Reklama

co znaczy dla ciebie słowo „radykalny”?

Rebę Maybury, redaktorkę magazynu Sang Bleu, poproszono o gościnne zredagowanie menu Hoi Polloi, wydawanego w formacie gazetowym. Dziennikarka namówiła więc prawdziwych radykałów z Londynu, by przytoczyli (słowem pisanym) anegdoty na potrzeby jej...

tekst Felicity Kinsella
|
20 Luty 2015, 9:37am

Reba Maybury zaprosiła do współpracy wyłącznie osoby po pięćdziesiątce. Co dało jej pewność, że postaci przedstawione w Radical People są prawdziwymi pionierami w kwestii przekonań, którymi się kierują. I, że walczyli o to, w co wierzą, przez całe swoje życie. Zebrała więc najróżniejsze indywidualności. Od basisty Sade, Paula Denmana, do korespondentki kulturalnej i-D, Princess Julii. Każdy uczestnik projektu napisał odręcznie kilka zdań na temat własnego postrzegania określenia „radykalny". Mogła być to jakaś historia, wspomnienie czy reakcja na otaczający nas świat. Londyńscy radykałowie uczą nas wiele o punkowych wartościach, konstruktach społecznych i ludzkim współczuciu. Obok ich zapisków opublikowano fotograficzne portrety autorstwa Kingsleya Ifilla. Grafikę zaprojektował zaś Jamie Reid. Opowieści radykałów są ekscentryczne, chwytające za serce i pouczające. Poniżej możecie zapoznać się z fragmentami ich fantastycznych żywotów. Albo przeczytać całość cytowanych anegdot w Radical People. Menu-gazeta jest dostępne od tego czwartku w restauracji Hoi Polloi w Ace Hotel, mieszczącym się w londyńskiej dzielnicy Shoreditch. Będzie można się z nim zapoznać także w specjalnym, rozszerzonym numerze publikacji, który ukaże się w marcu.

Paul Denman
„1 listopada 1977: Dzień, W Którym Punk Zmienił Moje Życie. Klub Top Rank w Sheffield, 10:30 wieczorem. Pokrywa mnie pot, ślina i piwo. The Clash właśnie zeszli ze sceny. A ja wiem, że moje życie takie, jakim je znałem, skończyło się na zawsze. Wiedziałem, że jak wyjdę stąd, to zajmę się czymś lepszym. Czymś większym. Czymś, co będzie kosztowało mnie całą moją energię, odwagę, jaja i wolę walki. Ale rzucę pracę w fabryce. Pożegnam się z kumplami ze związku zawodowego. Ruszę w świat i stanę się czymś innym. Stanę się, kurwa, KIMŚ".

Judy Blame
„Po latach pakowania się w kłopoty, brania narkotyków i eksperymentowania z każdym elementem mojego życia, wydaje mi się, że najbardziej radykalną rzeczą, na jaką można się zdobyć, jest dbanie o siebie i o innych".

Pani Lana Pellay
„Zwykle jestem postrzegana jako osoba radykalna. Bo wierzę w takie rzeczy, jako to, że płeć jest mitem. To esencjalistyczny konstrukt społeczny, a dla wielu egzystencjalna prawda. Ale dla tych z nas, którzy się przebudzili, nie ma w tym pojęciu ani grama prawdy! Bo prawda wyraża się w staniu się autentycznym odzwierciedleniem trans-osoby (co oznacza wzniesienie się ponad wszelkie koncepcje dualizmu płciowego i uświadomienie sobie istnienia możliwości życia w formie świadomości, która nie wchodzi w stan płciowości)".

Pani Princess Julia
„Ashley [Viers, współlokator Princess Julii w 1978 roku] był przezabawny. Nigdy nie wiedziałam, co tak naprawdę zrobił. Czasem dało się zgadywać. A on zwykle wymyślał niestworzone historie. Raz powiedział mi, że okazjonalnie uprawia seks z gościem, który zbiera pieniądze za czynsz. W zamian za miesiąc darmowego pomieszkiwania. Pamiętam, że raz natknęłam się na takiego bardzo kampowego kolesia. Ashley akurat przekazywał mu pieniądze (albo raczej nie przekazywał). Był ubrany w parę zbyt luźnych ogrodniczek. I wyglądało na to, że nie miał pod nimi bielizny. Nie krył się też specjalnie z niczym".

Jeffrey Hinton
„1994. Wróciłem do Londynu po agitacji, demonstracjach i niezliczonych występach charytatywnych. Byłem psychicznie wyczerpany. 80% moich przyjaciół z całego świata zmarło na AIDS, a ja musiałem się temu przyglądać. Podczas tej podróży stał przy mnie mój najlepszy przyjaciel, Space Princess (Peter Hammond)... Pamiętam, że byłem w moim pokoju muzycznym. Julia powiedziała, że dzwoni Space. Wtedy ważył już tylko 38 kilo, stracił kontrolę nad pęcherzem i cierpiał na demencję. Ostatnie kilka dni spędzonych przy Space przeraziło mnie dogłębnie. Pytał mnie, gdzie jestem i dlaczego nie zobaczyłem się z nim wcześniej. Potem zapytał kim jestem i dlaczego czuje taki ból... Straciłem go. Zgasły wszystkie światła".

Ron Athey
„The Sublime zaistniało, gdy [w The One Way] zaczęto organizować comiesięczne imprezy teoretyczne, w 1981 roku. Stara gwardia mężczyzn w skórach zaczęła się mieszać i pieprzyć z punkowymi chłopcami. To była perwersyjna hybryda. W jej skład wchodzili ekscentrycy świata sztuki z centrum LA, młode punki i zespoły sceniczne. Nowe drag queens, takie jak Vaginal Davis. I staroszkolni celebryci, jak Lily Tomlin i moja ulubienica. Poszedłem z nią na kurczaka. Chodzi oczywiście o Edie the Egg Lady: Edith Massey".

hoi-polloi.co.uk
sangbleu.com

Kredyty


Zdjęcia Kingsley Ifill