siedem grzechów głównych w wykonaniu carine roitfeld

Pytamy Carine Roitfeld, legendarną redaktor naczelną francuskiego Vogue’a, czym jest dla niej siedem grzechów głównych w kontekście dzisiejszego świata.

tekst Tish Weinstock; tłumaczenie Miłosz Bańdura
|
17 października 2017, 10:17am

Photography Karl Lagerfeld

Halloween powraca, podobnie jak Widow's Series od Veuve Clicquot — zapierające dech w piersiach widowisko, które co roku mrozi krew w żyłach, można zobaczyć je w Londynie. Rok temu bohaterką była FKA Twigs w obiektywnie Nicka Knighta,a w tym roku królować będzie Carine Roitfeld, niegdyś legenda francuskiego Vogue'a dziś ikona stylu i redaktorka naczelna CR magazine.

Tegoroczna seria zatytułowana „SEVEN" podejmie temat siedmiu grzechów głównych i będzie inspirowała się „Boską Komedią: Czyściec" Dantego. Całości charakteru nada typowo francuska estetyka Carine i jej wielka miłość do rock and rolla. Goście wydarzenia odbędą podróż przez siedem zaklętych pokojów (każdy z nich ukaże jeden grzech główny: pychę, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew i lenistwo).

Chociaż szczegóły dotyczące całego wydarzenia nadal pozostają tajemnicą, dowiedzieliśmy się do tej pory, że: Tom Ford zdecydował się na współpracę, król Karl Lagerfeld zapewni wystawne tkaniny, a także kreację couture od Fendi, aby w pełni przedstawić grzech gniewu, Rick Owens zajmie się kreacjami dla grzechu zazdrości, a Atsuko Kudo ekspozycją związaną z nieczystością. Brzmi niesamowicie, prawda?

„Siódemka od zawsze była moim szczęśliwym numerem", tłumaczy Carine. „Ciągle znajduję w tej cyfrze coś inspirującego: kształt, brzmienie, znaczenie i to, co reprezentuje. Siedem cudów świata, szczęśliwa siódemka, siedem dni tygodnia, a teraz siedem grzechów głównych".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przed premierą zapytaliśmy Carine o to, jak siedem grzechów głównych przekłada się na rzeczywistość:

Photography P.A Hüe de Fontenay

PYCHA
„Myślę, że to najgorszy grzech współczesnego świata. Występuje, kiedy ludzie nieustannie opowiadają tylko o sobie: 'ja, ja, ja, ja to, ja tamto'— nie znoszę tego. To tak naprawdę grzech niepewności siebie. Wystarczy spojrzeć na Instagrama".

CHCIWOŚĆ
„Chciwość nie jest dobra. Pojawia się, gdy nie chcemy się dzielić z innymi. Przywiązujemy się do każdego przedmiotu i nie chcemy stracić nawet grosza. Zachowujemy się jak wujek Sknerus".

NIECZYSTOŚĆ
„Nieczystość często nie jest postrzegana jako grzech w dzisiejszych czasach: wystarczy włączyć TV, otworzyć magazyn, albo sprawdzić własną historię przeglądarki. Ja wyrażam to pożądanie przez fantazję. Jestem zbyt nieśmiała, żeby wyjawić szczegóły, ale powiedzmy, że jest to ekscytujące… jednak nic w umiarze nie jest dobre".

ZAZDROŚĆ
„Oznacza chęć posiadania czegoś więcej. Jeśli nie przerodzi się w obsesję, jest tylko aspiracją. To też nazwa świetnych perfum — 'Envy'".

NIEUMIARKOWANIE W JEDZENIU I PICIU
„To chyba jeden z największych grzechów prześladujących państwa zachodnie. Nieumiarkowanie to jedzenie i picie więcej, niż jesteśmy w stanie przyjąć, przejadanie się. To szaleństwo. W ten sposób karmimy swoje lęki i choroby. To choroba sama w sobie. Jestem zafascynowana filmem 'La Grand Boeuf', który pokazuje grupkę przyjaciół, planujących objeść się na śmierć".

GNIEW
„Kiedy go wyrażamy, jest okropny i zawsze go żałujemy. Na szczęście ja nigdy nie okazuję gniewu, zawsze go duszę w sobie, co bardzo szkodzi mojemu żołądkowi".

LENISTWO
„Oczywiście lenistwo nie jest super, jednak jeden dzień w tygodniu można sobie pofolgować — to fantastyczne. Może wtedy spotkać nas poczucie winy, ale to przyjemny grzech. To leżenie na sofie w dresie".

„SEVEN" odbędzie się w piątek i sobotę (20 i 21 października) na Islington Green 17 w Londynie. Więcej szczegółów tutaj.

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.