zostań fotografem kampanii j.w. andersona

„Chodzi o danie szansy utalentowanym ludziom”.

|
lut 7 2018, 9:37am

Zdjęcie: Jason Lloyd Evans

Fotografia modowa weszła w nowy, ciekawy okres. Kampanie są teraz mniej eleganckie, bardziej demokratyczne i stworzone z myślą o Instagramie. Najlepszym przykładem jest ostatnia promocja Kanyego Westa, który odpuścił sobie pokaz Yeezy Season 6 na rzecz instagramowego lookbooka z Kim (i innymi gwiazdami przebranymi za Kim) w stylu fotek paparazzi. Z kolei nastoletni fotografowie, mieszkający poza stolicami mody, pracują dla wielkich marek, jak np. mieszkający w Belgii David Uzochukwu. Teraz J.W. Anderson idzie o krok dalej i daje wszystkim z dostępem do internetu możliwość na przesłanie fotek. W ogłoszeniu marka nie podaje żadnych zasad, wytycznych i motywów przewodnich. Po prostu chce dobrych zdjęć od twórców w przedziale wiekowym 18-30.

„Chodzi o danie szansy utalentowanym ludziom”, Jonathan Anderson wyjaśnił w oficjalnej notce prasowej. „Wydaje się nam to właściwym sposobem na znalezienie obrazów. Już wcześniej zaryzykowaliśmy z fotografami i postanowiliśmy powtórzyć to na o wiele większą skalę", powiedział.

Marka J.W. Anderson niejednokrotnie współpracowała z czołowymi fotografami modowymi, szczególnie queerowymi. W zeszłym roku akty naszego ulubieńca, Alasdaira McLellana, ozdobiły koszulki i plakaty. Wyglądały jak queerowa oda do męskości. J.W. Anderson prowadzi także księgarnię, w której sprzedaje tak kultowe, pełne zdjęć publikacje, jak Playboy i The Face.

Jeśli interesuje was współudział w przełomowej kampanii, oto szczegóły. Marka prosi o przesłanie sześciu zrobionych przez was „tu i teraz" zdjęć, „bez względu na to, kim jesteście... [mogą przedstawiać] ludzi, krajobrazy, przedmioty, wszystko". Jury pod przewodnictwem Jonathana zadecyduje, kto zgarnie kontrakt na sfotografowanie kampanii J.W. na jesień/zimę 18 (i zarobi około 24 tys. zł). Jakby tego było mało, wasze prace pojawią się także na wystawie organizowanej przez J.W. Andersona. Nie ma znaczenia, czy zrobicie je wypasioną lustrzanką, czy smartfonem — każdy ma szansę. Pstrykajcie i wysyłajcie!

Aplikować możecie przez stronę http://jwandersonyourpicture.com/.

Artykuł pochodzi z amerykańskiego wydania i-D.

You can complete your application for J.W. Anderson’s Your Picture/ Our Future competition here.