typy ludzi, których należy unikać w 2015 roku cz. 2

Życie to dżungla. Naucz się więc, jak w niej przetrwać, żeby nie pożarły cię tygrysy.

tekst i-D Staff
|
15 Lipiec 2015, 12:15pm

Nasze życie kształtują ludzie, których spotykamy — w końcu „kto z kim przystaje, takim się staje". Każdy z nas ma inny bagaż doświadczeń. Twoja droga do szczęśliwego życia nie musi być usłana różami, ale należy się starać, aby nie była usłana niektórymi ludźmi. Tych oto, radzimy unikać jak ognia.

1. Instagramowe modelki.
Ja, ja, ja! Proszę, daj mi lajka! Jestem taka piękna, więc po co robić zdjęcia czemukolwiek i komukolwiek innemu? Tylko spójrz. #nofilter #polishgirl #polishboy

2. Ludzie jedzący kebsa w komunikacji miejskiej.
Tak wiemy, stare i wyświechtane, ale ludzie nadal to robią. Nieważne czy jesteś koneserem kebabu, czy też jego wielkim wrogiem, w momencie, gdy do metra czy tramwaju wchodzi człowiek dzierżący cebulowo-mięsny pocisk, nienawiść łączy wszystkich wrogów.

3. Laski ze wzorkami na paznokciach.
Serio. Pomyśl, że udekorowanie każdego paznokcia i namalowanie na nim Hello Kitty zajęło jakieś 20 minut, tymczasem ty nie miałeś dziś rano czasu umyć zębów. Tyle w temacie.

4. Ktokolwiek, kto jest w stanie zasnąć bez telefonu podpiętego pod ładowarkę.
Trzymaj się z dala, coś jest nie tak.

5. Ludzie, którzy mówią, jak mało dziś zjedli. Albo jak dużo.
Ogólnie ludzie, którzy non stop gadają o jedzeniu, fotografują jedzenie, czytają blogi o jedzeniu… ale nigdy nie widać, żeby jedli. Albo, żeby podzielili się jedzeniem, którym się tak chwalą. Pamiętasz, jak ściągnąłeś sobie super film, a następnie rozesłałeś do wszystkich znajomych zdjęcie super żarcia, które sobie zamówiłeś? Nie?

6. Ci, którzy twierdzą, że byli „normcore", zanim powstał normcore.
Więc zależy ci na oklaskach za to, że byłeś pierwszy w nieposiadaniu absolutnie żadnego charakteru i oryginalności? Poza tym ludzie naprawdę mają dość takiego nazewnictwa i szufladek. Sory.

7. Pozerzy.
5 lat temu słuchali Comy i U2, ale już dziś są fanatycznymi miłośnikami techno / doom metalu / hip-hopu (wybór przypadkowy), jednocześnie przyjmując wszelkie cechy danej subkultury tylko po to, aby za rok spalić wszystkie ciuchy, naszywki i płyty, odciąć przeszłość. Zawsze wiedzą, czego nie wypada słuchać, a co jest cool. Trochę dystansu i tak zaraz ci się znudzi.

8. Didżeje, którzy podnoszą ręcę w górę.
Jest rok 2015, a Steve Aoki tak naprawdę nigdy nie był fajny. Jeżeli didżej ma czas przez minutę machać łapami w takt muzyki, to znaczy, że za bardzo nie przykłada się do swojego setu oraz że jest zadufanym w sobie dupkiem.

9. Ktokolwiek, kto właśnie wrócił z super podróży po Azji.
Ok, zajebiście. Jeździłeś autostopem do Tajlandii, potem uczyłeś wietnamskie dzieci angielskiego, a na koniec surfowałeś na Bali. Jesteś teraz taki światowy i uduchowiony. Pamiętaj, żeby na każdym kroku okazywać troskę i współczucie tym, którzy przez ostatni rok robili zakupy w Biedrze i jeździli do pracy zatęchłym autobusem.

10. Dwudziestoletni kolesie szukający sensu życia.
Wszystko rozumiemy. Zapuściłeś włosy, przeczytałeś Kerouaca i teraz świat jest twoim wrogiem. Dziewczyny przerabiały to już jakieś dobre 5 lat temu. Możesz iść i napisać o tym wiersz, jak prawdziwy bitnik, albo wziąć się w garść i przestać mędzić.

11. Ludzie, którzy wolno chodzą/stoją po lewej stronie ruchomych schodów.
Zawsze, gdy jest dużo ludzi. Zawsze rano. Zawsze, gdy jest gorąco i śmierdzi. I nie da się ich wyprzedzić. A gdy to zrobisz, wychodzisz na ch**a.

12. Ludzie, którzy mają wolny czas.
Jak to jest, k***a możliwe i z czego żyjecie?!

13. Ludzie uczuleni na gluten od wczoraj.
Całe życie żarłeś chleb i kluchy, ale nagle masz nietolerancję, bo wczoraj obejrzałeś na TVN Style program o eko jedzeniu i dowiedziałeś się, że gluten to zło. Sory, ale na celiakię cierpi tylko 1% społeczeństwa. Bądź sobie uczulony, ale nie każ zapraszać się na obiad. Żyj i daj żyć innym.

14. Ultra zdrowi i energiczni ludzie.
Wstają o wschodzie słońca, aby uprawiać jogę, następnie piją wywar z chińskich ziół, medytują, jedzą na śniadanie sernik z tofu albo piją koktajl z jarmużu. Za propozycję pojechania do McDonalda zabiją wzrokiem, ewentualnie zerwą znajomość. Kebs po pijaku też im się nie zdarza, bo nie piją alkoholu. Tylko yerbę. „Znasz to powiedzenie, jesteś tym, co jesz? No właśnie, umrzesz na marskość wątroby z ciążą spożywczą. Fu, wstydź się!".

15. Narzekający freelancerzy.
Brak kasy, brak snu, brak czasu, brak pracy, brak zleceń, brak perspektyw i brak k***a empatii. Ktoś ci kazał spełniać swoje marzenia? No właśnie.

16. Ludzie, którzy opowiadają swój sen/historię z dzieciństwa.
Masz 15 sekund, aby mnie rozśmieszyć, oczarować lub doprowadzić do płaczu. Potem udaję, że cię słucham i potakuję głową, ale myślę, co zjem na obiad i co muszę kupić.

17. Ludzie, którzy wrzucają inspirujące zdjęcia i cytaty na Fb/Insta. Prosto w twarz. Sukces czai się za rogiem, czemu nie wyciągniesz rączki? Uśmiechaj się i żyj chwilą! Ograniczenie istnieje tylko w twojej głowie. W zdrowym ciele zdrowy duch! Najlepsze jest to, że ci, którzy cię tym zalewają, to zazwyczaj nie ludzie sukcesu. Radzimy unikać jak ognia.

Czytaj część pierwszą: 11 typów ludzi, których należy unikać w 2015 roku.

Kredyty


Tekst: Britt McCamey, Tom Molloy, Zuza Bień i Maciek Piasecki

Tagged:
Kultura