fantazja gucci

Od łowienia na wędkę samolotów po syreny robiące sobie selfie — wejdźcie z nami do marzycielskiego świata z kampanii Gucci na wiosnę/lato 18.

|
gru 20 2017, 11:24am

Ignasi Monreal już nieraz współpracował z Gucci. Brał udział w projekcie #GucciGram, pomógł zguccifikować pokaz Cruise 18, namalował murale w Mediolanie i Nowym Jorku w ramach Gucci Bloom i stworzył ostatnią kampanię marki. Teraz włoski dom mody po raz kolejny łączy siły z hiszpańskim artystą i ilustratorem. Jego cyfrowe obrazy są marzycielskie, surrealistyczne i zmysłowe, zachęcają nas do ponownego zanurzenia się w wyjątkowej wizji Alessandro Michele.

Ignasi Monreal

„Tworzenie jest aktem poezji", wyjaśniały wrześniowe notki prasowe do pokazu Gucci wiosna/lato 18. „To erupcyjny proces, wyłaniający się ze rdzenia magnetycznego, pełnego duchów, pragnień i popędów. W tym wirze życiowe moce, niegdyś uwięzione, zostają ujawnione". Powyższe słowa odnosiły się nie tylko do kolekcji na dany sezon, ale przypominały także, jak Alessandro Michele stworzył i nadzorował swoją wersję galaktyki Gucci, deklarując, że dla nikogo się nie zmieni.

Branża mody ma niezaspokojony apetyt i ciągle krzyczy: „więcej, więcej!". Niektórzy projektanci co sezon serwują nam dramatyczne zmiany, jednak Michele nie poddaje się tej presji, ewoluuje.
Sezon za sezonem jego obszerna encyklopedia odniesień i inspiracji zabiera nas dalej w głąb jego ostrożnie skonstruowanego świata, a współprace z artystami są jego integralną częścią, zapewniającą, że jest jeszcze bardziej zniewalający.

Ignasi Monreal

Po tym jak Michele uniósł ozdobioną pierścionkami dłoń i nacisnął pauzę na rozpędzającym się pasie zmian, jego kolekcja na wiosnę/lato 18 składająca się ze 108 sylwetek zaprosiła nas na wycieczkę po jego wyobraźni, gdzie musieliśmy poddać się jego wizji. Kontynuując poezję Alessandro, Monreal dodaje do jego wszechświata własną, mityczną krainę i bohaterów, tworząc utopijna fantazję. Rycerze trzymają w niej wielkie torby Gucci i ruszają na wyprawę z Google Maps, modelki leżą nad sadzawkami, jak Nick Cave i Kylie Minogue w „Where The Wild Roses Grow" (albo jak „Ofelia" Johna Everetta Millaisa), cherubinki wlatują do biura trzymając samoprzylepne karteczki, a sfinksopodobna kobieta-tygrys w srebrnym hełmie i okularach Gucci patrzy na modelki. Obrazy od razu przenoszą nas do świata z dala od biurowej codzienności i przedświątecznej gorączki. Kampania ma oficjalnie ukazać się w styczniu 2018 roku, więc obserwujcie bacznie mury w Nowym Jorku i Mediolanie — i nie zapomnijcie marzyć.

Ignasi Monreal
Ignasi Monreal
Ignasi Monreal
Ignasi Monreal
Ignasi Monreal
Ignasi Monreal
Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.

Sprawdź też: