Reklama

playlista inspirowana twórczością lyncha

Dzikość serca i szczypta dziwactwa w sam raz do przerwy na kawę.

tekst Matthew Whitehouse
|
11 Sierpień 2016, 11:55am

Określenie „lynchowski" często jest używane w odniesieniu do muzyki. Pojawia się w recenzjach różnych piosenek, od antypopu Sky Ferreiry z nawiązaniami do Laury Palmer po dezorientujący i melodramatyczny kawałek „Blood on the Leaves" Kanyego Westa i przerażający kicz The Raveonettes. Ten termin został wymyślony przez pisarza Davida Fostera Wallace'a w eseju o „Zagubionej autostradzie" z 1997 roku. Od tamtej pory określenie stało się pewnego rodzaju dziennikarskim skrótem myślowym, nazywającym wszystkie dziwne kawałki o dzikim sercu. Odbijający się echem wokal tu, pulsujący syntetyzator tam i gotowe. To piosenki, która oddają poczucie drzemiącego pod powierzchnią horroru, przypominającego gniazdo insektów pod zadbanym trawnikiem na przedmieściach. Wczoraj do sprzedaży internetowej trafiło nowe, winylowe wydanie oryginalnej ścieżki dźwiękowej „Miasteczka Twin Peaks" Angelo Badalamentiego. Z tej okazji stworzyliśmy listę odtwarzania z utworów, do których „lynchowski" pasuje jak ulał. Nalejcie sobie świeżej kawy, rozsiądźcie się wygodnie i naciśnijcie play.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Matthew Whitehouse
Zdjęcie: via twinpeaks.wikia.com