10 kroków w stronę sustainable fashion

Czy wyobrażasz sobie sytuację, w której kupując ubranie, poznajesz prawdziwe koszty materiałów, pracy rzemieślnika, projektu, transportu i wysokość podatku? Dowiadujesz się też w jakiej fabryce powstały wszystkie elementy, a są to wyłącznie...

tekst i-D Team
|
29 Sierpień 2014, 2:25pm

Ola Carson

Ola Bąkowska jeszcze na studiach odkryła, że sustainable fashion, czyli kierunek łączenia w produkcji rozwiązań etycznych i ekologicznych, to jej sektor w modzie. Żeby zgłębić temat i poznać od środka firmę idealną, wyjechała do Antwerpii, gdzie pracowała w Honest by Bruno Pieters. Tu wszystko jest projektowane tak, by spełniało najwyższe etyczno-ekologiczne standardy, a źródła surowców, informacje o fabrykach i wszystkie koszty są jawne. Zainspirowana nowymi doświadczeniami specjalnie dla i-D Ola stworzyła 10 zasad lepszego życia:

1. Moda nie jest czysta
Zanim kupisz kolejny T-shirt, musisz wiedzieć, że moda to drugi, zaraz po rafineryjnym, najbardziej zanieczyszczający środowisko przemysł.

2. Wiele zależy od ciebie
Po twojej stronie spoczywa 40 procent odpowiedzialności za to, jak cykl życia ubrania wpłynie na środowisko. Możesz to kontrolować poprzez regulowanie temperatury i częstotliwości prania, używanie suszarek do odzieży i korzystanie z usług pralni chemicznych, wybór detergentów, a nawet ?' w jakiej temperaturze prasujesz… jeżeli już naprawdę musisz prasować.

3. Sieciówki nie są takie złe
Sklepy sieciowe to ta druga strona medalu, ale i one nie ustają w działaniach na rzecz środowiska. Prym wiedzie tutaj Marks & Spencer, który dąży, by do 2015 roku stać się najbardziej proekologicznym producentem odzieży w swoim sektorze. Podobną strategię przyjmuje H&M, który jako pierwszy ujawnił listę swoich podwykonawców.

4. Segreguj i oddawaj
Oprócz rozważnych zakupów warto też zadbać o to, żeby wszystkie ubrania, których chcemy się pozbyć, nie lądowały na wysypisku śmieci. W Polsce tylko 11 procent odpadów trafia do recyklingu. Wspomóc cię może system miejskich kontenerów na używaną odzież lub inicjatywa I:CO, działająca m.in. w sklepach: H&M, Puma, The North Face, Calzedonia czy Foot Locker. Mechanizm jest prosty: za oddanie starych ubrań sklep nagradza konsumenta bonem na zakup, a przejęte rzeczy poddaje recyklingowi.

5. Maile i petycje to twój głos w sprawie
Najlepiej powiedzieć producentom odzieży wprost, czego od nich oczekujesz, np. za pośrednictwem listów i petycji.

6. Nie rezygnuj z luksusów
Koncern Kering, który skupia takie marki jak: Stella McCartney, Saint Laurent, Gucci czy Bottega Veneta, od kilku lat umieszcza sustainable fashion jako jeden z głównych punktów w raporcie CSR (odpowiedzialność korporacji). Kering podejmuje wyzwanie zmiany światowych standardów, m.in. poprzez korzystanie z usług certyfikowanych fabryk czy spełnianie norm certyfikatu ISO 2008 (przestrzeganie podstawowych praw pracowniczych). Przykład idzie z góry, a ty nie musisz mieć wyrzutów sumienia, marząc o nowej sukience od Stelli.

7. Patrz na certyfikaty
Wystarczy, że zobaczysz znaczek i nie masz dylematów, co wybrać między: organicznym surowcem a uczciwym zatrudnieniem, a oszczędną gospodarką wodną, a odnawialnymi źródłami energii. Cradle to Cradle to certyfikat, który świadczy o tym, że producent dopilnował wszystkiego. O dziwo, produkty z tym znakiem jakości bywają powszechnie dostępne.

8. Podziękuj za siateczkę
Przyziemny problem foliówek jest realny. Policz, ile torebek zużywasz codziennie, pomnóż przez 365 dni roku i 38 milionów mieszkańców Polski. Bawełniana torba wydaje się śmiesznie prostym rozwiązaniem przygniatającego problemu. „I'm not a plastic bag" to akcja, która za sprawą celebrytek podniosła zwykły codzienny przedmiot do rangi must have'u. Noś torbę jak one.

9. Uważaj na zielone pranie mózgu
„Eko" to chwytliwe marketingowe hasło, nie daj się zmylić, uodpornij się na greenwashing. Sprawdzaj w badaniach Greenpeace'u, jak naprawdę wygląda ekologiczne sumienie konkretnych producentów.

10. Zapomnij o futrze, angorze i wełnie niesprawdzonego pochodzenia
Jeśli twój ulubiony wełniany sweter został wyprodukowany w Chinach, to nie oglądaj filmów, które nagrywają ukrytą kamerą aktywiści PETA, tylko od razu sięgnij po coś innego, wspomagając się listą sprawdzonych przez nich producentów

Kredyty


Tekst: Ola Bąkowska i i-D Team
Ilustracja: Ola Carson