​seriale, które pozwolą wam przetrwać zimę

Zanim nadejdzie wiosna, a my w końcu porzucimy bezpieczne kryjówki pod kołdrami, polecamy nowe seriale, które pozwolą wam doczekać do pierwszych dłuższych dni.

tekst Mateusz Góra
|
16 Styczeń 2017, 1:50pm

Opowieść podręcznej

Chyba nie ma lepszego czasu, żeby powrócić do książki „Opowieść podręcznej" Margaret Atwood niż chwila, kiedy na całym świecie następuje konserwatywny, nacjonalistyczny zwrot. Feministyczna powieść z 1985 roku była krytyką podejścia administracji prezydenta Reagana do kobiet. Serial podąża tym tropem, pokazując dystopijną wizję świata, w którym kobiety zostają pozbawione praw, włącznie z prawem do czytania. To na pewno będzie najważniejsza serialowa pozycja tego roku, motywująca do ciągłej walki o prawa dziewczyn.

Konflikt: Bette i Joan

Nienawiścią panującą między Bette Davis i Joan Crawford żyło kiedyś całe Hollywood. To ich wojna stała się tłem dla powstania kultowego filmu „Co się stało Baby Jane?". Teraz za tę historię wziął się twórca „American Horror Story", Ryan Murphy. Mieszanka historii z jego okrutnym poczuciem humoru na pewno okaże się interesująca, szczególnie z Susan Sarandon (jako Bette) i Jessicą Lange (jako Joan) w rolach głównych. Już nie możemy doczekać się tego starcia.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

When We Rise

Miniserial ABC będzie dotyczył narodzin ruchu walki o prawa osób LGBT+ w Stanach w latach 70. Jego reżyserem jest sam Gus Van Sant, który wspomniał, że podczas oglądania można poczuć prawdziwą atmosferę buntu, miłości i agresji odczuwaną przez pierwszy aktywistów: gejów, lesbijki, osoby trans i radykalne feministki, ponad 4 dekady temu.

Tabu

Bezkompromisowa wizja Toma Hardy'ego, który sam wyreżyserował „Tabu" i w nim zagrał spotkała się ze świetnym przyjęciem. To bezsprzecznie największy serialowy sukces stycznia. Składa się na niego oczywiście to, co sprawiło, że „Gra o tron" stała się tak szybko klasykiem: choroby weneryczne, przemoc i seks. To historia osadzona w XIX-wiecznej scenerii, opowiedziana z rozmachem dorównującym powieściom Dickensa.

Wielkie kłamstewka

To pierwsza poważniejsza rola Reese Witherspoon na małym ekranie, ale też okazja, żeby popkultura pokazała w końcu złożone postacie kobiece. Reese powiedziała w jednym z wywiadów, że „zaczynamy postrzegać dziewczyny takimi, jakimi są. Musimy to robić. I nie tylko w niszowych produkcjach z malutkim budżetem". Tym bardziej nie możecie przegapić ekranizacji bestsellerowej serii powieści Liane Moriarty, opowiadającej o idealnym życiu trzech bohaterek, za którym kryje się tajemnica pewnej zbrodni.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
Film
sztuka
seriale