vetements i reebok działają po kryjomu

Czy słynne Vetements InstaPump Fury doczekają się premiery?

tekst Hannah Ongley
|
13 Październik 2016, 10:14am

Kiedy na początku lata w Paryżu Vetements zaprezentowało swoją rewolucyjną kolekcję, stworzoną we współpracy z wieloma markami, wydawało się, że Reebok ograniczył się do wiatrówek z kapturem i dopasowanych spodni. Ale uwadze miłośników sneakersów nie uszły pokryte graffiti buty Reebok InstaPump Fury, które miał na sobie Demna Gvasalia. Były upiększone hasłami przypominającymi teksty wpisywane na gipsach, jak np. „Jestem znudzony" — nie wspominając już o wymownym „V" jak Vetements na języku. Idealnie pasowały do klimatu marki. Chwilę później jakiś instagramer pokazał identyczną parę na zdjęciach zza kulis pokazu, gdzie pierwsze litery widoczne na metce na wierzchu buta układały się w słowo Vetements. Wczoraj rano za pośrednictwem Instagrama marka pokazała stos pogniecionych pudełek wysyłkowych i oficjalnie potwierdziła kolejną współpracę z Reebokiem, która rozpocznie się w poniedziałek, 17 października w sekretnej lokalizacji w Korei. Czy wezmą na warsztat kultowe InstaPump Fury, czy coś w zupełnie innym stylu, jak na przykład Shaqnosis? Okaże się wkrótce. Pewne jest, że Gvasalia wie, jak zrobić szum.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcia via Instagram 

Tagged:
Reebok
Μόδα
vetements
demna gvasalia