8 rzeczy, o których powinieneś pamiętać, zanim zamieszkasz sam

Poczułeś, że czas wyprowadzić się od rodziców, właśnie się rozstałeś albo masz serdecznie dość współlokatorów? Oto, o czym powinieneś wiedzieć, zanim spakujesz walizkę i zamieszkasz sam.

tekst i-D Polska
|
29 Kwiecień 2016, 11:50am

kadr z filmu

poczujesz, ile naprawdę masz czasu
Oj tak, mieszkając w pojedynkę odkryjesz, że 24 godziny to jednak masa czasu. Kiedy nikt nie woła cię, bo znalazł właśnie na YouTubie coś, co naprawdę musisz zobaczyć, możesz zająć się trochę bardziej sobą. Nauczyć się ze sobą spędzać czas, przeczytać miliony książek, które kurzą się od lat na półce, zobaczyć po raz setny ulubiony film. To naprawdę pomaga w odnalezieniu swojego celu, jeśli akurat zgubiłeś go z horyzontu.

będziesz miał tylko jedną szafę
Koniec z podbieraniem ubrań (tak, tak, skarpet też) mamie, bratu albo współlokatorce. Z drugiej strony czy to aż tak źle, skoro wreszcie będziesz miał rzeczywiście tylko swój styl? No i czy naprawdę liczy się ilość? Czasem co za dużo, to niezdrowo…

smartfon nie powinien stać się twoim nowym współlokatorem
W internecie możesz znaleźć dosłownie wszystko, ale pamiętaj, że życie toczy się dalej i na ciebie nie poczeka. Poza tym trochę świeżego powietrza i rozmowy twarzą w twarz na pewno ci się przyda. Przylepienie się do telefonu albo komuptera nie kończy się zazwyczaj zbyt dobrze...

kochane.jpg

kadr z serialu „Kochane kłopoty"

czasem w pustym mieszkaniu może być strasznie
Chyba każdy to zna - coś skrzypi, jakiś cień przesuwa się po podłodze. Nie tylko jako dzieciaki boimy się pustych pomieszczeń. Na szczęście jest na to rada - wystarczy, że puścisz swój ulubiony kawałek i już robi się przyjemniej. Jeśli jednak brakuje ci poczucia, że ktoś jest obok, kolejna rada może ci się przydać.

tak, zwierzęta pomagają
Podobno wszystko, co robimy dla innych jest egoistyczne, bo zaspokaja tak naprawdę nasze potrzeby. I świetnie - zrób coś dla siebie i przygarnij kota albo psa. Dbaj o niego, wychodź na spacery, to na pewno nie pozwoli ci spędzić całego dnia pod kołdrą, kiedy będziesz miał doła.

jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz
To chyba jeden z największych plusów (i przekleństw) mieszkania w pojedynkę. Dzięki targom staroci, grupom na Facebooku w stylu „Uwaga, śmieciarka jedzie" i wyprzedażom garażowym twoje miejsce może wyglądać dokładnie tak, jak chcesz i wyrażać twój styl. Różowe ściany i tapeta flamingi? Proszę bardzo. I w końcu nie będziesz musiał myśleć, jak tu powiedzieć współlokatorowi, że ten nowy dywanik w przedpokoju to nie najlepszy pomysł. Ale uważaj, żeby nie przesadzić, ludzie będą cię oceniali przez pryzmat twojego mieszkania.

nikt rano cię nie obudzi
Czasem nawet najgorszy współlokator może być pomocny i ściągnąć cię z łóżka. Jeśli masz gorszy okres, lepiej przemyśl dwa razy mieszkanie w pojedynkę - leniwy dzień, kiedy chcesz tylko leżeć, zamówić jedzenie i oglądać bez przerwy seriale może zamienić się w tydzień, a tydzień w miesiąc… Musisz pamiętać, że kawalerka to opcja dla ludzi z silną motywacją.

Lodówka sama się nie napełnia, pralka sama nie pierze. Mieszkanie w pojedynkę oznacza też codzienne zakupy i po dwóch miesiącach raczej makaron z sosem pomidorowym przestaje smakować. Spokojnie, na szczęście gotować można nauczyć się (i to polubić) w każdym momencie.

czy na pewno tego chcesz?
Wiemy, to brzmi, jak rada starej ciotki, ale naprawdę, odpowiedz sobie na to pytanie. Zastanów się, czy na pewno to dobre rozwiązanie. I jeśli tak poczujesz, po prostu to zrób. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
Kultura
życie