„masz prawo mieć w talii więcej niż 60 cm, jesteś piękna”

Dziewczyny z Poznania pokazują, że nastolatki też mają głos!

|
kwi 21 2016, 11:00am

Cztery dziewczyny w różnym wieku. Kamila i Ola mają po 17 lat i chodzą do liceum, Michalina ma 19 lat i studiuje antropologię, Sylwia ma 26 lat i studiuje filologię angielską, psychologię, jest też doktorantką. Co je łączy? Przede wszystkim przyjaźń, ale też wspólny cel - pokazanie, że dziewczyny nie są traktowane fair. Kiedy miarka się przebrała, postanowiły zacząć akcję MamyGłos. Prowadzą warsztaty, stworzyły filmik motywacyjny dla nastolatek, biorą udział w manifestacjach i akcjach wspierających prawa kobiet.

Co spowodowało, że zaczęłyście akcję MamyGłos?
Mamy po prostu sporą praktykę w byciu dziewczynami. W życiu doznawałyśmy różnych nieprzyjemnych sytuacji, ale chyba kroplą, która przelała czarę goryczy był moment, w którym nasza koleżanka Kami chciała zmienić profil klasy z humanistycznego na ścisły i okazało się, że nie dostała wsparcia ani od rodziców ani od nauczycieli. Musiała zdawać testy przedmiotowe i predyspozycji zawodowych, żeby udowodnić wszystkim, że da radę. Jej kolega też zmieniał klasę i mimo gorszych wyników w nauce, jemu zajęło to tylko 2 tygodnie, jej z kolei 3 miesiące. Wszyscy pytali, co jako dziewczyna będzie robiła po takim „męskim" kierunku.

Prowadzicie warsztaty, podczas których krytycznie przyglądacie się sytuacji kobiet, co zaobserwowałyście?
W zasadzie w większości dziedzin sytuacja kobiet jest gorsza. Dziewczyna jest wychowywana, żeby była uległa. Nasze warsztaty rozkładają wizerunek kobiet na czynniki pierwsze, żeby zobaczyć, jak można zmienić ten stan.

Screen Shot 04-21-16 at 11.24 AM.PNG

Ostatnio zajęłyście się sytuacją kobiety-artystki…
Sztuka autorstwa kobiet jest uważana za mniej poważną. W historii jest masa przykładów artystek, które musiały podszywać się pod mężczyzn, żeby zaistnieć. Badania przeprowadzone przez Guerilla Girls dotyczące największych muzeów (jak Tate czy MoMA) wskazały, że tylko kilka, kilkanaście procent ich zbiorów stworzyły kobiety. To ciekawe, bo jak zastanowisz się, na ilu obrazach są nagie dziewczyny, a na ilu mężczyźni, to jest wprost odwrotnie… Kobiety są traktowane w sztuce przedmiotowo. Jeśli tworzą, to ich prace wrzuca się to do jednego worka „sztuki kobiecej" i zazwyczaj wystawia razem.

Jakie waszym zdaniem są największe problemy dziewczyn?
Bardzo brakuje wśród dziewczyn świadomości, czym jest przemoc, więc kiedy jej doświadczają, nie są w stanie tego właściwie nazwać. Spotkałyśmy w czasie naszej akcji dziewczyny, które były ofiarami nadużyć seksualnych ze strony swoich chłopaków i często po prostu nie były w stanie określić granic, co jest jeszcze w porządku, a co nie. Nie znają też prawa, więc nie wiedzą, że jeśli ktoś coś ci zrobi, to możesz zareagować w taki a taki sposób.

Inną kwestią jest podcinanie skrzydeł i równoczesne uczenie dziewczyn bycia perfekcyjną. Na kursie samoobrony jest takie ćwiczenie, że osoby siedzą i wstają, kiedy utożsamiają się z daną cechą. Spośród 70 osobowej grupy mnóstwo dziewczyn wstało, kiedy pojawiła się kwestia regularnego uprawiania sportu, ale kiedy padło hasło: „wstają wszyscy, którzy czują się silni", było ich tylko kilka. Problem polega na tym, że jeśli dziewczyna jest silna, to nie chwali się jej za to, tylko sugeruje, że jest chłopczyną, babochłopem. Jeśli mówimy głośno i stanowczo, to uważa się nas za agresywne i bezczelne, w chłopaków ten problem się nie pojawia.

Screen Shot 04-21-16 at 11.25 AM.PNG

Jaki jest wasz główny cel? Moment, w którym powiecie: „ok, misja spełniona".
Przede wszystkim sytuacja, w której dziewczyny będą wiedziały, że mogą dać czadu, nawet jeśli są dziewczynami. Byłybyśmy zadowolone, gdyby każda szkoła wprowadziła też kurs podstaw prawa dla uczennic, żeby wiedziały, jaka ochrona im przysługuje.

W klipie „Masz prawo" pokazujecie dziewczynom, że mogą się malować i równocześnie zajmować matematyką. Skąd taki stereotyp, że informatyczka musi być chłopczycą?
Media uwielbiają przedstawiać stereotypowe i karykaturalne wizerunki. Kiedyś słyszałam, jak zadano pytanie kobiecie, która zajmuje się nauką, czy nie sądzi, że jest zbyt ładna, żeby się tym zajmować. Ona odpowiedziała, że nie widzi powodu, żeby nie można było połączyć tych dwóch rzeczy. „Męskie" zawody i „męskie" role powodują, że musisz być silna i zdecydowana, ale ludziom nie mieści się w głowie, że równocześnie możesz być sexy. Czy to się zmienia? Tak, zmienia się głównie dzięki internetowi, blogosferze, gdzie możesz zobaczyć, że jest dużo twarzy feminizmu. Trudno nastolatkom odnieść się do przykładu radykalnych feministek, zwykle związanych ze środowiskiem akademickim. O wiele łatwiej jest im czerpać przykład z 13-latki, która ma dużo do powiedzenia i się nie boi wyrazić własnych poglądów.

Screen Shot 04-21-16 at 11.19 AM.PNG

Jak wyglądałby waszym zdaniem świat, w którym kobieta i mężczyzna są równi?
Chyba taki świat, w którym nie musiałbyś zadawać takiego pytania, bo byłoby absurdalne. Świat, w którym każdy chce być taki, jaki jest. Bez zastanawiania się, czy jesteś kobietą czy mężczyzną.

@MamyGłos

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra
Zdjęcia: kadry z klipu „Masz prawo"