować", napisała Zing Tsjeng, redaktorka Broadly UK.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Lula Ososki
Zdjęcie: Wikipedia

Tagged:
Brexit
Europa
#safetypin
agrafka