filmowy pierwszy dzwonek

Z okazji 1 września przypominamy najbardziej derpresyjne, zabawne i odjechane filmy o szkole.

tekst Mateusz Góra
|
01 Wrzesień 2016, 9:35am

Baby Bump

Handlowanie moczem, pierwsze miesiączki i szkolne miłości - w filmie Kuby Czekaja szkoła jest pokazana dokładnie tak, jak zapamiętaliśmy ją z czasów, kiedy mieliśmy 13 lat (no dobra, może bez moczu). Ta odjechana wizja wchodzenia w okres dojrzewania, budowania relacji z równieśnikami i odcinania pępowiny, na pewno pozwoli wam powspominać.

Instytut Benjamenta

To jedna z najmroczniejszych szkół w historii kina, do której trafiają nie dzieci, ale dorośli. To tam prowadzą wyrafinowaną grę z nauczycielkami i starają się zgłębić zakamarki ludzkiego umysłu. Bracia Quay budują wizję, do której zrozumienia potrzebna jest ekspercka wiedza na temat psychoanalizy. Nie musisz się jednak martwić, jeśli akurat nie zrobiłeś doktoratu z psychologii albo filozofii - jest w tym filmie tajemnica, unikalna atmosfera i piękne kadry, które wciągają.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Carrie

To prawdziwa przestroga dla wszystkich, którzy w szkole znęcali się nad słabszymi. Pod pozornie pretekstową fabułą, która ma prowadzić do spektakularnego, piekielnego finału kryje się opowieść o tym, że odrzucanie znajomych w szkole, bo są niepopularni, jest nie fair. Ostatecznie żal nam Carrie, chociaż trzeba przyznać, że poradziła sobie z gnębiącymi ją dzieciakami w niezwykle skuteczny sposób. Oczywiście obowiązkowo zobaczcie w oryginalnej wersji z 1976 roku!

Dazed and Confused

Film Richarda Linklatera pokazuje szkołę w Austin w Teksasie w latach 70. Reżyser skupił się na tym, co naprawdę napędzało nastolatków w czasach kontrkultury. Przygotujcie się na buntownicze imprezy nakręcane narkotykami, walkę silnych osobowości i dziwaczne obrzędy, jakim poddawani są nowi uczniowie. To jeden z klasyków, pokazujących szkołę bez przekłamań i upiększeń, tak jak „Jeżeli..." czy „400 batów".

Akademia Pana Kleksa

Nie dajcie się oszukać - „Akademia Pana Kleksa" wcale nie jest filmem wyłącznie dla dzieciaków. Na podstawie tej historii można przeprowadzić prawdziwą reformę edukacji. W przeciwieństwie do większości nauczycieli i szkół, Pan Kleks stawia na rozwój wyobraźni swoich uczniów, zachęca ich do „bycia sobą" i szukania własnej ścieżki. Poza tym, kto nie marzył na nudnych lekcjach w podstawówce, żeby za pomocą farb wyczarować jedzenie?

Powrót do przyszłości

Wędrujący w czasie Marty McFly spotykał w kolejnych częściach siebie w przeszłości i przyszłości, ale nie to jest najważniejsze. Zawsze konflikt pomiędzy nim, a lekko spowolnionym chłopakiem o imieniu Biff, opierał się na tej samej, sprawdzonej zasadzie, którą znamy z filmów o liceum (i własnego życia). Chodzi o zderzenie sprytu z siłą. Oczywiście ostatecznie zawsze wygrywa ten, kto ma więcej w głowie, ale musi walczyć o swoje z mięśniakiem, który na wuefie radził sobie pewnie lepiej. To nauka, którą warto zapamiętać na całe życie.

Donnie Darko

Historia chłopaka, który trzyma się w szkole na uboczu i widzi demonicznego królika, odmierzającego czas pozostały do nadejścia zagłady, stała się kultowa. Dlaczego tak kochamy ten film? Może ze względu na świetne postaci, które wyrywają się z klasycznej konwencji? A może dlatego, że ponury klimat nudnego małego miasteczka jest zaraźliwy? Nie starajcie się jednak do końca zrozumieć Donniego Darko, po prostu dajcie się mu porwać. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
Kultura