Reklama

surrealistyczny świat kitty

Podglądamy kobiety wynurzające się ze skał prosto w objęcia lilii.

tekst Tish Weinstock
|
16 Listopad 2016, 2:55pm

Kitty Callaghan tworzy od dziecka. Już wtedy zwykła ciąć, kleić i pracować nad swoim zeszytem z wyklejankami. Dziś wciąż robi to samo. Łączy stare zdjęcia przyjaciół z mnóstwem znalezionych obrazów. Jej kolaże to miks osobistego z bezosobowym, rzeczywistego z surrealistycznym. W centrum jej sztuki znajduje się kobieta. Kitty tworzy fantastyczny świat, w którym nic nie jest tym, na co wygląda. W jednej z prac kobieta obejmuje wielki kwiat lilii; w innej wyłania się ze skał. Dzięki współpracy z Woolmark, Ellery i Russh, Kitty szybko znajdzie się w centrum zainteresowania. 

Opowiedz o sobie, o miejscu, w którym dorastałaś.

Dorastałam w Southern Highlands w Australii. Raczej nienawidziłam tego rejonu, dopóki nie przeprowadziłam się do miasta. Potem doceniłam to piękne miejsce, w którym się wychowałam. Często tak bywa z miasteczkami.

Kiedy zainteresowałaś się sztuką?

Chyba jako dziecko… choć być może to była dość wątpliwa sztuka. A może wcale nią nie była.

Czemu wybrałaś właśnie kolaż?

Uwielbiam scrapbooking, wycinanie, wklejanie. Robiłam urodzinowe scrapbooki przyjaciołom ze szkoły, tak to się zaczęło.

Kto lub co cię inspiruje?

Podróże w nowe miejsca to dobre źródło inspiracji. Ale to kobiece ciało jest moim największym natchnieniem.

Jakbyś opisała swoją estetykę?

Moje prace są nostalgiczne. Lubię tworzyć głębię używając struktur, znalezionych obrazków i zdjęć, które kiedyś zrobiłam, dodaję do tego elementy namalowane farbami.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Opowiedz o swoim procesie twórczym.

Wycinam stare obrazki z książek i gazet, które zbieram, łączę to ze zdjęciami, które sama zrobiłam i w ten sposób tworzę mój własny mały świat.

Co starasz się osiągnąć przez swoją sztukę?

Może chodzi o nadanie starym zdjęciom nowego życia. Uwielbiam chodzić do mojego fotografa i buszować w jego kartonach, pełnych zapomnianych zdjęć od lat 70. do dziś. Wybieram to, co mnie ciekawi i zabieram się do pracy. Często zastanawiam się, kim byli ci ludzie i gdzie mogą być dzisiaj, jaka jest ich historia. Zazwyczaj staram się dobrze bawić podczas robienia kolaży.

Dlaczego tak ważne jest danie głosu artystkom?

Ponieważ artyści powinni mieć głos niezależnie od płci. Nienawidzę określenia „żeńska część artystów". Jeśli chodzi o muzykę to krytycy zawsze muszą dodać „złożony z dziewczyn" do zespołu, w którym występują same kobiety. Zespół składający się z mężczyzn to po prostu „zespół".

Czy płeć powinna decydować o czyjejś pracy?

Nie.

Co jest przejawem odwagi w młodym wieku?

W Sydney jest to kupienie mieszkania, ponieważ rynek nieruchomości jest tam do bani. Myślę, że dla młodej kobiety przejawem odwagi jest kochanie siebie bezwarunkowo i brak głupich kompleksów, które wmawiają nam media.

Nad czym teraz pracujesz?

Staram się robić więcej zdjęć przyjaciołom.

Jakie masz marzenia i plany związane z przyszłością?

Chciałabym kontynuować moją pracę, robić to, co kocham i być w tym coraz lepsza.

kitty-callaghan.com

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock