Zdjęcie: Robert Whitman

19-letni prince u progu sławy

Fotograf Robert Whitman podzielił się z nami niepublikowanymi wcześniej zdjęciami młodego Prince'a.

tekst Hannah Ongley; tłumaczenie Patrycja Śmiechowska
|
14 Grudzień 2017, 12:44pm

Zdjęcie: Robert Whitman

Robert Whitman zrobił jedne z niewielu zdjęć, na których Prince się uśmiecha. Powstały w 1977 roku, na rok przed premierą jego debiutanckiego albumu, „For You". Demo piosenki „Soft and Wet" z tej płyty przekonało Whitmana do sesji z nieznanym, nastoletnim artystą. „Posłuchałem jego muzyki na kasecie, a następnego dnia pojechałem do studia nagraniowego w Minneapolis, zaproszony przez moich przyjaciół i jego menedżerów, aby go poznać", wspomina. „Grał na wszystkich instrumentach, a obserwowanie go w akcji było niesamowitym przeżyciem".

Zdjęcie: Robert Whitman

Nie było łatwo nakłonić go do uśmiechu. Mimo ogromnego talentu i ekscentrycznego stylu Prince był bardzo nieśmiały. „Chyba przez to, że byłem tak ekstrawertyczny i trochę hipisowski, dodałem mu otuchy", stwierdza Whitman. „Pewnie na początku uśmiechał się z nerwów, szczególnie na ulicach Minneapolis, ale później już wyluzował". Na jednym z najbardziej czarujących zdjęć 19-letni Prince w dzwonach i z imponującym afro patrzy przez ramię z szelmowskim uśmiechem i pokazuje Whitmanowi środkowy palec.

Zdjęcie: Robert Whitman

Whitman wtedy też dopiero zaczynał, co doprowadziło do niezręcznych i zabawnych sytuacji, takich jak np. próby zmienienia nieśmiałego nastolatka w poważną ikonę popu. Wkrótce po ich pierwszym spotkaniu, Prince i Whitman pracowali razem w studiu, gdy piosenkarz spontanicznie zerwał z siebie koszulę. Tak zaczęły się eksperymenty z naklejanymi kryształkami, niecodziennymi rekwizytami i filtrem z gwiazdkami na obiektywie.

Zdjęcie: Robert Whitman

Zdjęcia z 1977 roku pokazują często pomijany etap rozwoju estetyki Prince'a. Zanim zasiadł jak anioł bez koszuli na okładce swojego drugiego albumu w 1979 roku, Whitman sfotografował go w podobnej pozie, ale ze światłem zmieniającym jego afro w aureolę. Prince zawsze kochał dobre koszule — tutaj zamiast falbanek z czasów „Purple Rain" możecie podziwiać klasyczny jeans. Widać też jego zamiłowanie do wygodnych swetrów (spójrzcie tylko na te golfy). „Nie miał jeszcze ukształtowanej wizji swojego wizerunku, ale w trakcie sesji udawało mu się go tworzyć, podążając za instynktem i swoimi pomysłami", mówi Whitman. „To był początek jego transformacji w ikonę stylu".

Książka Roberta Whitmana „Prince: Pre-Fame" jest dostępna tutaj.

Zdjęcie: Robert Whitman
Zdjęcie: Robert Whitman
Zdjęcie: Robert Whitman
Zdjęcie: Robert Whitman
Zdjęcie: Robert Whitman
Artykuł pochodzi z amerykańskiego wydania i-D.

Sprawdź też:

Tagged:
PRINCE
1977
muzyka
lata 70
robert whitman