listopad: koncerty, filmy, płyty, wystawy...

Czego nie można przegapić w tym miesiącu?

|
08 Listopad 2017, 11:01am

Yung Lean & Sad Boys

„Dopóki na koncertach mogę urzeczywistnić część swoich pomysłów, mi to pasuje. Próbuję używać więcej rekwizytów i tak dalej, mam sztuczną krew i strój pielęgniarza. Nudziła mnie wizualna strona rapowych koncertów, więc zapożyczyłem elementy z noise'u i punka. Rap oraz stojące za nim postaci są ekscytujące, jak koncert Lil Durka, więc on nie musi wychodzić na scenę zakrwawiony. Yung Lean pewnie też nie musi, ale... to dobra zabawa. Znudzili mnie zwykli ludzie na scenie", mówił Yung w rozmowie z i-D.
Jak będzie na jego dwóch polskich koncertach — w Krakowie i Warszawie? Macie okazję przekonać się osobiście. Chwile wcześniej, 10 listopada, ukaże się nowy album — „STRANGER".

27.11. Klub Kwadrat w Krakowie, 30.11 klub Progresja w Warszawie.

David Lynch. Silence And Dynamism

Co sprawiło, że David Lynch, twórca zawiłych i tajemniczych filmów, został tak łatwo wchłonięty przez popkulturę? Pewnie odpowiedź na to pytanie jest skomplikowana, ale na pewno przewija się przez nią słowo „nastrój". Niesamowita muzyka, tajemnicze czerwone kotary, abstrakcyjne przedmioty — motywy i symbole… to wszystko buduje wyjątkową, hipnotyzującą widza atmosferę. Dlatego nietrudno się domyślić, że David Lynch to artysta totalny, jak piszą organizatorzy wystawy „David Lynch. Silence And Dynamism", to „także świetny malarz, rysownik, grafik i fotografik, kompozytor muzyki i jej wykonawca". A to mało znane uniwersum jego twórczości, reprezentowane przez 400 obiektów — „od najwcześniejszych poszukiwań rysunkowych z lat 50., malarsko-filmowych z lat 60. do prac najnowszych z 2017 roku", można zobaczyć na wystawie w Toruniu.

„David Lynch. Silence And Dynamism", 12.11.17- 18.02.18, CSW Toruń.

Photon

Wyobraźcie sobie film, w którym Andrzej Chyra jest fizykiem kwantowym i przez 1 godzinę 47 minut w pasjonujący sposób opowiada historię powstania materii i życia na Ziemi, rozwija też bardzo pociągającą hipotezę na temat naszej przyszłości. Ten niezwykły, filozoficzny film jest dziełem artysty — Normana Leto, który pracował nad scenariuszem przez lata, łącząc w nim rozmaite teorie naukowe, przekładając abstrakcyjne treści na język obrazów. Jak zastrzega autor film jest „naukowo poprawny", został skonsultowany z naukowcami. Co zaskakujące Leto jest samoukiem (zarówno jako artysta, jak i badacz), jeszcze jako nastolatek porzucił edukację i zaczął realizować się w działaniu. Jak sam dziś przyznaje w wywiadach, „Nie byłbym w stanie wytrzymać reżimu na uczelni i biurokracji".

Karol Grygoruk, I Love You Dad — premiera książki i wystawa

Wakacje w Tajlandii można spędzić, eksplorując oryginalne egzotyczne smaki lokalnych knajpek, albo podziwiając niewyobrażalnie piękne plaże i pewnie większość turystów tak właśnie wyobraża sobie tam długie zimowe miesiące. Ale ten sen nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Karol Grygoruk poleciał na wycieczkę ze świadomością, że znajduje się mecce seksturystyki, w państwie, w którym panuje dyktatura, nie ma wolności słowa, a nawet internet jest kontrolowany. Zamiast kolorowej relacji na Insta, przywiózł brutalny dokument — „postanowił zauważyć osoby niedostrzegane: wykluczonych, najbiedniejszych żyjących w dzielnicach slumsów, ladyboyów, prostytutki, ale też nastolatków zafascynowanych kulturą Zachodu", czytamy w kuratorskim wprowadzeniu.

Z jego zapisu powstała photoksiążka i wystawa — „I love You Dad", a jedno ze zdjęć trafiło na okładkę poruszającego reportażu Urszuli Jabłońskiej „Człowiek W Przystępnej Cenie", który doskonale uzupełnia projekt.

Tego nie da się zapomnieć ani odwidzieć, po tym doświadczeniu już nigdy nie spojrzycie na wakacje w Azji tak naiwnie i beztrosko jak dawniej.

Wystawa i premiera książki Karola Grygoruka „I Love You Dad" 17.11, Leica Gallery.

Mother!

Zaczyna się idylliczną historią młodej pary, ale gdy do ich domu wkraczają niezapowiedziani goście (tu m.in. diaboliczna Michelle Pfeiffer), film zamienia się w doskonały pełen napięcia i surrealizmu obraz, który chyba nie do końca, wbrew temu, jak klasyfikują go dystrybutorzy, jest horrorem.
Film Darrena Arnofsky'ego jest dziwną podróżą do świata baśni, w odrealnionej opowieści można doszukiwać się symboli i metafor … Czy to opowieść o męce tworzenia?

Od 3 listopada.

„Artur Rojek koncert w NOSPR"

Trzy lata temu Artur Rojek zagrał wyjątkowy, nastrojowy koncert. Razem ze swoim zespołem i Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w zjawiskowej sali NOSPR, poza swoim repertuarem wykonał specjalnie przygotowane na tę okazję covery m.in. „Cuccuruccu". „[To] siedziało gdzieś we mnie, ale w natłoku różnych innych spraw z czasem o nim zapomniałem... Aż do momentu filmu 'Porozmawiaj z nią' Almodovara, w którym wykonuje ją słynny brazylijski piosenkarz Caetano Veloso. Tu brzmi zupełnie inaczej. Jest bardziej subtelna, minimalna i trudniejsza rytmicznie, ale to chyba najpiękniejsza wersja, jaka istnieje. Oglądaliśmy to z Bartkiem Dziedzicem często w przerwach podczas nagrywania albumu 'Składam się z ciągłych powtórzeń'", wspomina Rojek.

Na szczęście, takie niepowtarzalne, wyjątkowe koncerty są rejestrowane i po latach znów można do nich wrócić, np. sięgając po płytę.

Album "Artur Rojek koncert w NOSPR", premiera 3 listopada.

„Tom of Finland"

Chociaż Tom rysował głównie muskularnych facetów, często żołnierzy i policjantów, pokazując bez zażenowania i przemilczeń seksualność gejów w czasach powszechnej dyskryminacji, powiedział kiedyś: „nieważne, kim jesteś, możesz być chłopakiem Toma of Finland". Historia fińskiego artysty, ikony sztuki gejowskiej, to nie opowieść o silnych, wpisujących się w kanony ciałach i nieustannych orgiach, chociaż ich w życiu Toma też nie brakowało. Tak naprawdę to losy wrażliwego faceta, który postanowił już się nie ukrywać i pokazał, że kiedy należysz do mniejszości, często musisz stworzyć się na nowo, używając wyobraźni i znajdując wsparcie ludzi podobnych do ciebie. Prace Toma stały się znane w Stanach Zjednoczonych w latach 70., kiedy rozpoczęła się rewolucja seksualna, rozpalając wyobraźnię gejów zaczynających walkę o swoje prawa i miejsce w społeczeństwie. Zachęcił ich nie tylko do odkrywania seksualności, ale też solidarności i kreatywnego kanalizowania swojego gniewu, co świetnie pokazał w poświęconym mu filmie Dome Karukoski.

Od 24 listopada.