Reklama

pastelowe włosy to trend przyszłości

Kolorystka Alaina Manibog wyjaśnia, dlaczego jej brzoskwiniowo-błękitna paleta barw jest jednocześnie subtelna i mocna.

tekst Zio Baritaux
|
21 Czerwiec 2017, 10:25am

Podczas i-D Hair Week badamy, jak nasze fryzury wpływają na dyskusje na temat tożsamości, kultury i czasów, w których żyjemy.

Pisarka Fran Lebowitz powiedziała kiedyś: „Fioletowy będzie dobrym kolorem dla włosów mniej więcej wtedy, gdy brąz stanie się dobrym kolorem dla kwiatów". Ten czas najwyraźniej właśnie nadszedł: pastelowa paleta kolorystki Alainy Manibog podbiła nasze serca. Jest po prostu nieziemska i zawiera subtelne odcienie błękitu i brzoskwiniowego różu.

Alaina zaczęła zajmować się włosami, gdy była nastolatką. Korzystała wtedy z utleniacza i farb z pobliskiego sklepu „wszystko za dolara". Szczególnie zainspirowała ją codzienna rutyna mamy, nakręcającej włosy na wałki termiczne i tapirującej je. „Sama robiła sobie pasemka i nigdy nie wychodziła z domu bez dopracowanej fryzury i makijażu", wspomina Alaina, która teraz pracuje w salonie Benjamin w West Hollywood. „To symbolizowało, co było piękne i odpowiednie". Wielobarwny irokez jej najstarszego brata pozwolił jej spojrzeć na to z zupełnie innej perspektywy. „Nauczył mnie w młodym wieku, że włosy to nie tylko coś, co się ma", mówi. „To coś, co mówi innym kim jesteś".

Alaina inspiruje się „prawie wszystkim" - w tym także muzyką, meblami i religiami. Jednak łagodne barwy swoich prac przypisuje swojej prababci Velmie i jej bliźniaczce Thelmie, które występowały w rewiach na Broadwayu w latach 30. i 40. „Większość ich zdjęć jest czarno-biała, ale te kolorowe mają piękne, przygaszone barwy, przez co wyglądają anielsko, jak niedoścignione [ideały]", mówi Alaina. „To mi uzmysłowiło, że wcale nie trzeba hałasować, żeby pokazać siłę". W myśl tej zasady Alaina preferuje przygaszone kolory, szczególnie w zestawieniu z bardziej skomplikowanymi fryzurami. „Wielu z moich klientów ma bardzo mocne fryzury, np. asymetryczne boby i proste grzywki", wyjaśnia. „Miło nadać tym kształtom piękne kolory, które ją podkreślają w niekrzykliwy sposób". W jednej z najnowszych sesji Alaina pofarbowała pukle modelek na chłodne odcienie różu, zieleni i błękitu, a potem ułożyła je w wywinięte boby. W rezultacie zdjęcia były jednocześnie nostalgiczne i futurystyczne, jak połączenie „Doliny lalek" i Fernandy Ly.

W tym miesiącu Alaina wypuści linię produktów Moody Girls stworzoną we współpracy z salonem Benjamin. Znajdują się w niej m.in. maski do włosów w pięciu kolorach z limitowanej edycji (o tak kuszących nazwach jak „lovey dovey", „cry baby", „mellow", „peppy" i „peachy keen"). Czy pastelowe włosy to trend przyszłości? Alaina nie jest tego pewna. „Będę robić po prostu to, co akurat mi się podoba w danej chwili", mówi.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Zio Baritaux
Zdjęcia dzięki uprzejmości Alainy Manibog