koniec z randkowaniem (tylko) przez internet?

Tinder ma konkurencję.

tekst i-D Staff
|
01 Marzec 2016, 12:45pm

kadr z filmu Przekleństwa niewinności

O wadach Tindera dużo można pisać. Chociaż zdominował rynek aplikacji randkowych, coraz więcej użytkowników ma dość wyłącznie wirtualnego kontaktu, o czym niedawno pisaliśmy. Czyżby nadchodził więc renesans randkowania na żywo? Czy tak, jak w klasycznych komediach romantycznych, wolimy poznawać się w bibliotece albo w autobusie?

Jest jeszcze jeden problem - zdjęcia. Powiedzmy sobie szczerze, że zazwyczaj są lekko, hmm, naciągane. Wybieramy te z ostatnich kilku lat, na których najlepiej wyszliśmy i staramy się zaimponować potencjalnym chłopakom i dziewczynom nie do końca swoim aktualnym wyglądem. Pewnie dlatego nie wszystkie spotkania są później udane…

A co, jeśli odwrócimy kolejność - najpierw spotkamy się na żywo, a dopiero potem zaczniemy flirtować w internecie? Nie oszukujmy się, większość z nas nie ma tak dużej pewności siebie, żeby podejść do ładnego chłopaka albo dziewczyny i od razu poprosić o numer. Możemy jednak wstępnie ocenić, czy wpadliśmy sobie w oko. Tak powstały na Facebooku wszystkie grupy w stylu „spotted". Były przypisane do konkretnych miejsc - bibliotek albo komunikacji miejskiej w danym mieście. Jednak ta metoda nie zdała egzaminu, bo w mętnych opisach, często bardzo idealistycznych, nikt nie rozpoznawał siebie, a kontakt bezpośredni po chwili był już niemożliwy.

Ten problem rozwiązali twórcy Happn. Aplikacja pozwala poflirtować z osobami, które mijasz na ulicy i też są jej użytkownikami. Happn może pokazać przy okazji, ile macie wspólnych znajomych na Facebooku, gdzie pracujecie. Taki sposób poznawania się, w tylko połowicznie w wirtualny sposób, zyskuje coraz większą popularność. Twórcy apki zapewniają, że możesz spontanicznie napisać do kogoś, kto wpadł ci w oko, bo „wasze drogi już się skrzyżowały". Niedługo okaże się, czy Happn przebije Tindera, ale pewne jest jedno - wirtualny kontakt zaczyna nas nudzić.

Przeczytaj też:

Tagged:
Tinder
Kultura