w dużej mierze to imigranci tworzą świat mody

Badania CFDA pokazują, w jaki sposób bezduszna polityka imigracyjna wpływa na branżę.

|
12 Kwiecień 2017, 3:48pm

W świecie mody znajdują się jedynie cztery główne stolice - Londyn, Nowy Jork, Mediolan oraz Paryż - nie można więc obejść się bez stwierdzenia, że większość projektantów, których dzieła można zobaczyć na tych wybiegach, urodziło się w innym mieście niż to, w którym pracują. Faktycznie w Stanach Zjednoczonych imigranci tworzą znaczną część siły roboczej. Jak wynika z nowych badań, 20% pracowników branży sprzedaży detalicznej to imigranci, którzy pracują „na czarno". Z perspektywy zaproponowanej przez Trumpa polityki wobec imigrantów, istnieje duże ryzyko, że ci pracownicy, od szwaczek po krawców, zostaną deportowani. Podobnie zresztą może być z młodymi, kreatywnymi osobami przybywającymi do kraju, by uczyć się na prestiżowych amerykańskich uczelniach designu. Nie tylko może to zagrozić rozwojowi kreatywności i innowacyjności, którą mogliby zaoferować ci pracownicy, lecz również może wywrzeć ogromny, gospodarczy wpływ na branżę. Znaczną część dochodu gospodarki Stanów Zjednoczonych, bo aż 250 miliardów dolarów, przynosi właśnie świat mody.

Zdecydowanie sytuacja musi się zmienić i właśnie dlatego CFDA (organizacja zrzeszająca amerykańskich projektantów) połączyła siły z organizacją walczącą o zmianę sytuacji imigrantów FWD.us. Ich głównym zadaniem jest rozeznanie się w skutkach obecnej polityki imigracyjnej w świecie amerykańskiej mody. Ponownie powołani w styczniu na przewodniczących CFDA, Steven Kolb oraz Diane von Furstenberg (sama jest imigrantką) przedstawili swoje wnioski. Zawierają one silne sugestie, że prawa dotyczące imigrantów są nadzwyczaj przestarzałe i muszą zostać jak najszybciej zreformowane. Zmiany, które proponują, to przede wszystkim stworzenie dla zagranicznych biznesmenów wiz, które pomogą otworzyć im swoje firmy w USA. Ponadto chcieliby przedłużyć okres studenckich wiz, by zagraniczni studenci mogli pozostać w kraju po ukończeniu studiów (oczywiście po dokładnym sprawdzeniu ich pochodzenia).

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

W zasadzie jeśli Ameryka chce utrzymać swój wizerunek wielokulturowego tygla dla najlepiej zapowiadających się młodych projektantów, najbardziej znanych i szanowanych guru świata mody oraz najbardziej oddanych pracowników, koniecznie musi poradzić sobie z sytuacją imigrantów. 

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock