film netflixa o anoreksji

„Trzynaście powodów” było dowodem, że Netflix nie boi mówić o zdrowiu psychicznym. Teraz w „Aż do kości" pokaże, jak wygląda zmaganie się z anoreksją.

tekst Hannah Ongley
|
21 Czerwiec 2017, 9:25am

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

Netflix dowiódł kontrowersyjnym serialem dla nastolatków „Trzynaście powodów", że nie boi się ważnych i niepokojących rozmów o zdrowiu psychicznym. Kolejny autorski projekt platformy opowiada o równie trudnym problemie: zaburzeniach odżywiania. W „Aż do kości" w główną rolę wcieli się Lily Collins. Zagra 20-letnią anorektyczkę, która w końcu udaje się do ośrodka, by spróbować przezwyciężyć chorobę. Sądząc po zwiastunie nie będzie to film łatwy w odbiorze, szczególnie dla osób, które doświadczyły jak wyniszczająca może być ta choroba. Lily jest jedną z takich osób. Aktorka powróciła myślami do swoich własnych zmagań z anoreksją, by realistycznie wcielić się w wątłą, lecz waleczną Ellen.

W rozmowie z Vanity Fair po premierze „Aż do kości" na festiwalu Sundance Lily powiedziała, że zainteresował ją pouczający charakter scenariusza. „Nie poszłam na terapię, nie szukałam profesjonalnej pomocy", opowiedziała o tym, z czego nie zdawała sobie sprawy, kiedy sama zmagała się z zaburzeniami odżywiania. „Wtedy poradziłam sobie z tym na swój sposób. A [praca nad filmem] była niesamowitą okazja do nadrobienia zaległości", powiedziała i dodała: „Rzadko masz okazję doświadczyć czegoś na nowo, mając inne nastawienie i podejście do danego tematu".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Ciężko jest przypisać do jednego gatunku tak złożony, trudny, otwierający oczy projekt, wypełniony czarnym humorem. „Czy to nie zabawne? To ciasto!", mówi nierozważnie mama Ellen, trzymając tort w kształcie hamburgera z napisem: „Zjedz mnie, Ellen!". Te lżejsze momenty kontrastują z bezpardonowym podejściem do bardziej poruszających aspektów zaburzeń odżywiania, jak np. obsesji na punkcie perfekcji i psychologicznego wpływu chorób na bliskich. 

„Aż do kości" zostało napisane przez Marti Noxon (scenarzystkę serialu „Buffy: Postrach wampirów"), która zawarła w nim również własne doświadczenia z zaburzeniem odżywiania. „Już od dawna chciałam to wyrzucić z siebie", powiedziała o na wpół autobiograficznym projekcie. „To był mój sposób na opowiedzenie historii dla dobra innych, w dobrym celu, żeby ułatwić komunikację". Mamy nadzieję, że humor i humanitarność zawarte w filmie pomogą pozbyć się tabu istniejącego wokół anoreksji. Premiera „Aż do kości" już 14 lipca na platformie Netflix. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjecie: Youtube

Tagged:
Film
Netflix
anoreksja
To The Bone
lily collins