Reklama

tarantino nigdy więcej nie będzie pracował z tym sk***iem

Kultowy reżyser zaostrzył swój konflikt ze Spike’m Lee.

tekst Stuart Brumfitt
|
24 Listopad 2015, 4:44pm

Choć na swoim koncie mają już współpracę nad filmem Dziewczyna nr 6, to się już raczej nie powtórzy. Po tym, jak Tarantino na konferencji prasowej powiedział dziennikarzom: „Do wyreżyserowania pozostały mi już tylko dwa filmy i nie zamierzam spędzić z tym sk***iem ani chwili na planie. Spike byłby bardzo szczęśliwy, gdybym zgodził się z nim współpracować. Ale to się nigdy nie stanie", zanosi się na to, że Quentin Tarantino i Spike Lee nigdy nie będą już razem pracować, Komentarze na brazylijskiej stronie O Globo są kontynuacją wojny na słowa, która trwa od lat 90.

Wszystko zaczęło się, kiedy Lee skrytykował Tarantino za nadmierne używanie bardzo obraźliwego słowa nigga w filmie Jackie Brown z 1997 roku. Tarantino zripostował sytuację następująco: „Jako scenarzysta, domagam się możliwości kreowania takich postaci, jakie chcę. A mówienie, że nie mogę tego robić, bo jestem biały....to po prostu rasizm". Lee odbił piłeczkę, wyjaśniając: „Nigdy nie powiedziałem, że nie może używać słowa na 'n'- ja sam wykorzystałem je w wielu moich filmach, ale uważam, że coś jest z nim [Tarantino] nie tak. Jak sam twierdzi, dorastał na afroamerykańskim filmach lat 70. i były to jego ulubione kino, ale musi zdać sobie sprawę, że jego optyka nie jest wiarygodna jako afroamerykański punkt widzenia. Ten koleś jest po prostu głupi".

Po premierze ostatniego filmu Tarantino, Django, Lee powiedział w wywiadzie dla Vibemagazine: „Nie mogę wyrazić opinii, bo nie zamierzam go obejrzeć. Powiem jedynie, że obraża moich przodków. Ale to prywatna opinia... Nie będę wypowiadać się w imieniu innych". Jak napisał na Twitterze: „Niewolnictwo w Ameryce to nie spaghetti western Sergio Leone. To był Holokaust. Moi przodkowie byli niewolnikami. Uprowadzono ich z Afryki. Oddam im cześć".

Obydwaj mają przed sobą grudniowe premiery swoich filmów, Tarantino pokaże Nienawistną ósemkę, a Spike Lee Chiraq. I pomimo że ich spór wygląda na całkowicie prawdziwy, to wydaje się, że reżyserzy mają świadomość jak wielką uwagę nim przyciągają - a to jest niezwykle pomocne przy premierze nowych filmów.

Na konferencji prasowej Tarantino powiedział też, że po tym wszystkim zostały mu tylko dwa filmy do skończenia. „Nienawistna ósemka to mój ósmy obraz, następny będzie dziewiąty, a jeszcze kolejny po prostu ostatni... Podchodzę do siebie i do swojej kariery jak do świętości".

Przeczytaj też: 
Tarantino podpadł policji
Quentin Tarantino na czele protestu przeciw brutalności policji
Śnieg, spluwy i śmierć: zobacz trailer nowego filmu Tarantino

Kredyty


Zdjęcia: Georges Biard