królowa wyróżnia i-D

Wydawca, redaktor i dyrektor kreatywny, który stworzył i-D został uhonorowany Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi dla mody i popkultury.

tekst Charlotte Gush
|
02 Styczeń 2017, 2:45pm

Twórca i pierwszy redaktor naczelny i-D, Terry Jones, został uhonorowany Orderem Imperium Brytyjskiego klasy MBA przez królową Elżbietę II za zasługi dla branży mody i popkultury.

Dzięki swojej pracy jako wydawca, redaktor i dyrektor kreatywny, Terry Jones odmienił twarz branży mody, odrzucając ślepą pogoń za „perfekcją" i burząc wszelkie zasady. Jego magazyn promował świeże talenty (tak jak stylista Edward Enninful, który od 18. roku życia był redaktorem działu mody i-D i już wcześniej został wyróżniony orderem klasy OBE), promował różnorodność i wielokulturowość, tym samym zwracając uwagę branży na modę uliczną i kreatywność subkultur.

Jako dyrektor kreatywny brytyjskiej edycji magazynu Vogue, Terry blisko współpracował z wieloma legendami branży, w tym z Grace Coddington czy Davidem Baileyem, przez cały czas wywracając rządzące branżą prawa do góry nogami: kadr jego okładki w numerze lutowym 1997 wypełniała głównie zielona galaretka. Jego ostatnia okładka dla Vogue'a z kreacją Diora była bardzo wczesną wersją kampanii #FreeTheNipple sprzed czasów social mediów.

Vogue UK, luty 1977. Zdjęcie Willie Christie

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

i-D, nr 1, 1980

Jones jest też odpowiedzialny za niektóre z najbardziej rozpoznawalnych projektów we wzornictwie. Własnoręcznie zaprojektował oryginalne logo i-D, znak PiL dla post-punkowej kapeli Public Image Ltd czy legendarne wzornictwo włoskiej marki Fiorucci. Jeśli spojrzycie na nasze logo z boku, zobaczycie uśmiechniętą, mrugającą twarz - pierwsze emoji w historii, zaprojektowane całe lata zanim w naszej londyńskiej redakcji stanął komputer. Magazyn robiło się wtedy kserując strony, a następnie ręcznie je zszywając.

Od tamtej pory minęło już 37 lat. Nie mamy wątpliwości że uśmiech i oczko są gwarancją sukcesu. Cała rodzina i-D serdecznie gratuluje Terry'emu Jonesowi - człowiekowi, który wszystko to rozkręcił.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush
Zdjęcia Alasdair McLellan