jay z napisał diss na tupaca?

Kawałek nigdy nie został wypuszczony, ze względu na szacunek do przedwcześnie zmarłego rapera.

tekst Nick Levine
|
17 Sierpień 2015, 3:09pm

Zapomnijcie o kosie Drake'a z Meekiem Millem. Jak zostało ujawnione, pewnego razu Jay Z nagrał dissa wymierzonego w Tupaca, jednak z powodu tragicznej śmierci rapera, kawałek nigdy nie ujrzał światła dziennego. DJ Clark Kent, który pracował z Jayem nad jego debiutanckim albumem w 1996 roku, w ostatnim wywiadzie dla kanału A Wast of Time, który znajdziecie na SoundCloudzie, opisał, że niewydany utwór był dość „zgryźliwy".

„Nigdy nie został opublikowany - ze względu na należyty szacunek dla zmarłego. Jay nagrał go, ale gdy kawałek miał zostać wydany, Tupac zmarł", wspomina Kent, dodając, że Jay tylko raz wykonał ten diss, podczas koncertu w Harlem Apollo Theater, a zgromadzoną widownię po prostu „wbiło w ziemię z niedowierzania".

Rozmawiając o tym, co tak naprawdę ten kawałek zawiera, Kent stwierdził: „To było strasznie ciężkie, naprawdę. Jeśli Tupac by żył, a kawałek zostałby opublikowany, nie byłoby od tego żadnej drogi odwrotu. To był naprawdę, bardzo bezwzględny diss. W mojej opinii jeden z najcięższych dissów, jaki kiedykolwiek usłyszałem".

Co więcej, Kent podkreślił, że kawałek był na tyle okrutny, że nie chciał posiadać jego kopii: „wiedziałem, że jeśli będę ją miał, to prędzej czy później zostałbym zmuszony, żeby to gdzieś puścić, a było to naprawdę paskudne".

Przeczytaj też wywiad z Vivienne Westwood, buntowniczką z prawdziwego zdarzenia.

Kredyty


Tekst: Nick Levine
Zdjęcie: Mika Väisänen

Tagged:
Jay Z
Tupac
diss
muzyka